Zatrzymałam czas i wydałam własną książkę! + Konkurs

Wiecie jak czas szybko upływa, jak chwile i momenty szybko mijają. W natłoku codziennych obowiązków, często właśnie o tych różnych przeżytych wspomnieniach zapominamy. Tak nie może być. Życie jest naładowane zbyt dużą ilością pięknych chwil, które powinny trwać wiecznie. A przynajmniej wiecznie powinny pozostać w naszej pamięci. Czy jest na to jakiś złoty sposób aby je na zawsze zatrzymać? Ja go znalazłam! Wydałam własną książkę z samym życiem, do którego teraz mogę wracać kiedy tylko zechcę.

Wydana przeze mnie książką nie jest byle jaka. Nie jest to pierwsza lepsza książka, którą możemy sięgnąć z półki czy później odłożyć w zapomnienie. To zbiór fotografii i myśli, których nigdy nie chciałabym zapomnieć. Możliwość ponownego zobaczenia pewnej sytuacji i historii, która się z nią wiążę ma dla mnie ogromne znaczenie. Teraz udało mi się zatrzymać to wszystko, właśnie w mojej książce…

1

Moją książka to nic innego jak taki foto album XXIw – w takim papierowym wydaniu i twardej okładce, według mojego pomysłu i zaprojektowana dzięki CEWE FOTOKSIĄŻKA. Muszę przyznać, że uwielbiam takie rzeczy, zwłaszcza, że zdjęć robimy naprawdę mnóstwo i nie chciałabym aby gdzieś przepadły. Fotoksiążek mamy już kilka i zawsze gdy nadarzy się okazja to tworzymy nową. Pierwsze wspólne mieszkanie, ważna okoliczność, wakacje lub cały okres ciąży… każda dotyczy innej tematyki i etapu życia. Najnowsza została poświęcona Poli i temu co się działo przez jej pierwszy rok życia. W przyszłości my, jak i zarówno ona będziemy mieli cudowną pamiątkę.

2

Wiecie jak to jest, fotografia w dzisiejszych czasach daje nam ogromne możliwości zatrzymywania czasu. Wywoływanie zdjęć pozwala, że zachowamy ten czas na dłużej, ale taka fotoksiążka to naprawdę coś wyjątkowego. Oprócz samych zdjęć możemy skupić się na ważnych przemyśleniach czy cytatach, które dołączymy gdzieś obok – dzięki temu nasze zdjęcia zyskują zupełnie inny obraz. I mimo tego, że jestem za tradycyjnymi albumami (pamiętajcie, że z dysków komputerów zawsze może coś zniknąć) to obiecuję sobie, że przynajmniej raz do roku wydam swoją książkę, którą będę dokładała do pozostałych. Tak aby za kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt lat powstała całkiem pokaźna biblioteczka. Wtedy właśnie będę mogła usiąść sobie wygodnie i cofnąć się w czasie.

Zachęcam was abyście też to robiły, bo to są chwile, które już nigdy nie powrócą. Są to momenty, których nikt wam nie odbierze, one są tylko wasze. Nie pozwólcie aby to gdzieś przepadło. Zatrzymujcie czas w pięknym wydaniu – w sercu, pamięci i na papierze.

3 4

Następna książka już wiecie o kim będzie… :)

5

K O N K U R S !
Czy chciałybyście również zaprojektować i wydać swoją własną fotoksiążkę? Dam wam taką szansę! Do rozdania mam dwa bony o wartości 135zł na wykorzystanie u CEWE FOTOKSIĄŻKA.

Wszystko co musicie zrobić aby wziąć udział w konkursie to:
– Polubić Zatrzymując czas i CEWE Fotoksiążka na facebooku
– W komentarzu pod tym postem krótko opisać:
czego, kogo lub jakiego wydarzenia dotyczyłaby wydana przez was książka?

Konkurs trwa do 16 września, a do 19 września ogłoszę wyniki z najciekawszymi odpowiedziami. Powodzenia! :)

6

KONKURS WYGRYWAJĄ:
Joanna (simpapa.kids@gmail.com) oraz Emilia (emilia.czyzak@wp.pl)

Gratulacje! Zwyciężczynie proszę o kontakt w celu odebrania bonów na zaprojektowanie swojej własnej CEWE FOTOKSIĄŻKI. :)

15

RELATED POSTS

60 komentarzy

  1. Odpowiedz

    Sara

    Wrz 7, 2016

    książka dotyczyłaby najpiękniejszego czasu jaki przeżywam czyli pierwsza ciąża :) super pamiątka dla mnie i dla mojej Niuni

  2. Odpowiedz

    Kasoa

    Wrz 7, 2016

    Chciałabym zrobić taką książkę dla mojego chrzesniaka Antosia na pierwsze urodzinki 😊

  3. Odpowiedz

    Agnieszka

    Wrz 7, 2016

    Moja książka byłaby historią dwojga ludzi, którzy pewnego dnia nauczyli się, że można kochać bardziej. Dzień ten, to dzień cudu narodzin ich Synka. W książce zawarłabym całe życie prawie półtorarocznego Szkraba. Od maleńkiej Fasolki po małego Blondynka tupiącego swoimi miniaturowymi nóżkami i z radośnie podskakującą grzywą. Bo nic nie tworzy lepiej historii jak my sami.

  4. Odpowiedz

    Klaudia

    Wrz 7, 2016

    Oczywiście moja fotoksiazka dotyczylaby najpiękniejszego okresu jaki w życiu przeżyłam zatem okresu ciazy, porodu i wychowania mojego synka czyli tego co w życiu wyszło mi naprawdę idealnie <3

  5. Odpowiedz

    Ewelina

    Wrz 7, 2016

    Książka byłaby pamiątką pierwszych wakacji mojego trzyletniego bratanka w Toruniu! Będzie Ogród Zoobotaniczny, Żywe Muzeum Piernika, Teatr Baj Pomorski, Park Trampolin i plac zabaw Piernikowe Miasteczko! Jest plan! A co najważniejsze ciocia nie może się już doczekać! :)

  6. Odpowiedz

    Anna B-S

    Wrz 7, 2016

    Myślę że książka byłaby fantastycznym prezentem pierwszego roku małżeństwa (rocznica papierowa) – w tym czasie pierwsza ciąża, poród, pierwsze chwile w szpitalu, domu, pierwsza gwiazdka z synkiem, urodziny męża, pierwsza wielkanoc, moje urodziny, pół roczku synkabi pieresza rocznica ślubu

  7. Odpowiedz

    Angela Tręblińska

    Wrz 7, 2016

    9 lipca zawarłam związek małżeński :) Jeszcze czekam na zdjęcia od fotografa, więc jest to idealne wydarzenie na stworzenie własnej książki, rozdziału ze swojego życia. Uwielbiam oglądać zdjęcia. Z przyjemnością będę wracała z mężem do chwili zaślubin, odtwarzając ten jeden, z najpiękniejszych dni. Z pewnością będziemy mówi : ” jacy byliśmy, piękni i młodzi”. Czas bardzo szybko leci :( Zdjęcia cyfrowe na nośnikach pamięci to nie to samo. Kiedyś można było przeglądać grube albumy wspominając piękne, zabawne lub wzruszające chwile… Teraz jest to coraz rzadziej spotykane… Ślub, narodziny (dorastanie), urodziny lub ważne dla nas fragmenty powinnyśmy zachowywać w formie papierowej. Foto książka jest idealna!

  8. Odpowiedz

    Magdalena

    Wrz 7, 2016

    Chciałabym zatrzymać w niej wspomnienia wspólnie spedzonych chwil z ukochanym. Uświetnic nasza rocznice oryginalnym prezentem. Stworzyć wyjątkowa pamiątkę nie tylko dla własnej możliwości powrotu do najpiękniejszych momentow swojego zycia ale również dla dzieci, którzy będą mogli poznać i zobaczyć jak sie poznaliśmy. Bo najważniejsza jest rodzina,miłość i przyjaźń. Dziękuję za uwagę :)

  9. Odpowiedz

    Agnieszka

    Wrz 7, 2016

    Super pomysł :) Chciałabym żeby moja fotoksiążka zawierała zdjęcia z ostatniego roku, kiedy to obserwowałam jak dorasta moje Małe Szczęście. Byłby to idealny prezent dla mojej córeczki Julii, która swoje 1 urodziny obchodzić będzie już niedługo bo 17 września. Myślę, że sięgalibyśmy do niej często wspominając te piękne chwile naszego życia.

  10. Odpowiedz

    Agata

    Wrz 7, 2016

    Moja fotoksoążka dotyczyłaby mojej starszej córeczki. Jest to nasz mały cud, urodziła się jako wcześniak, podczas nieodpowiedniej opieki podczas porodu musiała walczyć o życie, miała niewielkie szanse. Dzielnie walczyła o każdy dzień i wygrała tą walkę, mjmo chorób jakie miała, mimo zagrożenia które było niesamowicie wielkie wygrała. Dziś ma już 7 lat, jest piękna, bystrą i mądrą dziewczynka, pilną uczennica, wspaniałą siostra, cudowną córeczką. Nasz cud, nasz dar od Boga. Dzięki fotoksiążce moglibyśmy uwiecznić nasze wspólne chwile. Te gorsze jak i te najwspanialsze.

  11. Odpowiedz

    Martyna

    Wrz 7, 2016

    Moja fotoksiążka byłaby pamiątką jednego z najpiękniejszych dni w moim życiu. Dnia, w którym miały miejsce dwa bardzo ważne wydarzenia – ślub – przypieczętowanie najpiękniejszego uczucia jakie nas spotkało i chrzest syna – owocu naszej miłości. Chciałabym móc wracać do tego dnia zawsze – gdy jest dobrze i gdy jest źle i przypominać sobie, jak wielkie szczęście mnie w życiu spotkało.

  12. Odpowiedz

    Ania

    Wrz 7, 2016

    Super pomysł – obecnie moja córka ma 6,5 mies.i jestem obecnie w czasie tworzenia dla niej wspomnień z jej pierwszego roku :) każdy miesiąc zamknięty w jednym albumie :) wrzucam tam nawet cytaty smsów… uważam, że takie zatrzymanie chwil zwłaszcza tych z pierwszego roku życia dziecka, kiedy to tyle rzeczy zdarza się pierwszy raz jest na wagę złota dla całej rodzinki a każda zniżka na stworzenie kolejnego miesiąca się przyda :)

  13. Odpowiedz

    Magdalena

    Wrz 7, 2016

    W mojej książce były by zdjęcia mnie i mojego najlepszego przyjaciela z okresu gdy przez miniony rok mieszkaliśmy razem. Teraz niestety wyprowadza się do Łodzi i nie będziemy mieli możliwości widywania się tak często a taka książka fajnie by mu przypominała o naszym, czasami szalonym, studenckim życiu :)

  14. Odpowiedz

    Izabella

    Wrz 7, 2016

    W mojej fotoksiążce zawarłaby się miłosna historia – pięć lat w oparach szczęścia ukazane za pomocą ogromu zdjęć. Całe pięć lat niwelowania szarej codzienności blaskiem miłości, wsparciem tej drugiej osoby, poznawaniem pasji tej drugiej połowy. Pięć lat wzlotów i upadków. Wspólnych lat. Od pierwszych randek skończywszy na planowaniu ślubu marzeń, a po drodze zaręczyny, podróże i cała masa wspólnych przygód. I tych udanych, i tych mniej wart wspomnień… Grunt, że wspólnych, razem przeżytych. Nigdy nie sądziłam, że trafi mnie strzała Kupidyna. Nie przypuszczałam, że ja – jako typowy introwertyk – będę czuła się wspaniale będąc z kimś w związku. Nie przeszło by mi przez myśl, że los podsunie mi kogoś, kto będzie znosił moje humory, kaprysy i jednocześnie tak wspaniale mnie uzupełniał. Chciałabym zawrzeć pięć lat mojego życia przy boku Tego Jedynego w fotoksiążce i wręczyć mu ją z okazji piątej rocznicy związku – a ta już niedługo, bo w październiku.

  15. Odpowiedz

    Paulina

    Wrz 7, 2016

    Książka byłaby pamiątką i prezentem od Cioci dla małej kruszyny którą w tym miesiącu przywitamy na świecie. Zatrzymalibyśmy w niej czas oczekiwania i te chwile które już za chwilę się wydarzą :)

  16. Odpowiedz

    Magda

    Wrz 7, 2016

    Moja fotoksiążka byłaby poświęcona tym chwilom, odkąd nauczyłam się żyć. Tak prawdziwie i czerpać z niego garściami. Życie doświadczyło mnie dosyć mocno i do tego czasu nie doceniałam go tak, jak powinnam. Teraz, kiedy wiem, że mogę i będę dalej żyć, książka na pewno wypełniłaby się pięknymi wspomnieniami – mam taki plan, aby codziennie robić zdjęcie dotyczące zwykłych, ulotnych chwil, ale dla mnie ważnych, takich, które chcę zapamiętać na zawsze. Taki album będzie niesamowitą pamiątką z mojego życia – drugiej szansy, jaką dostałam.

  17. Odpowiedz

    Kinga

    Wrz 7, 2016

    Zatrzymam czas mojej kochanej mamie, której lecą 50te urodziny!
    Dostanie książkę wspomnień od lat dzieciństwa po pół wieku.
    Chcę by wiedziała, że córka odwdzięcza się mamie taką miłością, jaką mama daje jej przez całe swoje życie!
    Zatrzymując czas! <3

  18. Odpowiedz

    paolina paolina

    Wrz 7, 2016

    Książka dotyczylaby oczywiście mojego synka Oliviera. Każdej nowe umiejętności, pierwszy ząbek, pierwszy kroczek, pierwsze samodzielne jedzenie, pierwszy delikatny uścisk… czyli pierwsze 12 miesięcy :-) . Czas tak ucieka i chciałabym Go chociaż tak zatrzymać ;)

  19. Odpowiedz

    Klaudia

    Wrz 7, 2016

    Ostatnio wzięło mnie na wspomnienia. przeglądając stare pudełka wybrałam zdjęcia najbardziej zniszczone, a jednocześnie zawierające najwspanialszych rodziców we wszechświecie- moich rodziców. Od jakiegoś czasu zabieram się do zrobienia z nich fotoksiążki. Zdjęcia oddałam do renowacji, baa, nawet mam je już na komputerze, ale nigdy nie mam na to czasu. W najbliższym czasie rodzice mają rocznice ślubu, myślę że prezent w postaci fotoksiążki z w sumie całym ich życiem, będzie spełnieniem ich marzeń :)

  20. Odpowiedz

    Magdalena

    Wrz 7, 2016

    Książka dotyczyłaby mojego synka, i jego pierwszego roku życia… czyli tak jak książka Poli. (Synek w październiku kończy roczek :)) była by super niespodzianka :)

  21. Odpowiedz

    Sylwia

    Wrz 7, 2016

    Taka książka to naprawdę fantastyczny pomysł. Byłaby wyjątkowym egzemplarzem u nas w domu. Chciałabym w niej zatrzymać najpiękniejsze chwile z naszych pierwszych wakacji z Benjaminkiem (miał wtedy pół roczku). Mąż wyjeżdża w długie trasy i prawie nie ma go w domu. Mieliśmy jedną jedyną okazję na takie wspaniałe wakacje w Łebie, następnie był Ustroń, a na końcu Zamek Moszna. Było wspaniale, dopiero wtedy poczuliśmy drugi raz tą mocną więź, która łączy całą naszą trójkę (pierwszy raz było na porodówce jak Beniuś przyszedł na świat:) Wracając` do wakacji…pierwsze moczenie stópek Beniusia w morzu, pierwsze zabawy na piasku, w Ustroniu pierwsza wycieczka kolejką linową, spacery szlakami górskimi, a w Mosznie mnóstwo radości na tle Zamku, chlapanie przy fontannie i radość na placu zabaw. Wtedy dopiero człowiek docenia te piękne chwile i to jakim szczęściem jest rodzina…:) Ta książka byłaby prezentem dla mojego dzielnie pracującego męża, a gdy się już nią nacieszy to będzie ona w pokoju Beniusia i zawsze jak mąż wróci z trasy to będzie nasz wspólny rytuał – oglądanie jej i wspominanie. ŚWIETNY POMYSŁ Z TĄ KSIĄŻKĄ!!! POZDRAWIAM

  22. Odpowiedz

    Klaudia

    Wrz 7, 2016

    Moja pierwsza fotoksiążka zawierałaby zdjęcia z ostatnich 10 lat, gdyż w styczniu będę obchodzić z chłopakiem właśnie 10 rocznicę związku. Początek będzie sięgał czasu z liceum a koniec książki będzie głownie poświęcony naszej córce 😀 A kolejne piękne chwile jeszcze przed nami 🙂

  23. Odpowiedz

    Ewelina

    Wrz 7, 2016

    Cudowna foto książka szkoda ze tak mało zdjęć tej wspaniałej książki chętnie zobaczylabym resztę waszej kolekcji zestawienie wszystkich na pewno są również tak wspaniale. A ta z okresu ciąży na pewno jeszcze piękniejsza bo te cudowne wspomnienia z tego okresu niczym nie da się porównać :)) ja zamierzam zrobić taka książkę z naszego ślubu i myślę ze będzie idealna i wyjątkowa niedługo nasza rocznica ślubu 10pazdziernika więc chyba najwyższy czas na tak pięknie uwiecznione wspomnienia :)

  24. Odpowiedz

    Magda

    Wrz 7, 2016

    Witam,
    Foto książka była by o mojej ciąży ale niestety ostatnie miesiące upłynęły pod znakiem problemów zdrowotnych dlatego zdjęć nie powstało dużo :/ za to gdy synek już się urodził to zaczęłam fotografować mojego syna bardzo często.. Dwa dni temu mój kochany szkrab skończył 5 miesięcy dlatego chciałabym w foto książce uwiecznić cały mój świat jakim jest mój SYN :)

  25. Odpowiedz

    Gosia

    Wrz 7, 2016

    Mój synek na początku września skończył roczek. Przez ten rok nazbierało nam się zdjęć, a to jeszcze nie koniec. Już za kilka dni jedziemy na upragnione Greckie wakacje. Oczywiście zabieramy naszego bąbelka. To będą cudowne wakacje. Właśnie taki album byłby dla nas unikatową pamiątką z pierwszej wspólnej podróży.

  26. Odpowiedz

    Maja

    Wrz 7, 2016

    A my zrobili byśmy książkę dla córki Tosi z najbliższymi Jej osobami. Niektórych osób niestety nie bèdxie pamiętać ale wiem po sobie jak wiele dają choćby same zdjęcia by mieć ukochane osoby w pamieci. Pamiętam jak Mama nakrzyczała na mnie jak mogę nie wiedzieć kto jest na zdjeciu, było Jej przykro. Był to wspaniały Pradziadek ake niestety zmarĺ 16.11 a ja urodziłam się 19.11… chciałabum złapać czas dla Tosi i ukochanych osób. Zawsze wróci do książki i wspomni mile tych, którzy otoczyli Ją ogromem miłości :)

  27. Odpowiedz

    Monika

    Wrz 7, 2016

    W przyszłym roku jeden z najważniejszych mężczyzn w moim życiu- mój tata, kończy 60 lat i to właśnie dla niego chciałabym zrobić foto książkę. Myślę , że byłby to wspaniały, wzruszający prezent, taki od serca. :)

  28. Odpowiedz

    Beata

    Wrz 7, 2016

    Książka byłaby o najpiękniejszych chwilach spędzonych z moim narzeczonym w ciagu ostatnich pięciu lat naszego związku z okazji nadchodzącego ślubu :)

  29. Odpowiedz

    Monika

    Wrz 7, 2016

    Tak fotoksiazki to cudowna pamiatka . Jedną już mam o moim Mikołajku począwszy od roczku do teraz . Kolejna która jest na etapie wykańczania zaczyna się moja ciąża a kończy na roczku właśnie. Chcialabym wiec wygrac by móc poświęcić kolejną w całości mnie i mężowi i czasom zanim w naszym życiu pojawił się synek. A bylo tego 11 lat . Jest wiec co dokumentować. Bylo by to wspaniałe dopełnienie naszej „prywatnej biblioteczki ” …

  30. Odpowiedz

    Katarzyna

    Wrz 7, 2016

    W tegoroczne wakacje zaczęłam nowy etap życia. Jestem narzeczoną! W prezencie dostałam piękną sesję zdjęciową na plaży a taka książka byłaby dla nich idealną oprawą. Sprezentowałabym ją mojemu świeżo upieczonemu narzeczonemu, bo niedługo obchodzi urodziny :)
    Fotoksiążka to marzenie, mam nadzieję na spełnienie!

  31. Odpowiedz

    Karolina

    Wrz 7, 2016

    Moja książka byłaby opowieścią o tym jak rodzi się miłość najpierw dwojga ludzi , nastepnie rodzi się miłość do ukochanego dziecka , oraz właśnie miłość do tych najpiękniejszych i tez trudnych wspólnych chwil przezytych razem, które można zatrzymać na kawałku kartki, i wrócić do nich, aby przeżyć to jeszcze raz .

  32. Odpowiedz

    Joanna

    Wrz 7, 2016

    Mieliśmy przyjaciela – biszkoptowego Labradora, który w maju w wieku 13 lat zostawił nas i musiał odejść. Był z nami na wielu wyprawach, „wychowywał” nasze dzieci ( 5 i 7 lat) , zjeździł z nami pół europy. Mamy mnóstwo zdjęć i wspomnień i bardzo za nim tęsknimy. Taka książka była by wspaniałą pamiątką , bo to był członek naszej rodziny.

  33. Odpowiedz

    Natalia

    Wrz 8, 2016

    Moja fotoksiążka podobnie jak i wiele innych byłaby o szczęściu… szczęściu podwójnym, bo mam dwóch cudownych synów. Myślę, że cudownie byłoby uwiecznić ich braterską miłość 👬💖💖
    Równie wspaniale poprzez książke zachowałabym wspomnienia o mijającym roczku mojej młodszej pociechy, który tak szybko zleciał 😘👶❤

  34. Odpowiedz

    Kasia

    Wrz 8, 2016

    witaj Angelika
    nie biore udzialu w konkursie bo nie mam facebooka ani instagramu. Jednak musze to napisac, strasznie lubie Wasz blog czytac, podgladam Was od poczatku mojej ciazy i tak juz zostalo, a synek ma 17 miesiecy. Duzoooo od Was odgapilam :-))) ale tez duzooo inspirujesz,, dbaj o Swoja rodzine, bo to skarb prawdziwy. Nie ma nic cenniejszego. Super z Was rodzinka. Kibicuje Ci i nadal bede. pisz dalej, napewno bede tu stalym czytelnikiem, choc odzywam sie rzadko:-)))a ksiazka super, chcialabym umiec tak zaprojektowac , niepotrafie jednak jej tak ladnie zrobic, a Wasze foty to juz super, takie zawsze profesjonalne…
    pozdrawiamy i wysylamy caluski:-)

  35. Odpowiedz

    salusiowo

    Wrz 8, 2016

    Fotoksiazka dotyczyła by moich dzieci – 6letni Kubuś i jeszcze nienarodzony/a skarb. 4 miesiąc mija… ;)

  36. Odpowiedz

    Natalia

    Wrz 8, 2016

    Rodzeństwo- tak jak napisałaś to „najpiękniejszy dar jaki rodzice mogą ofiarować swoim dzieciom”, ale tez nierozerwalna więź na całe życie. Przyjaciół, znajomych można mieć wielu, ale nikt nie zastąpi nam brata/siostry, bo to z nimi budujemy fundament od pierwszych dni życia i to oni nas znają jak nikt inny. To z nimi się kłócimy, a za chwilę już rozmawiamy i śmiejemy. Moją fotoksiązke chciałabym stworzyć dla moich dzieci, o niesamowitej więzi i sile jaką stanowi rodzeństwo. Chciałabym móc ją wyciągnąć, gdy będą mieli chwilę zwątpienia lub poróżnienia, aby móc im pokazać ile pięknych chwil już ze sobą przeżyli:)

  37. Odpowiedz

    Karolina Karola

    Wrz 8, 2016

    W książce zatrzymałabym pierwszy rok życia synka… dzieci tak szybko rosną więc nie ma nic piękniejszego i wspanialszego niż zatrzymanie na papierze wszystkich cudownych chwil i pierwszych razów dziecka <3

  38. Odpowiedz

    Milens

    Wrz 8, 2016

    Moja książka dotyczyłaby dzidzi, którą noszę w brzuszku :) Już od kilku tygodni kopie mamusię rozczulając mnie tym niezmiernie :) Fotki dzidzi już są (w brzuszku), tak więc część materiału do książki już się tworzy :):):) no a w styczniu! Ah! ;)))))))) Pozdrawiam!

  39. Odpowiedz

    Patycja

    Wrz 8, 2016

    W pięknej oprawie zatrzymałabym czas, mojego najmłodszego brata Kubusia. Jest dla mnie jak własne dziecko. Rodzice pracują i to ja, spędzam z nim najwięcej czasu. Fotki z naszych pierwszych spacerów, kąpieli, kolacji z zamkniętymi oczkami i pierwsze dzieła z przedszkola. Zdjęć mam przeszło tysiąc i wiem, że stworzyłabym z nich przepiękny album.

  40. Odpowiedz

    Agnieszka

    Wrz 8, 2016

    Moja Cewe Książka byłaby pięknym prezentem dla mojej babci. W tym roku obchodzi piękna rocznicę urodzin 70 lat. chciałabym by w tej książce były zanurzone wspomnienia z jej życia. Piękne fotografie a na nich my wszyscy rodzina, która jest cenniejsze ponad wszystko :-)

  41. Odpowiedz

    Agnieszka

    Wrz 8, 2016

    Również kocham zdjęcia i każdą okazję uwieczniam na zdjęciach. Świetnym sposobem na ich przechowywanie są fotoksiązki które uwielbiam. Jeśli uda nam się wygrać to w tej foto książce znajdą się zdjęcia z drugiego życia swojej córeczki Lenki.Znajdą się w niej zdjęcia z takich ważnych wydarzeń jak pierwsze kroczki, święta, wakacje ale też także z takich naszych codziennych małych radości jak wspólne wygłupy, pierwszy kucyk itp.

  42. Odpowiedz

    Agnieszka

    Wrz 8, 2016

    Nasza fotoksiazka była by o kolejnym miesiącu naszego szczęśliwego, zaplakanego,usmiechnietego,życia. Co miesiąc zbieramy zdjęcia na których córcia robi postęy. Kiedyś w przyszłości to ona będzie wracała do nich i przyglądała się jak dawała w kość i sprawiała nam radość ;)

  43. Odpowiedz

    Patrycja

    Wrz 8, 2016

    Już została mała chwila,
    w życiu jedna z ważniejszych, przemiła.
    Tylko nas dwoje w centrum uwagi,
    ja w sukni pełnej magii
    on przystojny,
    dostojny.
    Do ołtarza razem podejdziemy,
    i do końca życia się nie rozejdziemy.
    Pamiątkę zawsze warto mieć,
    by na starość w fotelach siedzieć
    i wspominać ten dzień cudowny,
    bo tylko książka to sposób sensowny
    by na zawsze wspomnienia zatrzymać
    i piękne zdjęcia w dobrym stanie utzrymać.

  44. Odpowiedz

    Agata

    Wrz 8, 2016

    Zosia – największy dar jaki dostaliśmy od życia. Nie ma innego ważniejszego wydarzenia, jakie mogłabym opisać. Jej narodziny były dla nas ogromnym przeżyciem i to własnie jej chciałabym poświęcić książkę. Zdjęć również ma mnóstwo ponieważ staramy się uchwycić każdy nawet najmniejszy krok w jej rozwoju.

  45. Odpowiedz

    arletta

    Wrz 8, 2016

    Moja książka dotyczyła by nowego rozdziału w moim życiu. Otóż 10 miesięcy temu zostałam szczęśliwa mamą. Poród nie był łatwy i przysporzyl mam wiele stresów, ale w chwili gdy po raz pierwszy zobaczylysmy się z córeczką, cały strach odszedł w niepamięć… już od pierwszych do życia utrwalamy każdą ulotną chwilę, a myślę że warto było by opisać naszą fotohistorię właśnie w postaci pięknej fotoksiazki… :-)

    Pozdrawiamy
    Arletta i Nadia

  46. Odpowiedz

    Kinga R

    Wrz 8, 2016

    Gabrysi książka byłaby mini pamiętnikiem, pełnym wspomnień, radości i zabawy. Książke przeznaczylabym na zdjęcia z dziadkami, którzy są dumni, zakochani i zauroczeni wnuczką. Którzy dają jej wiele miłości i kochają ją nad życie, jest i oczkiem w głowie tak samo jak i jej taty. To pamiątka na całe życie a każdą chwilę trzeba zatrzymywać, my to robimy dzięki zdjęciom :-) ❤

  47. Odpowiedz

    Monika B

    Wrz 8, 2016

    Pół roku temu odbył się Chrzest mojej Córeczki. Cały czas słyszę od moje Babci: „Nie mam żadnego zdjęcia z Chrztu Liliany”. A ja jakoś wciąż się nie zebrałam. Wiem, że to było dla Babci ważne, dlatego ta książka poświęcona byłaby właśnie tej okoliczności i ofiarowałabym ją Jej :) Z pewnością by się wzruszyła :)
    Pozdrawiam
    Monika
    https://www.facebook.com/monikarbownik

  48. Odpowiedz

    Ag Górecka

    Wrz 8, 2016

    Wyjdę na „papugę”! Naprawdę! Może nick do komentarza powinnam tak nazwac? PAPUGA ;)
    Angeliko, jestem Twoją rówieśnicą, która tak jak Ty urodziła córeczkę i to niecałe dwa tygodnie po narodzinach Poli (na szczęście swoją nazwałam inaczej).
    Przygotowując się do nadchodzącego przyjęcia urodzinowego kupiłam balony. Zerkam na Twojego bloga i co? Złote i różowe kropki to najlepszy wybór -Twój i mój! Złota jedynka już niedługo zostanie napełniona helem i u nas, a w babeczki wbijemy pikery (nasze są z baletnicami).
    Z jakiej okazji stworzyłabym taką cudną książkę? Będę PAPUGĄ do końca i oczywiście z okazji roczku naszej Zosi ;) Ah, ale takich cudnych zdjęc możemy Wam tylko pozazdrościc… Chyba, że pójdę w ślady tej papugowej natury i skorzystam z usług jakiegoś utalentowanego fotografa? ;)

    Pozdrawiamy i składamy najlepsze życzenia Twojej Poli :)

  49. Odpowiedz

    Alina

    Wrz 8, 2016

    Śliczna Pola kończąc roczek książeczkę dostaje,
    bo jej Mama Angelika od najlepszych nie odstaje.

    Lecz jest także inna mama, która ma syneczka, i dla niego również przydałaby się książeczka.

    Aleksander za dni kilka też już kończy roczek, tylko czekać a z pewnością zrobi pierwszy kroczek.

    Jego mama od chwil pierwszych dumnie fotki cyka i nie wierzy, że tak szybko wspólnie czas umyka.

    Pierwsze zdjęcie z usg, pierwszy uśmiech, kąpiel, śmieszne miny… Tak wiele zdarzeń, uczuć, od łez po radość z upragnionej Dzieciny.
    Pomóż Polu ukochana radość nam sprawić, by twarzyczka Aleksandra mogła również z tej okazji w książce się pojawić.

    Pozdrawiamy cieplutko,
    Aleksander & Mama :)

  50. Odpowiedz

    Monika

    Wrz 9, 2016

    Moja książka byłaby prezentem dla mojego chrześniaka dotyczyłaby jego samego zebrałabym zdjęcia jakie mam gdzieś w telefonie zrobione przez przypadek czy ukryte w czeluściach laptopa i stworzyła dla niego album. Dodatkowo byłaby świetnym prezentem na zbliżające się urodzinki, ie mogłam mu do tej pory dać zbyt drogiego i wyszukanego prezentu ze względów osobistych więc po części byłaby też rekompensatą i czymś ‚”lepszym”. Przy okazji byłaby wspaniałą pamiątką nie tylko dla niego ale i też dla jego mamy, ponieważ przez kradzież laptopa straciła praktycznie wszystkie jego zdjęcia jakie miała.

  51. Odpowiedz

    Agnieszka

    Wrz 9, 2016

    witam, a ja troche egoistycznie podejde do sprawy. Choc mam 4 wspanialych dzieci, i choc na pewno kilka ich fotek w ksiazce bym umiescila, to jednak w przewazajacej czesci, ksiazka bylaby zbiorem wspolnych zdjec moich i mojego meza. Zdjec dzieci mamy mnostwo, ale za kazdym razem jak ogladamy fotki to bardzo malo jest wspolnych fotek moich i mojego meza. Tak wiec wygrana pozwolilaby nam skupic sie choc na chwile tylko na nas. Na naszych wspolnych momentach…… bylaby to nasza ksiega milosci…w ktorej kolejno pojawiaja sie nasze dzieci…..

  52. Odpowiedz

    Marta Sz.

    Wrz 9, 2016

    Moja fotoksiążka zawierała by zdjęcia z życia naszej córeczki Michalinki począwszy od ukończenia 6 miesiąca życia do skończenia przez nia pierwszego roku życia. Posiadamy fotoksiążkę z pierwszego pół roku i super byłoby kontynuować tworzenie naszej historii. Moim zamiarem jest stworzenie takich fotoksiążek z każdego roku życia naszej rodzinki. /mam nadzieję, że uda nam się ten cel osiągnąć, tworząc coś wspaniałego, do czego będziemy wracać z radością i wzruszeniem. Razem tworzymy nasze wspólne szczęście – to tytuł naszej pierwszej części którą już w domu posiadamy.

  53. Odpowiedz

    Emilia

    Wrz 10, 2016

    A ja zrobiłabym taką książkę dla siebie. Po kilkunastu latach walki z nadprogramowymi kilogramami i kompleksami, w końcu polubiłam moje ciało i samą siebie. Zadbałam o wygląd, to, co mam w głowie oraz moje otoczenie. Postanowiłam zadbać o własne szczęście, bo każda kobieta właśnie od tego powinna zacząć. Dzięki temu ostatni rok był dla mnie mieszanką wspaniałych doświadczeń i radości płynącej z każdego dnia. Taka fotoksiążka pozwoliłaby mi na powrót do tych dobrych wspomnień w każdej chwili zwątpienia. Żebym mogła dalej zarażać wszystkich pozytywną energią! :)

  54. Odpowiedz

    Marta

    Wrz 10, 2016

    W mojej książce zatrzymałabym czas zwiazany z moimi synkami jeden 19.09.2016 kończy dwa latka ( już dwa, ten czas biegnie zbyt szybko) a drugi urodził się 9.04.2016 i już można uwiecznić najpiękniejsze ich wspólne chwile co jest pięknym prezentam dla mnie, dla MAMY.

  55. Odpowiedz

    Kasia

    Wrz 13, 2016

    Podarowałabym taką książkę swojej mamie, która jest dla mnie jedną z najważniejszych osób. Niedawno została babcią, dlatego też umieściłabym w niej zdjęcia Jej kochanej, jedynej wnuczki :) Książka miałaby Jej przypominać, że ma dla kogo żyć, żeby nigdy się nie poddawała, nie wątpiła w to, że wszystko przetrwa!

  56. Odpowiedz

    Aneta

    Wrz 14, 2016

    nigdy nie wywoływałam zdjęć, wszystko trzymałam na laptopie póki nie zepsuł się na amen.. nie mogąc odzyskać setek wspomnień najpierw przeżyłam załamanie nerwowe, by za chwilę na spokojnie pomyśleć, że tak naprawdę wiele z nich (większość fotek za czasów gimnazjum) nie miało dla mnie znaczenia, liczy się to co jest teraz, przy boku mojego ukochanego. obiecałam jednak sobie, że na stratę wspólnych zdjęć nie możemy sobie pozwolić, zaczęłam więc je wywoływać. ooj, nagromadziło się ich naprawdę wiele, ale to nic w porównaniu z tym ile chwil uwieczniamy teraz z naszą córeczką. Mała skończyła właśnie 9 miesięcy i to najwyższy czas by zacząć podsumowywać pierwszy, jakże ważny dla nas rok jej życia. z foto-książką nie miałam do tej pory do czynienia, obawiam się jedynie że ciężko będzie mi wybrać, które zdjęcia nadawały by się najbardziej z całego gromu, jednak pewne jest to, że byłaby wspaniałym dodatkiem do świętowania kolejnego wspólnego Bożego Narodzenia ;)

  57. Odpowiedz

    Agnieszka

    Wrz 14, 2016

    Człowiek każdego dnia zapisuje stronę w swojej książce. Zdjęcia mogą powiedzieć dużo więcej niż słowa. Zatrzymują czas.
    Patrząc na fotografie przenosimy się do miejsc, w których byliśmy, dlatego pragnę wydać książkę pod tytułem podróże. Każdy rozdział będzie wspomnieniem z innego zakątka świata, które mnie zachwyciło…
    Turcja- zapach morza, piasku i tysiąca przypraw. Kolorowe dywany i smak herbaty o poranku
    Egipt- gorący pustynny piasek, zapierające dech w piersi piramidy i morze pełne kolorowych ryb
    Jerozolima- przez swą tajemniczość i zagadkowość wprawia w zachwyt
    Londyn- uśmiechnięte twarze, gwar na ulicy a w tle London Eye
    Grecja- piękne plaże, błękitne morze, białe domki i doskonała kuchnia
    Włochy- wyśmienite lody, wino, kawa, oliwki…. Architektura, zabytki i nazywana najpiękniejszym miastem świata- Wenecja
    Kuba- kolorowe auta, budynki, palmy, zapach cygara i smak rumu a w tle ludzie, którym muzyka i taniec dają szczęście
    Australia- kraina kangurów, misiów koala, lasów eukaliptusowych, czerwień Uluru, kolory wielkiej rafy koralowej a także szczyt góry Kościuszki

    Australia kończy książkę a zarazem rozpoczyna nową. To w Australii stworzyliśmy nasze największe dzieło. Dziś Sara ma 3 miesiące i każdego dnia zapisuje stronę w nowej książce, którą wydam na jej pierwsze urodziny.

  58. Odpowiedz

    Marta P.

    Wrz 16, 2016

    Taka fotoksiążka byłaby idealna by upamiętnić pierwsze chwile razem moich dzieci. Mam prawie dwuletnią córeczkę i obecnie 2 miesięcznego synka. Z chwilą pojawienia się synka na świecie codzienność mojej córeczki bardzo się zmieniła. Z jednej strony pojawił się dzidziuś a z drugiej nagle musiała podzielić się uwagą rodziców z tym maleństwem. Pierwsze dni to był trudny a zarazem piękny czas. Na fotkach przez nas wykonanych widać całą plejadę emocji; miłość, czułość, ciekawość, radość, ale też niepokój , zdziwienie, zazdrość i złość. Synek może w tym względzie nie był aż tak wylewny :-), ale obrazki jak jest tulony tymi i tak małymi rączkami córeczki są przepiękne. Myślę że rzadko tworzy się fotoksiążeczki o takiej tematyce, a moje dzieci miałyby oryginalną, bezcenną pamiątkę tych chwil.

  59. Odpowiedz

    Marta

    Wrz 16, 2016

    Stare zdjęcia, pożółkłe fotografie a na nich babcia taka młoda i radosna, a z tyłu dziadek uśmiech się niczym Butler w „Przeminęło z wiatrem”. I to zdjęcie mojej mamy jak w technikum chemicznym na zajęciach strzelali z karabinu. I to zdjęcie chłopca z pięknymi lokami, przypiętymi spinkami (ten chłopiec to mój tata).
    I choć zdjęcia pożółkły to i tak dla mnie są najpiękniejsze bo pokazują osoby, których już ze mną nie ma – taka byłaby ta książka

  60. Odpowiedz

    Ela

    Wrz 16, 2016

    Kilka miesięcy temu straciłam tatę – najwspanialszego na świecie, który był dla mnie największą ostoją i źródłem niewyobrażalnej miłości. Książka byłaby – tylko o nim. Wspólne chwile, wszystkie uwiecznione razem momenty, zapiski myśli i uczuć… Byłaby jego wspomnieniem, które – dla mnie, reszty mojego rodzeństwa i dla mojej mamy – pozwoliłoby odświeżyć raz po raz w pamięci wszystkie wspólne chwile. Nie tyle zatrzymać czas, co go cofnąć i przeżyć jeszcze raz.

LEAVE A COMMENT