Widzicie to? Czujecie? Ten zapach kwiatów, które wszędzie kwitną, promienie słońca, które muskają naszą skórę i spacerujących ludzi, którzy uśmiechają się do siebie na ulicy? To znak, że po zimie nie ma już ani śladu, a wiosna zawitała w pełni. To moja ulubiona pora roku, która zawsze zwiastuje jakieś nowości, plany i postanowienia. Niektórzy robią to wszystko z okazji nowego roku. Dla mnie trochę takim „nowym rokiem” jest właśnie wiosna. To właśnie wtedy wybudzam się ze snu, a po spadku weny i natchnienia nie ma już ani śladu. Jestem naładowana nową energią i nowymi pomysłami. Nie potrafię tego opisać, ale właśnie w tym okresie w roku zawsze czuję, że żyję – jakbym rodziła się na nowo.

Ten rok przyniesie nam wiele zmian. Właśnie teraz zdałam sobie z tego sprawę i właśnie teraz zrozumiałam, że chcę tego wszystkiego całym moim sercem. A to wszystko zaczęło się od zupełnie banalnych spraw, takich jak: zmiany w szafie po schowaniu zimowej garderoby, zmiana koloru włosów na blond czy zanotowanie w notatniku wszystkich planów i rzeczy do zrobienia, które chciałabym w najbliższym okresie osiągnąć. Wydaje mi się, że bardzo często z zupełnych drobiazgów powstają wielkie rzeczy. Tak jest właśnie w moim przypadku – wiosną jeszcze mocniej to działa. U mnie wtedy wszystko budzi się do życia, nie tylko natura, ale i pomysły, świeży umysł i spojrzenie.

Abyście jeszcze bardziej wczuły się w mój klimat to pozwolę sobie zacytować kawałek z utworu „Zaufaj” zespołu Afromental, który totalnie do mnie przemówił i siedzi gdzieś z tyłu mojej głowy:

Zaufaj sobie i leć! Nie bój się tańczyć na szkle. Zapytaj siebie jak żyć, czy tu być, co tu mieć, czego w życiu chcesz. Zaufaj sobie i leć! By znaleźć swoje światło we mgle. Nie obawiaj się bać, kochać świat, umiesz sam obrać szlak. Życie to ciągły test (…)

Jeśli już wspominałam o tych banalnych sprawach, takich jak zmiana garderoby z tej zimowej, to pokażę Wam moją istnie wiosenną stylizację, która chyba w 100% odzwierciedla moje samopoczucie, nastrój i natchnienie. Mam ochotę podbijać świat! W zgodzie ze sobą, w moim ukochanym różu, sukience i szpilkach. A jeśli jesteście ze mną od dawna to wiecie, że w mojej duszy również gra istne flowers lover. ♡ Czujecie ten klimat? Szykujcie się, bo wraz z nadejściem ciepła i zieleni, mam ogromną potrzebę zaktualizowania i odnowienia zakładki „stylowa mama”. :)

Sukienka – Zara | Buty – Renee (na hasło „ZATRZYMUJAC15” -15% na zakupy) | Okulary – Prada | Zegarek – Kazar