#Wyprawkazmamissima

IMG_6497

Kompletowanie wyprawki dla Poli co prawda już dawno za mną, ale przygotowałam dla was coś naprawdę fajnego. Wzięłam udział w projekcie Mamissima oraz Ładne Bebe i przygotowałam dla was mój zbiór naprawdę przydatnych i ładnych rzeczy, których moim zdaniem nie powinno zabraknąć w każdej wyprawce. Wszystkie te produkty możecie znaleźć w sklepie Mamissima i są przetestowane przez nas już od samego początku. Także mamy już jakieś doświadczenie. :)

Projekt #wyprawkazmamissima jest kompleksowym poradnikiem wyprawkowym dla wszystkich przyszłych mam, tak aby ułatwić im podjęcie decyzji w skompletowaniu swojej pierwszej wyprawki w taki sposób aby faktycznie zaspokajały potrzeby po narodzinach maluszka. Wzięło w nim udział kilka blogujących mam (możecie zobaczyć TU), a wywiad ze mną możecie zobaczyć TUTAJ. Mam nadzieję, że każda przyszła mama znajdzie coś dla siebie. :)

A poniżej kilka moich propozycji…

wyprawka_z_mamissima

Nawilżacz powietrza Beaba – jak dla mnie to taki prawdziwy „must have”, który każdy rodzic powinien mieć dla swojego dziecka. Pamiętam, jak w dzieciństwie sama taki posiadałam. Co prawda wtedy nie były one takie ładne jak teraz, ale sprawdzały się tak samo znakomicie. Dzięki niemu Poli dało się wielokrotnie uniknąć zapchanego noska i mogła spokojnie spać w nocy.

IMG_6437

Wanienka Beaba – to wanienka dla naprawdę wymagających rodziców. Przyznam, że osobiście nie trafiłam jeszcze na piękniejszą wannę dla najmniejszych. Nie dość, że naprawdę cieszy oko, jest designerska to sprawdza się bez zarzutów. Pola uwielbia w niej kąpiele.

IMG_6452

Zestaw kąpielowy Beaba – czyli ręczniczek z kapturem oraz szczotka i grzebień dla delikatnych maleństw. Tak samo jak wanienkę uwielbiam ten komplet.

Muślinowo bambusowy kocyk Poofi – moim zdaniem tego typu kocyka nie powinno zabraknąć w każdej wyprawce. Świetnie sprawdza się jako otulacz i jest antyalergiczny, nawet dla najbardziej wrażliwych noworodków. My z niego często korzystam właśnie po kąpieli.

Mleczko pielęgnacyjne MomMe – uwielbiam, uwielbiam i jeszcze raz uwielbiam! Przepięknie pachnie i intensywnie nawilża i pielęgnuje ciało Poli. Po kąpieli i do snu to mój strzał w 10tkę!

IMG_6457

Kaczuszka do kąpieli Hevea – pewnie wiele z was nie zwróciłoby szczególnie uwagi na zabawki do kąpieli. Przyznam, że ja z początku też nie zwracałam, aż do czasu… Do czasu gdy nie zauważyłam ile frajdy sprawia Poli kąpiel. Jak interesuje ją wodą, piana i to co w niej pływa. Teraz kaczuszka do kąpieli Hevea to dla mnie prawdziwy hit, który obowiązkowo powinien pojawić się w wyprawce każdego dziecka. Ta marka to dla mnie totalna nowość i dziwię się, że nie poznałam jej już dużo wcześniej. Jej produkty są w 100% ekologiczne, a taka kaczka wykonana jest z kauczuku wolnego od bisfenolu (organicznego związeku chemicznego z grupy fenoli stosowanego do produkcji tworzyw sztucznych), PVC oraz ftalanu. Dzięki temu Twoje dziecko może mieć coś naprawdę wyjątkowego, ładnego i ekologicznego. Pola miętosi i „zjada ją” z wielkim przejęciem podczas każdej kąpieli. :)

IMG_6458

Lampki z bawełnianych kul CottonoveLove – nie dość, że pięknie wyglądają jako dekoracja pokoju lub kącika dziecięcego to w dodatku idealnie sprawdzają się podczas nocnych wstawań do dziecka. Dają delikatne i przydymione światło oraz interesują oko każdego niemowlaka. Na start dla noworodków polecam głównie czarne i białe kule, a później to już całą gamę kolorystyczną.

IMG_6423 IMG_6424

Żyrafa Sophie – to pozornie zwykły, mały i gumowy gryzak, ale jej sława powoli obejmuje cały świat. Bawią się nią także dzieci największych światowych celebrytów. Popularny angielski serwis internetowy Mumsnet.com przyznał jej nagrodę Mumsnet Best w kategorii „Best Gift for a Newborn” (Najlepszy Prezent dla Noworodka). Przyznam, że nie trudno się z nią nie zgodzić. To prawdziwie designerska i oryginalna zabawka dla wszystkich najmniejszych.

Drewniany klonowy gryzak Lullalove – przekonaliśmy się, że jest on idealnym rozwiązaniem na swędzące dziąsełka podczas ząbkowania, także polecam zaopatrzyć się w niego już na samym początku, bo nigdy nie wiadomo kiedy pierwszy ząbek zawita u twojego maleństwa.

Muślinowo – bambusowy otulacz Maki Mon Ami – bo pięknych „pieluszek” do tulenia nigdy dość. Te pastelowe krople totalnie mnie zauroczyły. To prawdziwy must have wyprawkowy, zwłaszcza wtedy kiedy maleństwo ma przyjść na świat lub użytkować go w okresie wiosenno/letnim.

IMG_6471

Wielofunkcyjna piramida Lilliputiens – to naprawdę ładna zabawka. Ten jednorożec nie dość, że może służyć jako przytulanka to również jako kreatywny i edukacyjny gadżet. Lubię takie połączenia.

IMG_6502 IMG_6503

Robot kuchenny Baby Cook Beaba – to naprawdę fajna sprawa. Dzięki niemu okres urozmaicania pokarmu dla dziecka jest o wiele łatwiejszy. Posiada funkcję gotowania na parze, miksowania, rozmrażania oraz podgrzewania. Coś genialnego dla każdej gadżeciarskiej mamy.

IMG_6537

Torba dla każdej mamy Laessig – wspominam o niej tutaj, aby  każda mama wiedziała aby zaopatrzyć się w taką już od samego początku. Jest pojemna, ma mnóstwo akcesoriów i jest przede wszystkim naprawdę ładna oraz praktyczna. Jest po prostu niezastąpiona! Przy dziecku sprawdza się w asortymencie każdej mamy na 100%!

IMG_6496 IMG_6497

Szumiący miś Whisbear – gdybym miała wybrać jedną rzecz z tej całej listy, której nie może zabraknąć w wyprawce na sam start to byłby to zdecydowanie Whisbear. Ten szumiący miś to idealny kompan do uspokajania i usypiania wszystkich najmniejszych. Przyznam, że pierwsze 2 miesiące ratował on mi niejednokrotnie życie. Polecam go na każdym kroku, gdy rozmawiam z przyszłymi mamami. Dla mnie to prawdziwy hit nad hitami i kropka.

Body Aden + Anais – to moje ulubione body dla Poli, w którym kładę ją do snu. Jest delikatne, przewiewne i ma genialny print w gwiazdki. W sam raz do słodkich snów.

IMG_6523 IMG_6526

Czy coś szczególnie przypadło wam do gustu? :)

5

RELATED POSTS

5 komentarzy

  1. Odpowiedz

    Ania

    Maj 24, 2016

    Dużo pięknych rzeczy, ale czy czasami warto przepłacać aby tylko coś oczy cieszyło. Wiem, że warto otaczać się pięknymi przedmiotami,bo wtedy lepiej się czujemy, ale ja swoje dzieci wychowuje bez „bajerów” typu : robot do robienia jedzenia(bo czy jedzenie ,które ugotuje mama w normalnym garnku jest gorsze od tego z maszyny?) Czy też drozszej wanienki (bo czym różni się kąpiel w wanience za 40 zł od tej za 500 zł?) itp. I jakoś żyją, są szczęśliwe. Czasami człowiek wolałby poczytać recenzję czy opinii osoby,która kupuje i ma o tym produkcie subiektywną i nieprzekupioną opinie. Bo na Twym instragramie czy tez blogu coraz bardziej dostrzegam, że wkrada się monotonia (matka musi być piekna i to non stop, wyprawka dla dziecka ? Czy raczej dokompletowanie, dokupienie wzrast z potrzebami dziecka rzeczy?wszystko kręci się wokół wymiany barterowej, reklam a jedynie ladnymi zdjęciami chcesz przyćmić ta cała otoczke. I teraz poleje się żar. Najwidoczniej ja tylko ,to widzę.

    • Zatrzymując czas
      Odpowiedz

      Zatrzymując czas

      Maj 24, 2016

      Oczywiście, że nie jest gorsze. :) Ale jeśli ktoś ma ochotę i go na to stać to dlaczego by nie korzystać? Tutaj muszę Cię zaskoczyć, ale mało kiedy promuję coś barterowo. Wiele rzeczy, które pokazuje na blogu lub instagramie kupuje ze własne, zarobione pieniądze. :)

  2. Odpowiedz

    salusiowo

    Maj 24, 2016

    Nie pamiętam kiedy to było.. teraz kupiła bym kilka rzeczy innych niż wtedy..
    Cudowna wyprawka!!

  3. Odpowiedz

    Wiola

    Maj 26, 2016

    Hmm całkowicie zgadzam się z pierwszą opinia , nic dodać nic ująć . Nie każdego stać na takie bajery a przecież dziecko i bez tego będzie szczęśliwe jeśli odpowiednio się je wychowa , pozdrawiam :)

  4. Odpowiedz

    nikkalifestyle

    Maj 29, 2016

    Przyznam szczerze, że kiedyś też powiedziałabym ” Po co przepłacać, czy droższe, znaczy lepsze? ” i też napewno skrytykowałabym Andżelikę za ten post w myślach ( bo jednak mimo wszystko, pisać komentarze tylko po to, żeby skrytykować fakt, że kogoś stać na więcej jest poniżej mojego poziomu). Dzisiaj jednak sama będę a właściwie jestem mamą i jeśli tylko mam możliwość zakupu czegoś z wyższej półki, nawet się nie zastanawiam. Każda matka chcę dać dziecku to co najlepsze, jeśli miałabym przeznaczyć na wanienkę 50 zł, to przeznaczę 50. Ale jeśli mogę i chcę więcej? Nic nie stoi na przeszkodzie aby czerpać radość z zakupów dla maleństwa, nie ma znaczenia za jaką kwotę. Jeśli dajemy dziecku wszystko, na co sobie możemy pozwolić, to wszystkie jesteśmy takie same i nasze dzieci są tak samo szczęśliwe.

    Świetny post Andżeliko, dla mnie osobiście wiele z tych produktów również jest niezastąpionych ❤️👍

LEAVE A COMMENT