To, że zdecydowaliśmy się na projekt indywidualny naszego domu, wiecie już z TEGO wpisu. Tym razem przyszła pora na zobrazowanie naszej wizji w jedną całość – pokażę Wam wizualizację naszego spełniającego się marzenia. :)

O to, jak ostatecznie będzie wyglądał nasz dom, pytałyście najczęściej. Naprawdę, pytań było setki, o ile nie tysiące! Dlatego bardzo cieszę się, że temat przeżywacie razem z nami. Co nieco mogłyście już widzieć na zdjęciach, które publikowałam, ale jednak  widok gołych murów to nie to samo, co efekt końcowy, albo przynajmniej wizualizacja graficzna, która ten docelowy efekt ma przedstawiać. Tworząc projekt indywidualny, mieliśmy z Mariuszem jasną wizję tego, jak całość ma wyglądać – przygotowywaliśmy własne szkice oraz tablice inspiracyjne odnośnie wykończenia czy kolorów. Dzięki temu, jeszcze bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że całość jest w 100% nasza i dla nas.

Początkowy projekt domu stworzony z architektem był bardzo surowy, jakby stworzony ołówkiem, z masą nieznanych mi znaków i wymiarów. Oglądałam go codziennie i cały czas obrazowałam sobie w głowie, jak ten dom będzie wyglądał nie na kartce, a na żywo. Muszę przyznać, że to nie zawsze było łatwe, zwłaszcza, że nowych pomysłów na niego każdego dnia przybywało. Dlatego zamiast się zadręczać postanowiłam odnaleźć kolejnego architekta, który stworzy dla nas wizualizację, taką bardziej „żywą” obecnego projektu, już z naniesionymi wszystkimi detalami i wykończeniami. I tu okazało się, że mam najfantastyczniejsze czytelniczki na świecie, bo jesteście wszędzie i zajmujecie się wszystkim. Pani.Be jest tego idealnym przykładem, bo to właśnie ona podołała (wręcz idealnie) i odzwierciedliła to, co siedziało w mojej głowie.

Oto wizualizacja naszego domu od frontu:

Jak już widzicie, zdecydowaliśmy się na prostą bryłę z dachem dwuspadowym i poddaszem użytkowym. Zrezygnowaliśmy z garażu w bryle domu i postawiliśmy go niezależnie. Na wgląd na przepisy zabudowy, dom mamy usytuowany bardzo blisko frontowej lini działki więc garaż skierujemy w stronę domu, aby można wjeżdżać do niego przez bramę po łuku, tak aby mógł zmieścić się i stanąć przed nim kolejny samochód w całości – w innym przypadku nie moglibyśmy zamknąć bramy na ogrodzeniu. Nam osobiście podoba się to rozwiązanie.

Muszę przyznać, że kompletnie odeszliśmy od nowoczesnych domów, nowoczesnej stodoły czy innych „wydziwiasów”, które ludzie sobie fundują. Elewacja będzie skromna, ale też ponadczasowa bo w zupełności biała, okna i rolety będą dla kontrastu w kolorze grafitowym, tak samo jak dach, na którym będzie blachodachówka modułowa w dość nowoczesnym wzorze. Na filarze, który stoi na ganku pojawi się efekt cegły, balustrady na piętrze będą szklane, a drzwi wejściowe będą szerokie, ze świetlikami i w totalnym angielskim klimacie, wiecie: żłobienia, złota klamka i kołatka, a także jakiś ekstra wyróżniający się na tle całego domu kolor. Myślę, że to właśnie drzwi będą wizytówką całego domu. Zobaczycie! ♡

Dom od strony ogrodu będzie prezentował się tak:

Jak widać, największą rolę odgrywają tu ogromne okna i taras z białą pergolą, na którym już widzę te elektryczne zadaszenie, podwieszone lampki, zasłonki, lampioniki i jakąś wygodną kanapę. Muszę przyznać, że kocham tę ideę wielkich okien, które będą wpuszczały masę światła do środka. Nawet perspektywa częstego ich mycia mnie nie zrażą (póki co). Te wielkoludy mamy prawie w całym domu, poza trzema od frontu (kuchnia, toaleta dla gości i część gościnna). Nie zrezygnowaliśmy też z dwóch okien dachowych, które zamieściliśmy z lewej strony dachu, od strony ogrodu na półpiętrze.

Generalnie już sama perspektywa własnego ogrodu to dla mnie kosmos! Nawet jeśli nie mamy jeszcze na niego dokładnego pomysłu – a jest co planować przy 1300m2. Tak patrzę na tą wizualizację i podoba mi się w tym domu dosłownie wszystko! Nic bym nie zmieniała. Najlepiej już mogłabym się wprowadzać.

Stworzyłam też specjalnie dla Was tablicę inspiracyjną z konkretami, które nasz dom będzie zawierał. Tak aby już wyprzedzić Wasze dodatkowe pytania i jeszcze bardziej zobrazować Wam (ale też i sobie) efekt końcowy:

  • Dwa dominujące kolory, które będą panowały to biel i grafit.
  • Akcenty, które się pojawią to: delikatny marmur, cegła na filarze i złote wykończenia, typu klamka, kołatka czy mocowania balustrad.
  • Okna na które się zdecydowaliśmy to te od Oknoplast – model Pixel. Dlaczego takie, a nie inne dowiecie się niedługo.
  • Na dachu blachodachówka modułowa firmy Bratex – model Savanna, który jest dla mnie najpiękniejszy na świecie.
  • Okna dachowe to klasycznie Velux, bo mają najlepsze okna dachowe.
  • Drzwi będą w angielskim klimacie i będą spełnieniem moich marzeń, ale nadal szukam kogoś, kto podoła mojej fantazji i je dla nas wykona – a wymagań mam sporo. Jeśli je zrealizujemy to na 100% się Wam pochwalę.

Nie będę się pytać, czy całość Wam się podoba, czy też nie. To my tu będziemy żyć i mieszkać. Dla nas ten dom jest idealny w każdym najmniejszym szczególe. Całość jest w 100% nasza i dla nas. ♡