Wielkanoc tuż tuż! Cieszycie się? Bo my bardzo! Zwłaszcza, że to kolejne Święta z Polą i Maksiem. Czasem mam wrażenie, że człowiek im starszy, tym mniej cieszy się z różnych okoliczności – chce je po prostu odbębnić i mieć jak najszybciej z głowy. Ale! Kiedy w domu pojawiają się dzieci, to wszystko zmienia się i jakby iskrzy na nowo. Chęć celebrowania wzrasta, a my stajemy na głowie, jak sprawić, by te Święta były wyjątkowe – właśnie przez wgląd na dzieci. Dla mnie to cudowna sprawa, bo to kolejny przykład, jak dzieci potrafią wpłynąć na dorosłych, być inspiracją i jednocześnie motywacją. Do dzieła!

Macie jakieś swoje Wielkanocne tradycje? W blogosferze, na głównej tapecie są zawsze Święta Bożego Narodzenia, a Wielkanoc? W tej kwestii zawsze pokazuje się oryginalny pomysł na pisanki czy Wielkanocną babkę. A coś głębszego? Co oprócz tego robicie i jak do tego się przygotowujecie?

Z czym kojarzą się Wam Święta Wielkanocne? Bo mi…

Ze święconką, koszyczkiem i chwilą refleksji. Kwestie wiary zostawiam już Wam, bo ja o religii po prostu nie lubię rozmawiać. Każdy z nas wierzy lub nie, czy postrzega Boga na swój wyjątkowy sposób. Dla mnie Wielkanoc to przede wszystkim święconka i wybranie się całą rodziną do kościoła aby poświęcić symbolicznie potrawy na wspólne śniadanie. Za tym wszystkim stoi również modlitwa oraz własna refleksja czy zaduma, która powinna być zupełnie naturalna w te dni.

Z pisankami, które powinno się malować całymi rodzinami. Wydmuszki, masa farbek i innych dekoracji. To fajny zwyczaj, który moim zdaniem powinien być świetną zabawą dla małych i dużych.

Ze wspólnym śniadaniem, które jest już największą tradycją w Wielkanoc. W końcu Wielkanoc to bardzo radosne i pozytywne Święto, w którym całe rodziny powinny spędzać czas razem. Ja uwielbiam wspólne posiłki przy jednym stole!

Z pieczeniem… nawet jeśli ktoś nie do końca ma do niego talent. Możemy upiec babkę czy ciasto czekoladowe w kształcie baranka – moim zdaniem cokolwiek. Tu chodzi o te przygotowania i fajną atmosferę, w której własne słodkości są tylko wisienką na torcie.

Z rodzinnym sprzątaniem, pomimo tego , że sprzątanie samo w sobie nie należy do najprzyjemniejszych. Wspólne uporządkowanie domu i udekorowanie go w jakieś Wielkanocne ozdoby, jeszcze nikomu nie zaszkodziło. :)

Z szukaniem zajączka! Chociaż słyszałam, że nie w każdym regionie Polski jest taki zwyczaj. U nas w Poznaniu od zawsze szukało się zajączka, który był największą radością dla najmniejszych. Zajączek chował po domu drobne prezenty i słodkości, które później dzieci musiały odszukać. Wszystko co znalazły było już dla nich. W tym roku, pierwszy raz samodzielnie, przygotowujemy taką atrakcję dla Poli i Maksa.

Z Wielkanocną sesją zdjęciową dzieci. Taka tradycja, gdzie w rodzinie jest blogerka i zamiłowanie do fotografii. :)

Z zatrzymywaniem czasu. Wielkanoc, jak i każde inne Święto kojarzy mi się głównie, właśnie z zatrzymywaniem czasu. W końcu na każde Święta tak bardzo się czeka, a później one tak szybko mijają. Zwłaszcza przy dzieciach. To takie niesprawiedliwe. Dlatego powinniśmy jak najmocniej celebrować te chwile i w jakikolwiek możliwy sposób zatrzymywać ten czas. My w tym roku zaczęliśmy przygotowania już na dwa tygodnie wcześniej, aby móc jak najdłużej cieszyć się tą atmosferą. W dodatku stworzyliśmy pamiątkową sesję zdjęciową dzieci (pamiętacie TO zdjęcie z zeszłego roku? Wtedy Maks ledwo siedział, a teraz już biega!) i wywołaliśmy nasz ulubiony kadr w formie fotoobrazu. Uwielbiam takie rozwiązania! To właśnie jest idealny sposób, aby chociaż w małej mierze móc zatrzymać czas, który zostanie z nami na całe życie. Kiedy dzieci podrosną, a może nawet będą miały już własne dzieci, będą mogły spojrzeć na ten fotoobraz i zobaczyć, jak wyglądały, co robiły i w jakie ogrodniczki były ubrane. :)

Wiem, że padną pytania, dlatego już z góry Wam napiszę, że fotoobraz zrealizowaliśmy w Colorland – to ta sama strona, gdzie robiliśmy nasze Świąteczne kalendarze. Byliśmy tak z nich zadowoleni, że później zrealizowaliśmy tam fotoksiążkę z podsumowaniem zeszłego roku (będzie jeszcze okazja aby Wam ją pokazać), a teraz ten fotoobraz. Tak właśnie zatrzymujemy czas.

A teraz ja pobawię się w Waszego Wielkanocnego Zajączka! Przygotowałam dla Was dwie fantastyczne niespodzianki!

Pierwsza to KOD ZNIŻKOWY na fotoobrazy od Colorland na najpopularniejsze formaty: 30x40cm oraz 60x40cm. 30×40 z kodem wyniesie 29 zł, a 60×40 cm z kodem 39 zł. Oba KODY są wielokrotnego użytku i ważne aż do 30 kwietnia 2018 roku. Możecie pobrać je TU.

________________

A druga niespodzianka to SUPER KONKURS, w którym do rozdania mam aż 3 zaprojektowane przez siebie fotoobrazy! Co musicie zrobić aby wziąć udział? Zasady są proste!

– W komentarzu napisz, jaka jest Twoja ulubiona Wielkanocna tradycja i dlaczego?
– Udostępnij ten wpis na tablicy swojego facebooka

Konkurs trwa do 30 marca. Następnego dnia ogłosimy trzech zwycięzców! POWODZENIA!

*********** KONKURS WYGRYWAJĄ:
Dominika, Domi071@buziaczek.pl
Agnieszka, agnieszka_block@wp.pl
Aneta, anetaa.jot@gmail.com

Gratulujemy! Zwyciężczynie proszę o kontakt mailowy w celu odebrania nagrody. :)