Search here...
TOP
Stylowa mama

W jakie ubrania najlepiej inwestować będąc w ciąży?

Ciąża trwa 9 miesięcy, dla jednych przyszłych mam to „tylko”, a dla drugich „aż”. Jedno jest pewne – w tym okresie kobiece ciało niesamowicie się zmienia i zaczyna mieć zupełnie inne potrzeby niż do tej pory. Na dno szafy znikają dopasowane jeansy, obcisłe spódniczki czy większość dotychczasowych bluzek, które okazują się w tym okresie po prostu za krótkie. Wraz z pojawiającym się brzuszkiem czy dodatkowymi kilogramami, zaczynają pojawiać się nowe ubraniowe wymagania. W co najlepiej inwestować będąc w ciąży? Co na siebie zakładać aby było ładnie i wygodnie, jednocześnie nie tracąc fortuny na wymianę garderoby? Dziś Wam zdradzę moje sposoby, które świetnie sprawdzały się (i nadal sprawdzają) w każdej z moich ciąż.

To moja trzecia przygoda z brzuszkiem i przyznam, że na placach jednej ręki mogę policzyć ubrania typowo ciążowe, które w tym okresie kupiłam. To wszystko dlatego, że nie lubię wyrzucać pieniędzy w błoto na coś, co posłuży mi tylko przez kilka miesięcy. Dlatego bardziej skupiłam się na szukaniu takich rozwiązań i rzeczy, które będę mogła swobodnie ubierać wraz z pojawiającym się brzuszkiem, jak i później. Uważam, że jest to bardziej ekonomiczne i praktyczne. Nasz budżet nie ucierpi, a my zyskamy coś, co posłuży nam na znacznie dłużej. Czyż nie brzmi to lepiej?

W okresie ciąży stworzyłam taki własny schemat ubraniowy, którym sugeruje się podczas wybierania garderoby: góra, dół, spód i dodatek. Góra ma ładnie eksponować brzuszek, dół nie może go gnieść czy w jakikolwiek możliwy sposób blokować, spód ma chronić, a dodatek całość upiększać. To taka moja baza, której teraz trzymam się każdego dnia.

W co najchętniej inwestuję będąc w ciąży? I co właśnie polecam Wam?
– Sukienki
Tak jak już niejednokrotnie wspominałam, sukienki to mój najlepszy przyjaciel, w ciąży jak i poza nią. One są po prostu wygodne, ładnie wyglądają i nie blokują ruchów. Ja najbardziej lubię te luźniejsze i zwiewne. Jeśli już założę jakąś dopasowaną to musi być z dobrego i ładnie przylegającego materiału. W ciąży raczej unikam tych modeli gdzie są guziczki po całej długości, bo brzydko rozjeżdżają się w okolicach brzucha. Stronię również od nadmiernej ilości falbanek, aby nie wyglądać jak „ciężarna beza”. Myślę, że tutaj inwestycja w nowe sukienki, takie bardziej neutralne, romantyczne, boho czy oversize, jest jak najbardziej opłacalna, ponieważ zostanie nam to wszystko nawet na wiele lat po urodzeniu dziecka.

– Ciążowe leginsy
To jedna z nielicznych rzeczy, z ubrań ciążowych, w które bez wyrzutów sumienia inwestuje. Na całą ciążę wystarczy mi jakieś max 5-6 par. Bardzo fajne są w H&M na dziale „mama”. Takie leginsy świetnie sprawdzą się na codzień, po domu, czy jakieś specjalne wyjścia. Uważam, że w ciąży to jedna z wygodniejszych opcji ubioru „dołu”. Pas jest tak wysoko (pod samymi piersiami), że w żaden możliwy sposób nic nam nie uciska brzuszka – zwłaszcza jeśli nasza zaawansowana ciąża przypada na okres zimowy.

– Ciążowe jeansy
Nie wiem jak Wy, ale ja uwielbiam jeansy i zawsze będąc w ciąży ubolewałam, że moje ulubione pary muszę schować na dno szafy. Wtedy moją alternatywą są jeansy typowo ciążowe (z wysokim stanem i na gumce). Mi wystarczą takie max 2 pary, które zakładam najchętniej jakoś max do 7 miesiąca. Na końcu, gdy ten brzuszek jest już naprawdę spory, to jednak najchętniej ubieram sukienki lub leginsy.

– Wygodna bielizna
To najważniejsza baza każdej kobiety, szczególnie w ciąży. Możecie kupić sobie super leginsy, wygodne sukienki czy inne ekstra rzeczy, ale jeśli będziecie miały źle dobrany stanik czy wpijające się w brzuch majtki, nic Wam to nie da. Ja polecam w tym okresie staniki miękkie i bez fiszbin, bo wiadomą sprawą jest, że szczególnie w ciąży, piersi są bardzo wrażliwe i lubiące zmieniać swój rozmiar (oczywiście wszystko zależy też od Waszego wcześniejszego rozmiaru biustu). Polecam również najwyższe majtki jakie znajdziecie, czyli takie nawet aż pod sam biust. Jeśli majtki będą kończyły Wam się w okolicy pępka to macie gwarantowane, że będą Wam zjeżdżać lub wpijać się tam gdzie nie trzeba.

– Coś po domu
Szlafrok, koszula nocna, satynowy zestaw czy ciepłe kapcie to moi najlepsi przyjaciele w zaciszu domowym. Zwłaszcza w momentach gdy ciąża daje mi w kość. Umówmy się, że te 9 miesięcy to nie sama sielanka, motylki i łaskotki w brzuchu. Bywają dni gdy nie mam ochoty wychodzić z łóżka więc wtedy szczególnie muszę zadbać, aby ubranie było ostatnią rzeczą, o której muszę myśleć. Dlatego warto inwestować w coś luźniejszego i dobrego materiałowo. Nie żałujcie sobie, bo to wszystko i tam Wam później zostanie.

– Jednoczęściowy strój kąpielowy
W dwuczęściowym nie wyobrażam sobie już paradować, zwłaszcza z brzuchem. Uważam to za mało estetyczne, jak i mało zdrowe, szczególnie na plaży i przy intensywnym słońcu. Aktywność fizyczna w ciąży jest również bardzo ważna. Uważam, że basen jest jedną z najfajniejszych form ruchu w tym okresie. Mogą Wam się też trafić super wakacje więc jednoczęściowy strój to taki mój „must have”, którego powinna posiadać każda ciężarna. Teraz jest tyle pięknych modeli i tak bardzo elastycznych, że na pewno coś dla siebie znajdziecie. Mi jeszcze nie zdażyło się kupić typowo ciążowego, a w każdej z trzech ciąż wyjeżdżałam na wakacje czy uczęszczałam na basen, nawet do końca 8 miesiąca.

Powyższe rzeczy to moja najciekawsza propozycja w pigułce, której obecnie się trzymam i którą najczęściej ubieram. Uważam, że to wszystko jest praktyczne, wygodne i co najważniejsze, mogące posłużyć również za rok czy dwa.


Okej. Było o tym, w jakie ubrania najlepiej inwestować. W takim razie teraz jeszcze krótko ode mnie: Czego powinno się unikać w ciąży? Przede wszystkim kiepskich materiałów, 100% poliestru itd. Skóra kobiety w ciąży musi oddychać, jak nigdy wcześniej. Nie wiem, czy każda z Was wie, ale swędzenie brzucha w tym okresie jest zupełnie naturalne przez rozciągającą się skórę. Wtedy kiepsko byłoby to jeszcze bardziej potęgować. Dodatkowo należy unikać rzeczy, których pas kończy się w okolicy pępka, bo to tylko tworzy dyskomfort i niepotrzebny ucisk. Nie wyobrażam sobie też teraz chodzić w zbyt krótkiej bluzce, która odkrywa brzuch czy nerki, albo body bez odpinanego dołu, gdzie te wizyty w toalecie są znacznie częstsze.

To wszystko jest z mojego punktu widzenia. Dwie ciąże mam za sobą, trzecia w trakcie, więc już trochę posmakowałam, co z czym się je. Oczywiście jeśli macie chęci i Was stać na totalną wymianę garderoby na okres 9 miesięcy to śmiało to róbcie! Kupujcie ubrania typowo ciążowe itd. Bo kto bogatemu zabroni? :) Ja jednak wolę być bardziej praktyczna, wykorzystać to, co już mam lub zainwestować w to, co posłuży mi na dłużej. A resztę budżetu inwestuję w rzeczy dla dziecka.

«

»

7 KOMENTARZE

  • Monika

    W ciazy zdecydowanie wygrywaly u mnie sukienki! Kupilam ixh przez 9 miesiecy az 35! 😁🤗

  • Wiktoria

    To moja pierwsza ciąża, przypadła akurat na cały okres zimowy, z typowo ciążowych rzeczy to zainwestowalam w jedną parę jeansów z materiałowym pasem na brzuszek, kurtkę z rozpinanymi bokami,dzieki czemu rosnie wraz z moim brzuszkiem i mam tez dwie pary leginsów :) reszta to luźne bluzki, oversizowe swetry czy tuniki i sukienki te dopasowane,ale z super materiału jak i te luźniejsze :)

  • Maja

    Ostatnie miesiące szczególnie upodobałam sobie sukienki. Z kolei spodnie z wysokim stanem jakoś mi nie leżały :)

  • Anonim

    A takie bodziaki są wygodne w ciąży?ja przy moim permanentnym sikaniem chyba bym się wykonczyla…

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

INSTAGRAM @ZATRZYMUJACCZAS