Szczęścia nie można kupić. Prawdzie wartości są bezcenne. Wydaje mi się, że każdy z nas, chociaż raz w życiu się o tym się przekonał. Pieniądze faktycznie napędzają świat, pozwalają przetrwać i podnosić standardy życia, pozwalają też otwierać drzwi do spełniania marzeń i samorealizacji, ale… tylko na chwile. Na dłuższą metę pieniądze nie zastąpią nam rodziny, przyjaciół od serca czy szczęśliwego domu, nie przywrócą też ludzi, którzy już odeszli czy wartości, które gdzieś po drodze zostały utracone. Dlatego warto na moment zwolnić, zatrzymać się w tym pędzie i podsumować wszystko – czy faktycznie jesteśmy szczęśliwymi ludźmi, spełnionymi osobami i czy posiadamy to na czym najbardziej nam zależy? Sami odpowiedzmy sobie na te pytania.

Ja właśnie urodziłam sobie szczęście. I to dwukrotnie! Maksymilian jest już z nami. Taki mały, z ciemną czupryną na głowie. ♥ To co teraz czuję jest nie do opisania. Wierzcie mi lub nie, ale żadne miliony świata nie sprawiłyby, że byłabym szczęśliwsza i bardziej spełniona niż w tej chwili. To właśnie dla takich chwil czuję, że żyje. Właśnie teraz wiem, że jestem w odpowiednim miejscu i w odpowiednim czasie. Dzieci to największy dar i największe wartości, jakie mogą nam się przytrafić. Bez dwóch zdań. Instynkt macierzyński miałam dość mocno rozbudowany, ale nie spodziewałam się, że aż tak. Świadomość, że jestem teraz podwójną mamą dodaje mi skrzydeł i motywuje jak nigdy wcześniej. Dom, kochający partner, który jest równocześnie moim największym przyjacielem, dwójka zdrowych dzieci, po prostu pełna rodzina… uszczypnijcie mnie, bo mam wszystko! Tego wszystkiego żadne pieniądze by mi nie dały. Ta świadomość jest najpiękniejsza i mam nadzieję, że zmotywuje was tak samo.

Teraz zaczynamy nowy rozdział…

1 2 3 4 5

Nadal mam wrażenie, że śnię… mamy córkę i syna! Coś niesamowitego. ♥