Instagram

Podróże małe i duże

Z rodziną na mapie Polski – Norweska Dolina w Szklarskiej Porębie

Gru 28, 2017

Mamy zimę na całego, a co za tym idzie, to idealny czas aby rzucić wszystko i gdzieś wyjechać w góry. O tej porze roku najchętniej je odwiedzamy. Także w ramach projektu „Z rodziną na mapie Polski” i tym razem zabiorę Was razem z nami i pokażę naprawdę genialne miejsce wprost stworzone dla rodzin z dziećmi, które ostatnio odkryliśmy.

Miejsce nazywa się Norweska Dolina i znajduje się w urokliwej Szklarskiej Porębie. To właśnie tam nasze dzieci cieszyły się konkretnym pierwszym widokiem śniegu, a także robiliśmy dla Was pogadankę na relacji na żywo na moim instagramie – kto mnie obserwuje i był obecny zapewne wie o czym piszę. :) Także już na wstępie mogę napisać, że wyjazd był fantastyczny i udał się na 200%! Do tego stopnia, że z 4 dniowego pobytu zrobiliśmy nieco dłuższy, bo aż szkoda było nam wyjeżdżać.

Norweska Dolina znajduje się nieopodal centrum Szklarskiej Poręby, ale jednak jest trochę na uboczu. Jest to dość spory obiekt u samego podnóża gór. Znajduje się tu 9 budynków – 8 jest z apartamentami do wynajęcia, a jeden ze recepcją, restauracją i strefą rozrywki, w której znajdziemy np basen, sauny, salę zabaw dla dzieci, kręgielnie czy bar.

Obiekt naprawdę robi wrażenie, w szczególności poprzez architekturę budynków czy plan zagospodarowania terenu. Każdy z budynków jest w innym kolorze, jest niby inny, na swój sposób oryginalny i nietypowy, ale jednak spójny z całą resztą. Wszystko to jest ogrodzone i strzeżone. Mamy piękny dziedziniec, alejki, parking podziemny i inne udogodnienia. Na mnie to wszystko zrobiło wrażenie ŁAŁ!

Każdy z budynków jest w zupełnie innej stylistyce i ma inną nazwę. My zatrzymaliśmy się w niebiesko-żółtym o nazwie „Torpo”. Ten apartamentowiec jest położony najbliżej głównego budynku „Rodven” (mapkę obiektu macie TUTAJ), do którego dochodziliśmy np do restauracji czy basenu. Na wgląd na dzieci podczas rezerwacji właśnie tym się sugerowaliśmy. Z początku myślałam, że będzie to uciążliwe, aby z rana na śniadanie musieć przechodzić przez dwór, czy po basenie rozgrzani przez niego wracać, ale okazało się, że taki problem to żaden problem. Przynajmniej mieliśmy motywację aby się ogarnąć i ruszyć gdzieś aktywnie spędzić czas. Później już nawet bez kurtek przelatywaliśmy te kilka metrów na obiady czy kolacje – i jakby co, wszyscy zdrowi. :)

Apartament w którym się zatrzymaliśmy miał numer 610, był na drugim piętrze i miał dwa poziomy. Mieliśmy niesamowite widoki na ośnieżone góry i dziedziniec obiektu. W dodatku mieliśmy naprawdę dużo przestrzeni dla naszej czteroosobowej rodziny. Korzystaliśmy z 61m2 i mieliśmy ogromny salon z jadalnią i w pełni wyposażonym aneksem kuchennym, przestronną łazienkę i dwie sypialnie – jedną na dole, a drugą na antresoli z dodatkowym (drugim) balkonem. Wszystko było utrzymane w podobnej kolorystyce co zewnątrz budynku: niebieski i żółty. Nie często widzi się tak fajnie zorganizowaną i przytulną przestrzeń, która jakby nie patrząc jest „hotelem” – to duży plus z mojej strony.

Na wyjazdy rodzinne, aby na moment odetchnąć i móc się zresetować, zdecydowanie wolę tego typu przytulne apartamenty niż typowe ogromne hotele ze sterylnymi pokojami bez dusz. Mamy tu wszystko czego potrzebujemy, nie musimy być od nikogo zależni, także jeśli chcemy coś zjeść jeszcze w piżamach to sami gotujemy w kuchni, a jeśli chcemy wyjść do restauracji to po prostu wychodzimy. Mamy dosłownie samowolkę – róbta co chceta! Przy dzieciach jest to idealne rozwiązanie.

Jeśli chodzi o spanie, podczas rezerwacji noclegu zawsze wybieramy takie apartamenty aby były przynajmniej dwie sypialnie. Z jednej korzystamy my, a z drugiej dzieci. Często też korzystamy z dodatkowych łóżeczek dla dzieci – tutaj również mieliśmy taką możliwość. I wszyscy byli zadowoleni, a także (o dziwo!) wyspani. Górskie powietrze chyba tym małym potworom służy… :)

Ale apartament to nie wszystko! Wyjazdem do Norweskiej Doliny sugerowaliśmy się też jej atrakcjami oraz strefą SPA. Pomimo posiadania dwójki dzieci, lubimy się organizować i aktywnie spędzić czas. Także nałogowo korzystaliśmy np z basenu. Nie jest on zbyt duży, w sumie to najmniejszy hotelowy basen, jaki widziałam, ale za to jego ogromnym plusem było to, że był bardzo kameralny. W dodatku wyłapaliśmy godziny, w których byliśmy zupełnie sami! Mieliśmy calusieńki basen, jacuzzi i sauny dla siebie. Relaksowaliśmy się w ciepełku, a za oknem sypał śnieg. I to właśnie wtedy zadecydowaliśmy, że przedłużymy sobie pobyt. Istna rozpusta!

Szklarska Poręba ma to do siebie, że o tej porze roku na 90% spotkamy tam śnieg. Także nastawialiśmy się na śnieżne harce – na lepienie bałwana, rzucanie śnieżkami czy sanki. I się udało!

Śmiałam się trochę, że nad Norweską Doliną unosi się jakaś magiczna aura, bo gdy pojechaliśmy do centrum Szklarskiej Poręby śnieg sypał, ale momentalnie topniał. Natomiast na terenie obiektu trzymał się uparcie. Wszyscy ludzie chodzili jacyś tacy szczęśliwi, a widoki naprawdę cieszyły oko. Może coś w tym jest? :)

Jeśli o same podróżowanie rodzinne chodzi – z dziećmi jest naprawdę fantastycznie, czujemy ogromną satysfakcję, że możemy im to wszystko pokazywać, ale nie da się ukryć, że podczas wyjazdów jest też bardzo intensywnie. Nie zawsze jest tylko kolorowo i błogo, jak widzicie na zdjęciach. Także musimy zapewniać dzieciakom takie atrakcje aby udało nam się chociaż delikatnie rozładować ich akumulatory i entuzjazm do psocenia. Także jeśli widzę, że hotel czy obiekt zapewnia salę zabaw z kulkami, zjeżdżalniami i innymi bajerami to biorę to w ciemno! No i muszę zdradzić, że w tym przypadku się nie zawiodłam.

Sala zabaw nie jest za duża, ale jest za to dość wysoka. Ma trzy piętra małpiego gaju (czy jak fachowo to się nazywa?), zjeżdżalnie, kulki, drabinki i inne dziecięce rarytasy. W dodatku znajdziemy tu przepiękny wystrój i malunki na ścianach, a także zabawki od jednych z najlepszych marek dziecięcych – wypatrzyłam np tablicę, krzesła czy kuchnię od Kidkraft. Blogerskie oko w takim przypadku zawsze się przyda – także dla mnie plus za gust. :)

Jednak obiekt ma mały minus ode mnie. Zabrakło mi przewijaka w szatni na basen czy w toalecie w sali zabaw. Byliśmy wszyscy razem więc daliśmy sobie radę, ale gdybym chciała iść np na basen sama z Maksem to miałabym później problem go obrobić. W dodatku brakowało nam brodziku dziecięcego. A szkoda…

Także podsumowując… Norweska Dolina podbiła nasze serca. Wyjazd udał się na 200%, odpoczęliśmy i naładowaliśmy baterie na całego. Jestem zachwycona widokami, standardem, które zapewnia obiekt, a także serwowanym jedzeniem w restauracji. Miałam również okazję poznać Panią Dyrektor tego miejsca i bliżej poznać ideę tego miejsca. Wprost uwielbiam ludzi z pasją, którzy tworzą miejsca z duszą. Tego tutaj nie brakuje – na wyjazd rodzinny, we dwoje lub z paczką znajomych jest wprost idealnie. Dlatego polecam każdej z Was.

Generalnie podczas pobytu dużo się relaksowaliśmy i obijaliśmy, oglądaliśmy filmy, bawiliśmy się z dziećmi, korzystaliśmy z atrakcji obiektu, a także jeździliśmy po okolicach Szklarskiej Poręby i kosztowaliśmy tutejszej kuchni. Muszę przyznać, że widoki zapierają dech w piersiach. Mało kiedy dwa razy wracamy do tego samego miejsca, bo zazwyczaj lubimy odkrywać i sprawdzać nowe, ale chyba wrócimy tu na ferie zimowe czy walentynki. No zobaczymy… :)

  • Reply
    Justyna
    Gru 29, 2017 at 08:56

    Przepiękne zdjecia, naprawdę ogląda się je z przyjemnością, od dłuższego czasu śledzę Twojego bloga :)

    P.S. przepiękna figura – zdjęcie w kostiumie ;)

  • Reply
    Paulina
    Gru 29, 2017 at 22:33

    Naprawdę z przyjemnością oglądałam te zdjęcia! Przepiękne miejsce jeszcze piękniej uchwycone w kadrach i do tego rozkoszne dzieciaczki- modele pierwsza klasa :)

  • Reply
    Gosia
    Lip 29, 2018 at 21:08

    Pojechaliśmy z mężem na rocznicę do Norweskiej Doliny, właśnie z Twojego polecenia i jest dokładnie tak jak piszesz. Fantastyczne miejsce, zakochaliśmy się. <3

  • Reply
    Julia
    Sie 6, 2018 at 08:08

    Na zdjęciach to miejsce wygląda przepięknie! Naprawdę zachęca do tego żeby się tam wybrać :)

Leave a Reply

Instagram