Search here...
TOP
Przyjęcia i okoliczności Zabawki

Odliczamy do Świąt – Czyli mój pomysł na pastelowy kalendarz adwentowy dla dzieci

Kalendarz adwentowy od zeszłego roku stał się już naszą tradycją. Odkąd tylko pojawiły się w naszym domu dzieci i zaczęły powoli ogarniać o co chodzi w tych całych odliczeniach i przygotowaniach do Świąt Bożego Narodzenia, postanowiliśmy, że będziemy starać się, aby ten okres był jeszcze bardziej magiczny. Myślę, że taki kalendarz jest fajną i miłą alternatywą do poczucia jeszcze większej magii i klimatu – zwłaszcza dla tych najmniejszych.

Nasz zeszłoroczny kalendarz adwentowy wyglądał o tak – KLIK. W tym roku postawiłam na coś zupełnie innego – wersję diy z zapakowanymi podarunkami dla dzieci. Aby każdy nowy dzień był niespodzianką. Motyw przewodni to biel, pastele, gwiazdki i choinki. Myślę, że całość wyszła naprawdę ekstra. Reakcja Poli i Maksa bezcenna! :)

CZEGO UŻYŁAM DO STWORZENIA KALENDARZA ADWENTOWEGO?
– Drewnianej deski
– Białego sprayu
– Gałek do mebli z Regałka
– Pastelowych papierów dekoracyjnych od Plastiflora
– Brokatowych gwiazdek naklejek
– Sznurka
– Światełek świątecznych

Do wszystkiego głównie potrzebne są chęci, pomysł, chwila wolnego czasu i pomoc Pana Taty z wiertarką. Deskę pomalowałam na biało, następnie przymocowaliśmy gałki z gwiazdkami na których powiesiliśmy na sznurku 24 zapakowane paczuszki z prezentami. W taki oto sposób powstał nasz tegoroczny kalendarz adwentowy w wersji dla dzieci. Całość prezentuje się tak:

W każdym zapakowanym prezenciku znajduje się drobny podarunek, który dopasowałam specjalnie pod gust naszych dzieci. Pola i Maks znajdą w nich między innymi: flamastry, kredki, stempelki, książeczki, zawieszki choinkowe, przytulanki, czekoladki, lizaki, naklejki, projektory, szaliki, gry, puzzle, harmonijki, foremki do wspólnego pieczenia babeczek, tatuaże czy prasowanki. Wszystko jest naprawdę piękne i utrzymane z duchem świąt! ♡

Wszystkie zabawki, tak samo jak w zeszłym roku, kompletowałam wraz z Edukatorkiem. Natomiast dekoracje i inne drobnostki to Meri Meri – moje najnowsze odkrycie, o którym wspominałam w poprzednim wpisie. :)

Konstrukcja tego kalendarza adwentowego jest o tyle fajna, że już po świętach i rozpakowanych paczuszkach, całość może posłużyć jako wieszak na różne rzeczy w pokoju dziecięcym. Lubię takie rozwiązania!

A Wy, przygotowywałyście w tym roku kalendarze dla swoich dzieci?

«

»

22 KOMENTARZE

  • Avatar
    Gosia

    W internecie, a zwłaszcza na instagramie i pintereście jest masa inspiracji z kalendarzami adwentowymi. Wszystkie są piękne i klimatyczne, ale takiego jak ty zrobiłaś jeszcze nigdzie nie widziałam. Chodzi o kolory i pomysł z jedną deską i gałkami od mebli. Jestem zachwycona i chyba za rok zrobię podobny dla moich chłopców :-)

    • Zatrzymując czas
      Zatrzymując czas
      AUTOR

      Dziękuję bardzo. :) W zeszłym roku było o pakowaniu prezentów na pastelowo więc podtrzymałam pomysł i tym razem zrobiłam z podobnym motywem kalendarz adwentowy. Chociaż na początku miałam w głowie wizję naturalnego i surowego, ale Poli spodobał się papier w zwierzątka i to była moja baza pod resztę. :)

  • Avatar
    Stefania

    Łał!!!! jak pięknie tam u was. Dzieciaki pewnie przeszczęśliwe :)

  • Avatar
    Emily

    Mogę wiedzieć ile pieniędzy wydałaś na zakup upominków do kalendarza? Sprawdziłam 1 szalik w kwocie 150 zł ?! Serio?

    • Zatrzymując czas
      Zatrzymując czas
      AUTOR

      Akurat wyszłaś z propozycją jednej z najdroższych rzeczy – szaliczków, które będą inwestycją na całą zimę. Są też zabawki i drobiazgi za 5 i 20zl. Jest też sporo słodyczy także kalendarz naprawdę nie wyszedł za miliony. Budżet na niego był znacznie mniejszy niż rok temu – taki był mój cel 😊

  • Avatar
    Emily

    Ja inwestująąc 150 zł mam szalik, czapkę, rękawiczki i to na pare sezonów ;)

    • Zatrzymując czas
      Zatrzymując czas
      AUTOR

      No i super. 😊Przecież każdy robi jak chce 🤷🏼‍♀️

    • Avatar
      Karolink4

      Hahahh, uwielbiam to zaglądanie innym do portfela… Ludzie nigdy nie przestaną mnie zaskakiwać 😂

      • Avatar
        Sandra

        Karolink4 zgadzam się z Tobą! Każdy przecież wydaje tyle ile chce, na co go stać i co potrzebuje. Jeden kupi szalik za 20zł, a drugi za 2000zł od jakiegoś projektanta. Czy to ważne?

  • Avatar
    Asia

    Mam 4 letnia corke (czekamy na synka lada chwila) i tak sie od kilku lat zastanawiam- po co sa te kalendarze? I nie, nie pisze tego z przekory, tylko z czystej ciekawosci, bo nie rozumiem jaki jest cel obdarowywania dziecka 24 dni prezentami (wiekszymi, mniejszymi whatever) aby znow w Wigilie otrzymac cala mase nastepnych gadzetow. Zgrzyta mi to bardzo i ja trzymam sie zasady-kalendarz adwentowy z czekoladkami (ktory jest mega frajda dla mego dziecka) a pod choinke wymarzone prezenty. Nie przekonam sie do tego trendu, ale nie zaprzeczam, ze Twoj kalendarz wyglada uroczo i bardzo lubię do Ciebie zaglądać. Pozdrawiam!

    • Avatar
      Dagna

      Mysle, ze to kwestia wywodzaca sie z DIY i chceci zrobienia czegos samodzielnie :) Jasne, troche sie zgadzam, a szczerze mowiac – jesli uwazasz, ze czekoladki sa ok to mozesz sie zainspirowac po prostu sposobem pakowania :) Mozesz kupic rozne male slodycze dla dziecka i zapakowac ladniej niz zwykly kalendarz ze sklepu… a mozesz rownie dobrze pomyslec o „zdrowych” slodyczach dla dziecka ;) wydaje mi sie, ze takie jest przeslanie kalendarzy. to, co do nich „wlozysz” to juz Twoja decyzja :)

  • Avatar
    Emily

    Wiem, że super. Tylko zastanawia mnie jedno. Czy wydawanie takich pieniędzy na zabawki/materiały plastyczne to nie jest lekka przesada… czy jest to robione na pokaz?
    Myślę, że sama nazwa kalendarz adwentowy nawiązuje do przyjścia Jezusa. Adwent to przygotowanie się na Święty Czas. Przykro mi, ale wydawanie masy pieniędzy na takie kalendarze, które nijak się mają do Świąt Bożego Narodzenia jest bezsensem. Spłycanie tego jest trochę smutne. Chociaż sam pomysł na upominki jest bardzo fajny, ale ja takie pieniądze wolałabym podarować komuś biedniejszemu niż ja. Pozdrawiam i nie chciałam urazić.

    • Avatar
      Sandra

      A skąd wiesz czy Angelika nie pomaga biednym? Nie wspomaga fundacji czy osób potrzebujących? Stać ją na rozpieszczanie dzieci więc niech je razem z Mariuszem rozpieszcza. Aż im tego zazdroszczę, bo mi rodzice nigdy nie zrobili takiego kalendarza, a tu liczy się gest i chęci, a nie to ile on kosztował. Ogólnie przyjrzałam się jej propozycjom i oprócz szalików czy tych dużych przytulanek wcale nie są to takie drogi rzeczy: stemple, kinder niespodzianki czy pisaki możesz kupić za pare złotych. Pamiętasz jak byłaś dzieckiem? Czy nie cieszyłaś się wtedy z prezentów? Dzieci ten czas inaczej przeżywają i pozwólmy im na to. Stąd właśnie mamy robią takie kalendarze dla swoich dzieci, widzę ich masę. :-)

    • Zatrzymując czas
      Zatrzymując czas
      AUTOR

      Emily ja wyznane zasadę, że niech każdy z nas żyje w tym świecie jak chce – jeśli nie robi tym krzywdy drugiej osobie, niech robi co i jak chce. Czasem pozornie jest łatwo ocenić drugą osobę, sugerować się tylko zdjęciami czy wyrywkowymi momentami pokazanymi z życia. 😔 Kalendarz adwentowy był dla mnie wyzwaniem, a dla moich dzieci masą radości – włożyłam w niego serce, czas i pieniądze, bo sama na to zapracowałam. 💕 Poza prezentami są zadania i inne wartości, które codziennie przekazuje moim dzieciom…

  • Avatar
    ewa-n-k

    śliczny, aż chce się od razu otworzyć wszystkie paczki :D

  • Avatar
    Karolink4

    Jesteś niesamowita, ja musiałabym spędzić z pół roku żeby stworzyć takie cudo 😁
    Wasze Dzieciaki to mega Szczęściarze !!! :)

  • Avatar
    Paula

    O matko!!!! Jak pięknie ten kalendarz wyszedł! I faktycznie później może posłużyć jako wieszak. Brawo za pomysłowość 👏🏻

  • Avatar
    Emily

    Nie zaglądam nikomu do portfela. Niech każdy żyje jak chce. Ale zastanawia mnie jedno. Pani Angelika nie odpowiedziała mi na kwestie spojrzenia na kalendarz adwentowy z punktu religijnego. Dla mnie obchodzenie świąt ze względu na prezenty jest dość płytkie. Wiadomo, że dzieci patrzą tylko na tą materialną stronę świąt. Cieszą się z zabawek. Jednak dla mnie święta to jednak czas czegoś większego niż rzeczy materialne. Chciałabym wiedzieć czy dla Ciebie czas świąt to zbliżenie się do Boga? Czy chcesz się z nim pojednać? Czy te kwestie schodzą na drugi plan? To moja czysta ciekawość. Po prostu teraz święta stają się czymś czym nie powinny być.

  • Avatar
    Marta

    Ja w tym roku też robiłam kalendarz adwentowy dla syna 5,5 roku na wieszaku :) oprócz drobnych smakołyków, synek ma każdego zadania do wykonania. Myśl była taka, że oprócz słodyczy, niektóre zadania wykonujemy razem i tym samym super razem spędzamy czas. Ogólnie jak Maks i Pola będą większe to polecam. Jest masa inspiracji w internecie jakie to mogą być zadania :)

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

INSTAGRAM @ZATRZYMUJACCZAS