Search here...
TOP
Przyjęcia i okoliczności

Moje bociankowe (Baby Shower) przed narodzinami Maksa – aranżacja i pomysł

Baby shower to nic innego, jak przyjęcie na cześć dziecka, które ma niedługo pojawić się na świecie. Zwyczaj organizowania tej imprezy przywędrował do Polski prosto z Ameryki – to właśnie tam baby shower cieszy się największą popularnością. W naszym kraju zwyczaj ten pojawił się zaledwie kilka lat temu, ale również zaczyna cieszyć się coraz większym zainteresowaniem. Osobiście uważam, że to świetna sprawa i życzę każdej przyszłej mamie z brzuszkiem, aby takiej okoliczności mogła doświadczyć. W końcu może to być już ostatnia impreza w szerszym gronie, którą spędzi w dwupaku.

Z racji tego, że żyjemy w Polsce to interpretuję to przyjęcie na swój (Polski) sposób. Nazwę baby shower zamieniam po prostu na Bociankowe – spotkanie wśród najbliższych, które odbywa się w ostatnim miesiącu ciąży. Impreza ta może odbyć się z wielką pompą lub w kameralnym gronie, może być organizowana przez osoby trzecie, jak i samych przyszłych rodziców. W Stanach baby shower jest organizowane głównie przez przyjaciółki lub rodzinę przyszłej mamy – w formie niespodzianki i poinformowania o płci dziecka. Ale wcale nie jest powiedziane, że to tak zawsze musi wyglądać. Generalnie głównym zamysłem tego przyjęcia jest to, aby spędzić ten czas wspólnie, aby skupić się na brzuszku i maleństwie, które za chwile ma pojawić się na świecie. To dobra okazja aby wesprzeć przyszłą mamę i porozmawiać (w lekki sposób) o macierzyństwie, a także wręczyć pierwsze wyprawkowe prezenty i pogdybać o tym, jak to będzie tuż po pojawieniu się nowego członka rodziny. Temu wszystkiemu towarzyszą słodkości, przeróżne zabawy i piękne dekoracje nawiązujące do płci dziecka. Czyli same przyjemne rzeczy. :)

1

Moje bociankowe odbyło się w kameralnym gronie, wśród najbliższej rodziny u nas w domu. O wszystkim wiedziałam, dzięki czemu mogłam również przyłożyć się do organizacji. Zwłaszcza, że nie chciałam wielkiej pompy, ponieważ na samej końcówce ciąży, w dodatku z rocznym dzieckiem przy boku, chyba nie dałabym rady tego wszystkiego udźwignąć. Wiecie, uwielbiam takie przyjęcia i inicjatywy, ale chciałam aby miło, spokojnie i przyjemnie, po prostu bez przesady. Zależało mi aby skupić się głównie na moim lokatorze w brzuszku. Tak właśnie było. Stworzyliśmy słodki kącik (coś w klimacie, który mogliście widzieć na pierwszych urodzinach Poli) i całą masę pięknych dekoracji. Motyw przewodni, który panował to błękit (nawiązując do płci dziecka), kropeczki i paseczki. Nie zabrakło wielu balonów oraz pierwszych wyprawkowych prezentów. Wszyscy mogliśmy przeglądać zdjęcia USG Maksa, które nazbierały się już od pierwszych tygodni ciąży, a także delektować się przepysznym tortem z dekoracyjnym bocianem – jak na motyw imprezy bociankowej przystało. Wszystko wyszło fantastycznie! Może nie jak klasyczne baby shower, ale moje idealne bociankowe. :)

Zobaczcie jak to wszystko się prezentowało…

2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 17

Jeśli spodziewacie się dzidziusia i nie macie kogoś, kto mógłby zorganizować wam takie przyjęcie to bierzcie śmiało sprawy w swoje ręce. W końcu jeszcze nie każdy zna tego typu okoliczności. Jestem pewna, że rodzina i znajomi byliby zachwyceni. To dobry pretekst aby spędzić czas razem, rozpieścić się z brzuszkiem i zjeść coś pysznego. To też dobra okazja na przyjęcie pierwszych wyprawkowych prezentów dla maluszka. Po porodzie wiadomo jak to bywa, nie każda świeżo upieczona mama ma ochotę i siły na przyjmowanie tabunów gości. Trzeba się porozpieszczać póki jeszcze można, bo później cała uwaga skupi się raczej na nowym, najmniejszym członku rodziny. No cóż, takie życie… :)

16

Dekoracje – PartyDeco | Tort – Cukiernia Jagódka | Słodkości – Chocolissimo | Jeździk – Catleya

Dajcie koniecznie znać co myślicie o tego typu przyjęciach dla mam z brzuszkami…  Może same miałyście takie zorganizowane? Jeśli tak to pochwalcie się, czy było klasycznie, z niespodzianką czy tak samo jak ja, stworzyłyście własną interpretację? Ja jestem zdania, że każda przyszła mama powinna czegoś takiego doświadczyć. :)

«

»

20 KOMENTARZE

  • Avatar
    Angelika

    Chyba Ci sie juz brzuszek obnizyl? Czy mi sie wydaje :) bardzo ladnie wszystko urzadzilas :)

  • Avatar
    Jania

    To po prawej stronie to świeczki? A to imprezka tylko na słodko? Faceci nie lubią za bardzo słodkiego. …a gdzie polska wódka skoro to polska wersja?

    • Zatrzymując czas
      Zatrzymując czas
      AUTOR

      To fondue z białej czekolady do truskawek i bananów. Dodatkowo były jeszcze owoce, tylko na zdjęciach pokazuję głównie słodki kącik. A jak Polska wersja to musi być alkohol? No wybacz! ;)

  • Avatar
    Marta

    Ślicznie to wszystko wygląda!
    W ogóle, masz już taki śliczny brzuszek! Może na co dzień tego tak nie widać, ale na zdjęciach wrzucanych przez co jakiś czas widać, jak Maksiu rośnie, widać ogromną różnice :D

  • Avatar
    Natalia

    Przepięknie! Nie mogę się napatrzeć na te zdjęcia, dekoracje i słodkości :). Jeśli będę organizować u siebie takie bociankowe, to z całą pewnością tak to będzie wyglądać- błękit i słodkości wszędzie :)
    Śliczny brzuszek! Pozdrawiam!

  • Avatar
    poprostukasia

    Ale niesamowite <3 Wyglądasz bajecznie !

  • Avatar
    Ola

    Kochana, ale już masz piękny ten brzusio, widać że Maksiu niedługo zamiast w brzusiu będzie w Twoich ramionkach. Takie to wszystko śliczne i kolorowe, że aż miło patrzeć. U nas 28 tydzień (Boże, jak ten czas ucieka!) Może także się skuszę na takie bociankowe ;) Tylko, że cóż u nas znowu nie wiadomo kto mi w brzusiu siedzi ;) Miała być Elcia, wyszedł Kubuś, a wczoraj pani doktor stwierdziła, że to jednak Elcia. <3 Zakochana jestem w moim dzieciątku na maksa, ale 3 raz garderoby nie będę wymieniać ;D
    Pozdrawiam cieplutko!

  • Avatar
    Kasia

    Jej cudownie ?
    Ja mam termin na lutego więc może do tego czasu coś wymyślę i skuszę się na taką imprezę ? a co do alkoholu bo tak mi się rzucił komentarz, no jakoś nie wyobrażam sobie imprezy bociankowej a przy tym picia wódki ? no chyba że picolo na wzniesienie toastu ?

  • Avatar
    Kasia

    O maaatko, ale to wszystko jest przepiękne ;) Naprawdę, wygląda to jak z jakiegoś magazynu, ogromny szacunek dla Ciebie że będąc w tak bardzo zaawansowanej ciąży miałaś siłe, żeby wszystko to tak przygotować ;) Jak się czujesz, nie ciąży ci brzuszek bardzo ?

  • Avatar
    Gingerhead

    Jak zawsze wszystko idealne :)
    Gingerheadlife.blogspot.com

  • Avatar
    Monika

    Angelika przecudowne te zdjęcia i pomysł :)
    To teraz Maksiu spokojnie może już pojawić się na świecie!

  • Avatar
    Natalia

    Idealne bociankowe, słodki kącik przygotowany w cudnym klimacie, uwielbiam Twoje aranżacje:) Byłam w ciąży już dwukrotnie, ale nie miałam ani jednej takiej imprezy (do dzisiaj nie wiedziałam, że takie coś istnieje;) a szkoda, bo to na prawdę świetny pomysł ;) Pozdrawiam serdecznie i cieszcie się ostatnimi chwilami z Maksiem w brzuszku, kolejna impreza już pewnie we czwórkę:)
    http://naszyfka.pl/

  • Avatar
    aga

    Ja niestety przestalam być juz fanką takich imprez przed porodem?jest to wszystko wspaniale-sama w 2 ciąży spotkalam się tak z najblizszymi koleżankami..3 miesiące temu 3 tyg przed porodem nagle zmarla coreczka mojej kuzynki.Wszystko bylo ok…a tu taka tragedia.Ciąża książkowa dziecko zdrowe.Wciąż szukają przyczyny.Dlatego jestem teraz zwolenniczką imprezy po narodzinach.Nie chce broń Boże nikogo straszyć..oby jak najmniej takich sytuacji.My robilismy pępkowe tydz po narodzinach.Bylo super-tyle pomocnych dłoni?ze mogłam chwilę odsapnac?ale to raczej sprawdza sie w letnie miesiące kiedy wszyscy zdrowi?duuuuuzo zdrówka dla Was!

    • Avatar
      Patrycja

      Zabobony.. Na prawdę myślisz, że dziecko zmarło bo zrobiliście imprezę na jego cześć? Jak w średniowieczu.. Jak coś się ma stać to i tak się stanie, niestety.

      • Avatar
        Monika

        Tutaj raczej nie chodzi o zabobony, tylko o to, że wszyscy już świętują narodziny dziecka, rozmawiają o nim, impreza na jego cześć itd., a ono się niestety nie rodzi… Tak bywa, niczego nie można przewidzieć.

  • Avatar
    Anonim

    Super to wygląda:) Podziwiam, ze mam wenę , ochotę na takie przygotowania. Ja mam termin na 25 października i straszny leń mnie łapie. My z mężem jesteśmy raczej za tradycyjnym pępkowym po narodzinach dzidziusia :)

  • Avatar
    Ola

    Piękny słodki kącik czy to na bociankowym, czy tez urodzinach. Jednak nie wyobrażam sobie nie podać gościom czegoś na słono a nawet na ciepło. Poprostu głupio mi by było. Może to też kwestia regionu, z ktorego się pochodzi, gdzie wpadający w odwiedziny goście mogą liczyć nawet na coś ciepłego i to nawet nie podczas jakiejś specjalnej uroczystości.

  • Avatar
    Macierzyństwo-raz!

    Pięknie miałaś udekorowane. Ja też robiłam siostrze Baby Shower i ona mi zrobiła, ale aż takiej dbałości o szczegóły nie robiłyśmy. Może przy kolejnej okazji spróbuję coś więcej zorganizować, bo naprawdę wygląda pięknie :)

  • Avatar
    Ausra

    Bardzo pięknie!

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

INSTAGRAM @ZATRZYMUJACCZAS