Mała wielka moda

Modowe podobieństwo rodzeństwa

Czy macie jakąś taktykę na stylizowanie swoich dzieci? Ja już wielokrotnie wypowiadałam się na ten temat – unikam mega wzorzystych ubrań i fikuśnych kolorów, a Polę i Maksa ubieram tak jakbym sama mogła siebie ubrać. Tylko z tą różnicą, że w ich przypadku jednak dorzucam ten dziecięcy pierwiastek.

Czy przywiązujecie uwagę do tego, jak ubrane są Wasze dzieci? Ja Wam zdradzę, że tak. Możecie sobie mówić, że wygląd nie jest ważny, ale dla mnie jednak jest. Może nie jest najważniejszy, ale jednak jakiś tam stopień ważności posiada – nawet w przypadku dzieci, których póki co kompletnie ten temat nie obchodzi. Ale co zrobić? Lubię po prostu gdy Pola i Maks są schludnie, fajnie i stylowo ubrani. A w dodatku uwielbiam gdy są ubrani do siebie… podobnie!

Podobieństwo ubierania możemy zaobserwować głównie wśród bliźniaków lub u rodzeństwa o tej samej płci. Ma to swoje zalety, ponieważ żadne z dzieci w tej kwestii nie jest pokrzywdzone czy zazdrosne o daną sukienkę czy skarpetki – wiem, że takie przeboje w wielu przypadkach mają miejsce. :) Kwestie wizualne już nie mi oceniać, ponieważ każdy ma swój gust. Ale w naszym przypadku, gdy jednak posiadamy tę dziewczynkę i chłopca, mimo wszystko staramy się podkreślać ich rolę rodzeństwa. Nie ubiorę ich identycznie, bo jednak każde z nich jest inne i lubi zupełnie co innego, ale w jakimś małym stopniu połączę ich razem. Taki sam wzór bluzy, takie same buty czy identyczny kolorystyczny motyw przewodni – w tym klimacie jestem w 100% na tak!

W związku z tematem dziś mam dla Was na blogu coś zupełnie nowego. Kiedyś już wrzucałam Wam stylizacje Poli, ale nie robiłam jeszcze tego wspólnie z Maksem. Zobaczcie tylko, każde z nich jest zupełnie inaczej ubrane, ale już na pierwszy rzut oka widać, że to rodzeństwo. I o to właśnie mi chodziło pisząc o łączeniu ich wizualnie razem. Fajnie to wygląda, prawda? Moda dziecięca chyba zawsze będzie mnie rozczulać więc postaram się aby było jej tu ciut więcej – zwłaszcza teraz, gdy dzieciaki tak fajnie współpracują i mamy możliwości na ciekawsze plenery i projekty. :)

Pola: Sukienka – Liv&Lov | Rajstopy – H&M | Skarpetki – Catleya | Buty – Mayoral
Maks: Bluzka i bezrękawnik – F&F | Spodnie – Zara | Buty – Bobux

You Might Also Like

8 komentarzy

  • Reply
    Amanda Niedrich
    Paź 12, 2017 at 11:28

    Choć jeszcze nie zdążyłam wdrożyć tego w życie moich dzieciaków – myślę podobnie jak Ty. I z całą pewnością gdy Latika zacznie już chodzić również będę stawiała na nieco podobny styl ubioru rodzeństwa danego dnia. Może nie po domu, bo wiadomo… ale w odwiedziny? My też lubimy sie stroić, więc calkowicie rozumiem, że przykładamy uwagę do wyglądu naszych dzieci, a dwójka ubrana w podobnej tonacji czy tez stylu wygląda uroczo!

  • Reply
    Adka
    Paź 12, 2017 at 11:54

    A ja myślę, że ważne jest dobre samopoczucie samej ze sobą, akceptacja siebie i poczucie własnej wartości, ale bynajmniej nie płynące z zewnątrz. Schludność – owszem. Dbałość o zdrowie i ciało – także. Jednak przede wszystkim chcę przekazać swoim dzieciom, że mimo wszechobecnych głosów rodem z kolorowych magazynów, programów typu metamorfozy itp. nawet najbardziej dopracowany wygląd zewnętrzny nie jest w stanie zastąpić pewności siebie, którą daje ciekawe życie wewnętrzne.
    Mam takie doświadczenie z czasu studiów – wybitni wykładowcy, których na swojej drodze spotkałam naprawdę stawiali swój wygląd zewnętrzny chyba nawet nie na ostatnim miejscu, ale… w ogóle go nie brali pod uwagę. Porywali natomiast swoim intelektem, poczuciem humoru, błyskotliwością umysłu, a także onieśmielali pracowitością i dorobkiem, przy jednoczesnym byciu skromnym człowiekiem. Oczywiście to zupełnie skrajne przypadki, bo zapewne można znaleźć balans i zarówno dobrze wyglądać, jak i być wybitnym w jakiejś profesji.

  • Reply
    Jestemmama.pl
    Paź 12, 2017 at 12:03

    Cudnie wyglądają Twoje dzieci w tych jesiennych stylizacjach! Ja osobiście bardzo lubię kolorowe ubranka jednak sukienka Twojej córki skradła moje serce! ;)

  • Reply
    Ola
    Paź 12, 2017 at 12:41

    Jeju ale cudowne zdjęcia. Takie magiczne. Pierwsze zdjęcie to jak z jakiejś ksiażki 😊

  • Reply
    Dorota
    Paź 12, 2017 at 14:18

    Boskie zdjęcia, a dzieciaczki takie urocze że aż napatrzeć się nie mogę ♥♥

  • Reply
    Karola ;)
    Paź 12, 2017 at 20:14

    Moje podejscie jest podobne, ale jak zawsze zaznaczam, że nie mam swoich dzieci :) co nie oznacza, że nie kupuję… 2 dni temu kupiłam mega słodką i „dorosłą” denimową sukienkę w f&f dla dziewczynki. Jestem w niej zakochana, ale powędrowała dla siostrzenicy mojego chłopaka :) uwielbiam małą, dorosłą modę ❤ i jakoś w tesco! :)

  • Reply
    Karolina
    Paź 12, 2017 at 20:38

    Prześliczne macie te dzieciaczki❤️

  • Reply
    Sara
    Paź 12, 2017 at 21:11

    Piękne stylizacje :)

  • Zostaw komentarz