Jesień można albo kochać, albo nienawidzić. O ile tylko pogoda dopisze, to moim zdaniem jest jedną z piękniejszych pór roku. Uwielbiam jej klimat za te złote liście i urokliwie wyglądające uliczki z drzewami, za wszystkie seriale, które wtedy puszczają, gorącą herbatę z miodem, miseczkę orzechów i jeszcze dłuższe wieczory, podczas których moje dzieci chodzą wcześniej spać niż w okresie letnim. To wszystko ma swój niepowtarzalny urok jeśli tylko pozytywnie się nastawimy.

A w modzie? Czym byłaby jesień bez ogromnych, cieplutkich i wełnianych swetrów? To jedna z moich ulubionych części garderoby! I muszę przyznać, że po całym lecie z utęsknieniem do nich wracam. Uwielbiam ten okres, bo nie trzeba się specjalnie wysilać przy ubieraniu się – wystarczy efektowny sweter lub kardigan w połączeniu z leginsami lub dopasowanymi spodniami i gotowe. To mój styl w 100%! Tak jak właśnie pokazuję na dzisiejszych zdjęciach. A widzicie ten sweter? To mój najnowszy hit dla którego totalnie straciłam głowę i którego mogłabym w kółko nosić i nosić. Właśnie za takie rzeczy kocham jesień. ♡

W tym roku poluję jeszcze na jeansowe kurtki z motywem doszytych białych perełek, karmelowe botki z frędzelkami, dużą skórzaną torebkę pod kolor oraz mięciutki szal w kolorze pudrowego różu. A Wy?

Sweter, spodnie – Zara | Buty – Renee (Na hasło: „ZATRZYMUJAC20” macie rabat -20%)