Przy dzieciach pomysłowość rodziców musi być stale na najwyższych obrotach. Przy tej mojej dwójce muszę się nieźle podwoić i potroić aby zająć ich czymś na dłużej. Przyznam, że ciężko jest stale kupować nowe zabawki, bo po pierwsze – cierpi na tym rodzinny budżet, a po drugie – cierpi na tym nasza przestrzeń. Dlatego zawsze staram się znajdować takie rozwiązania aby zadowoliły wszystkich, a tym bardziej tych dwóch małych człowieków – nie na chwilę, a na dłużej.

O mojej organizacji zabawkowej pisałam już TUTAJ. Także powinnyście już wiedzieć, że zawsze staram się stawiać na jakość, a nie ilość. Uwielbiam również wynajdować takie kreatywne rzeczy i zabawki, za którymi moje dzieci totalnie przepadną. I muszę Wam zdradzić, że tym razem udało mi się to osiągnąć! Na 200% – misiowym domkiem XL, który aż się prosi aby pokazać go tu na blogu. Czy widziałyście kiedyś coś takiego? Ja jestem totalnie zakochana. ♡ Ten domek to dzieło jednej z naszych ulubionych marek, która głównie zajmuje się produkcją ubrań, a tu takie miłe zaskoczenie. Misiowa chałubka została stworzona przez Endo. Pomyślałybyście?

Gdy go zamawiałam nie spodziewałam się takich gabarytów. Wiedziałam, że będzie większy, ponieważ misie Endo, które znaliśmy już wcześniej nie należały do najmniejszych, ale ten domek to naprawdę spore XL! Jest nawet wyższy od Poli! W dodatku do najlżejszych nie należy i widać, że jest solidnie wykonany z wysokojakościowej sklejki drewnianej pokrytej materiałem konserwującym. A co w nim najlepsze – posiada całą masę dodatków i mebelków, które możemy domówić wg własnego pomysłu, i w którym możemy stworzyć naprawdę piękną aranżację do zabawy. W naszym misiowym domku możecie znaleźć salon z kuchnią, łazienkę, sypialnie i garderobę. Mini pralka, łóżko piętrowe, wieszaczki z ubrankami, materace i pościele, a nawet huśtawka – naprawdę kreatywność marki pierwsza klasa.

Wizualnie domek nie jest przekombinowany i jest dość prosto wykonany. Jego konstrukcję skręcamy śrubkami, natomiast mebelki składają się jak puzzle. Wszystko jest w kolorze naturalnym, co w sumie najbardziej mi się podoba, ale dla naprawdę kreatywnych i wymagających może być to fajne wyzwanie aby zaaranżować całość coś bardziej pod siebie – np meble pomalować na jakiś kolor, a na ściany poprzyklejać mini tapety lub ramki z obrazkami. Pole do popisu jest tu przeogromne. Zobaczcie jak to wszystko wygląda…

Misiowy domek Pola dostała na drugie urodziny, ale wiecie co najbardziej mi się w nim podoba? To, że może nim się bawić nie tylko dziewczynka, ale także i chłopiec. Nie mamy tu lalek i wszystko jest w uniwersalnym stylu oraz kolorze. To prawdziwa rzadkość przy tego typu zabawkach. W sumie to nie widziałam nigdy wcześniej czegoś takiego. Zwłaszcza, że zabawki dla chłopców i dziewczynek bardzo często się klasyfikują i odróżniają od siebie. Dla mnie jednak ważne jest, aby Pola i Maks bawili się jak najwięcej razem. Dzięki tej misiowej krainie jest to możliwe. :)

Moim zdaniem taki domek i misie nie mają ograniczeń co do płci ani wieku – i to jest w tym najlepsze. Jeśli szukacie czegoś co zajmie Wasze dzieci na dłużej i pobudzi ich kreatywność, a także będzie solidnie i pięknie wykonane to polecam misiową chałupkę od Endo. Ceny również nie straszą, ponieważ domek jest rozbity na dwie połowy, a wszystkie mebelki są oddzielnie – dzięki temu możemy rozłożyć budżet i kupować wszystko jak nam się spodoba.

Domek, jego mebelki, misie i koszule dzieciaków- Endo