Pola jest już coraz większą dziewczynką i od pewnego czasu coraz częściej sięga sama po przeróżne dziecięce książeczki. Potrafi kilkadziesiąt minut dziennie spędzać na wertowaniu i oglądaniu kolorowych stron. Bardzo lubi też, kiedy wieczorami czyta się jej do snu. Wierzcie mi, naprawdę jestem pod ogromnym wrażeniem – każdy rodzic wie, że skupienie się dziecka dłużej na jednej czynności to już prawdziwy wyczyn. Pola jest dość żywiołowym i aktywnym dzieckiem, ale książki to jedna z nielicznych rzeczy, którą potrafią ja na moment zatrzymać i wyciszyć. Bardzo mnie to cieszy, bo to świetna nauka i zabawa w jednym. Z tej okazji, specjalnie dla niej, stworzyłam w jej pokoju pierwszą mini biblioteczkę na część ulubionych książeczek, które stale aktualizujemy i podmieniamy.

Mini biblioteczka jest dość prosta, praktyczna, subtelna i ładna dla oka. Wykorzystałam dwie długie, różowe półki z gwiazdkami i poukładałam na niej książki okładkami do przodu, tak aby łatwo było znaleźć dany tytuł. Niby taki banał, a potrafi tak wiele wnieść do dziecięcej przestrzeni. Dajcie znać jak się wam podoba i czy wasze dzieci korzystają z podobnych rozwiązań do przechowywania aktualnych bajek.

Teraz tak patrząc na Poli zamiłowanie do kolorowych książeczek, czuję, że za moment już nie będziemy potrzebowali mini biblioteczki, a jednej konkretnej biblioteki. Może dorobimy coś jeszcze. :)

9 10 2 6 7 1 8 4 5

 Półki, wieszak – KiddyFave | Girlanda – TotoDesign | Drzwiczki – Babyloff | Laleczki – Lalkametoo | Aparat – VTech | Wieszak – Valetina the Swan | Naklejki gwiazdki – Dekornik | Pozytywka – BamBam

A co aktualnie znajduje się w mini biblioteczce? Co czytamy do snu? Jakimi książeczkami interesuje się Pola? Poznajcie naszych 5 faworytów!

1

„Różnimisie” i „Robimisie” z wydawnictwa Dwie siostry. Uwielbiam książki od tych dziewczyn! Wszystkie są bardzo oryginalne, pomysłowe i z istnie dziecięcymi ilustracjami. To zdecydowanie jedno z moich ulubionych wydawnictw. Czasem ma się wrażenie, że daną książkę stworzyło dziecko dla… dziecka. To jest super. Seria książeczek z misiami ogromnie przypadła nam do gustu, a raczej do gustu Poli. W wersji „Różnimisie” zamieszkała gromadka uroczych misiów. Duży miś i mały miś, wesoły miś i smutny miś, młody miś i stary miś… Czym się od siebie różnią? Właśnie w środku się dowiemy. Za to w „Robimisie” poznamy razem z misiami różne ważne zawody, które wykonuje się na całym świecie. Twarda okładka i strony w środku, piękne wykonanie i pomysłowość. Pola uwielbia!

2

„Księga potworów” z wydawnictwa Zwierciadło to nasze najświeższe odkrycie. Książka z potworami ma wiele wspólnego, ale w bardzo wesołym i zabawnym klimacie. Piękne ilustracje i jeszcze lepsze wierszyki, które swoimi rymowankami momentami powalają mnie na kolana… ze śmiechu. Można bardzo się wczuć przy czytaniu ich dziecku. W tym momencie i dorosły i dziecko ma niezły ubaw. :)

3

„Tylko dla prawdziwych księżniczek” od Endo. To pięknie wydana i wypełniona uroczymi, iście królewskimi ilustracjami książeczka. Idealna dla małych i dużych romantyczek. Czegoś takiego jeszcze nigdzie nie widziałam. Pola uwielbia w niej przeglądać ilustracje. Moim zdaniem jest super na jedną z pierwszych książeczek, którą ofiarujemy dziecku.

4

„Baśnie Andersena” to klasyk wśród klasyków! Calineczka, Brzydkie Kaczątko, Księżniczka na ziarnku grochu, Słowik, Królowa Śniegu to tylko kilka najbardziej znanych tytułów pięknych i wzruszających opowieści najsłynniejszego baśniopisarza świata, które znajdziemy w jednej książce. Wszystkie bajki sama czytałam w dzieciństwie i teraz cieszę się, że to ja czytam je mojemu dziecku do snu. Może jeszcze niewiele z nich rozumie, ale już widzę ogromne zainteresowanie. Jeśli ktoś kiedykolwiek zapyta mnie, jakiej książki nie może zabraknąć w zbiorze dziecięcych lektur to odpowiem, że właśnie tej!

5

A u was, co aktualnie jest na topie wśród książeczek dziecięcych? :)

6