Rowerek biegowy Wishbone sporo zamieszał na rynku dziecięcym. Wishbone jest mega designerski, lekko „lanserski” i w sumie niemało kosztuje. Można by nawet pomyśleć, że tylko „elita rodziców” może sobie na niego pozwolić. Rowerek wyróżnia się na tle konkurencji i raczej jest mało spotykany na ulicach – to właśnie czyni go oryginalnym.

Marka Wishbone jest dla mnie totalną nowością – odkryłam ją dopiero kilka tygodni temu. Muszę przyznać, że nigdy wcześniej czegoś takiego nie widziałam, więc już na starcie byłam na TAK! Ale co się dziwić, skoro jestem prawdziwy „design lovers”, nawet w przypadku rzeczy dla Poli i Maksa.

Czym tu się zachwycać? Już Wam piszę:
Rowerek Wishbone jest wykonany z drewna rosnącego na plantacjach ekologicznych oraz wykończony jest materiałami ekologicznymi. Co najfajniejsze, rowerek rośnie wraz z dzieckiem – dosłownie! Ma 3 opcje montażu: pierwsza trzykołowa, a pozostałe dwukołowe z obracaną ramą, w zależności od wieku i wzrostu dziecka. Czyli rowerek może posłużyć najmniejszym już od 1 roku życia, aż do 5 lat. To by po części tłumaczyło jego cenę, bo wychodzi na to, że jest długotrwały i na lata. Kupujemy raz i porządnie, zamiast wymieniać pojazd co rok lub dwa. To ma jakiś sens.

O wyglądzie tego pojazdu chyba pisać zbyt wiele nie muszę, bo same widzicie na zdjęciach jak jest. Dla mnie jest bomba! Rama jest solidna i drewniana, koła duże i pompowane, a wykończenie naprawdę na wysokim poziomie. Jest też mój ulubiony róż, odrobina morskiego i białego. W wersji dla chłopca może być surowe drewno czy szarość. Cieszy oko, naprawdę.

Cena tego cuda zaczyna się od 800zł w górę, w zależności od dystrybutora. Czy warto? Można by powiedzieć: „Kto bogatemu zabroni?!”. Jeśli cenicie sobie dobry design, oryginalność i bezcenną radość dziecka to jak najbardziej ten rowerek jest dla Was.

Pola jest miłośniczką pojazdów 3-kołowych, te 2-kołowe jakoś jej nie podchodzą. Tutaj od razu widać, że wyhodowałam ją na własnej piersi, bo wraz z mlekiem wyssała cechę człowieka bardzo wymagającego. :) Także jeśli zaakceptowała ten rowerek to wierzcie mi, jest naprawdę dobry i wygodny. Z tego co zaobserwowałam, Wishbone pomimo swoich dużych gabarytów jest zwrotny i płynny. Jego waga z dwoma kołami wynosi 3,9kg, a z trzema 5,4kg więc do najlżejszych nie należy, ale w końcu lans i „wożenie się pomału” musi swoje ważyć. :)

Ok żart żartem, przymrużenie oka i lans w jednym… ale tak na poważnie: rowerek serio jest ekstra. Tutaj widać jakość i dbanie o najmniejszy szczegół juz na pierwszy rzut oka. Ten pojazd zaprojektowali prawdziwi wirtuozi estetyki i oryginalności. Gdybym miała wybrać mój ulubiony rowerek dziecięcy, to musiałabym grubo się zastanowić, bo Wishbone jest bardzo wysoko na mojej liście – o ile nie na pierwszym miejscu. On naprawdę zwraca na siebie uwagę i pobudza wyobraźnię dziecka, aby wsiadło, pojechało i odkrywało świat.

Rowerek Whisbone dostaniecie między innymi na Mamissima.
Pola ma na sobie: Bluzka – Pepco | Spodenki – Little Gold King | Buty – Adidas Superstar