Search here...
TOP
LIFESTYLE

Kilka najczęściej zadawanych pytań na nasz temat

Przez moją ostatnią reaktywację bloga i powrót do pisania, zauważyłam, że tutaj i na moim instagramie zawitała masa nowych osób. Bardzo mnie to cieszy i bardzo Wam dziękuję, że mnie wspieracie i chcecie mi towarzyszyć w tej przygodzie. Wiem, że gdyby nie Wy, nie byłoby Zatrzymując Czas więc całym sercem to doceniam.

Od pewnego czasu, dostaję od Was ponad przeciętną ilość przeróżnych pytań. Z dnia na dzień jest ich coraz więcej. Spora ich część powtarza się i widzę, że interesują Was przeróżne tematy. W związku z tym, postanowiłam, że dzisiejszy post będzie dotyczył rozwiania Waszych wątpliwości i przede wszystkim ciekawości. Odpowiem na kilka najczęściej zadawanych mi pytań na nasz temat w ostatnim czasie. To specjalnie dla wszystkich ciekawskich czytelników lub po prostu nowych osób, które trafiły tu zupełnie niedawno. Miło Was widzieć!

Ile mamy lat? Powinnam odpowiedzieć, że kobiety o wiek się nie pyta, ale ja z moim wiekiem nie mam najmniejszego problemu. Mam 27 lat, a Mariusz 28. Czuję się dobrze ze sobą i wiem, że jeszcze całe życie stoi przed nami otworem.

Skąd jesteśmy? Jesteśmy z Poznania. Ja od urodzenia, a Mariusz trafił tutaj prosto z gór, bo spora część nie wie, ale on wcześniej mieszkał w Radkowie (to taka malutka mieścina na Dolnym Śląsku).

Dlaczego trójka dzieci? To pytanie pojawia się bardzo często, jak nie najczęściej ze wszystkich. Wydaje mi się, że jest to spowodowane naszym wiekiem, bo mając dwadzieścia parę lat masa par dopiero zaczyna myśleć o założeniu rodziny, a my tymczasem mamy już całkiem pokaźną trójeczkę. Powód był prosty: marzyliśmy o dużej i przepełnionej miłością rodzinie, chcieliśmy stworzyć taką jeszcze przed 30stką i jak widać udało się. Ja świetnie czuję się w roli młodej mamy. Czuję, że mogę zdobywać świat, bo dzieci niesamowicie mnie motywują. To było moje największe marzenie.

Jak na imię i ile lat mają nasze dzieci? Pola jest przebojową 4-latką, Maksymilian 3-letnim śmieszkiem, a Oliwier 5-miesięcznym odkrywcą nowego świata. Dwójka jest rok po roku, a trzecie po krótkim odetchnięciu. :)

Gdzie mamy swoje miejsce na ziemi? Nasze miejsce właśnie się buduje. Budujemy wymarzony dom pod miastem. Budowa trwa już 2 lata i mamy nadzieję, że na maksymalnie trzech latach się skończy. To temat rzeka, który zasługuje na oddzielne posty – a takie będą.

Czy pochodzimy z bogatych rodzin? Nie wiem dlaczego, ale to pytanie przewija się dość często. Nie wiem dlaczego też, ale większość z Was tak myśli. Często dostaje wiadomości typu, że jestem córeczką tatusia. Muszę niektórych zdziwić, ale moja rodzinna droga była dość wyboista: jestem jedynaczką, raczej z mało zżytej rodziny i nie wiem, jak to jest mieć tatę, bo nigdy go nie miałam. Zaraz po szkole średniej wyprowadziłam się z domu i zaczęłam pracować na własny rachunek. Nic mi z nieba nie spadło i nigdy nie byłam mocno wspierana i rozumiana, jeśli chodzi o moje życiowe plany czy osiągnięcia. Na wszystko zapracowałam sama. Zapracowaliśmy sami.

Czy jesteśmy bogaci? Niesamowicie! Jesteśmy bogaci, bo mamy zdrowe dzieci, sami jesteśmy zdrowi i stworzyliśmy rodzinę z takimi fajnymi relacjami i wartościami, że niektórzy mogą nam pozazdrościć tych milionów.

Czym się zajmujemy? Gdzie pracujemy? Ja jestem człowiekiem internetu. Zaryzykowałam, rzuciłam klasyczny etat, założyłam firmę i teraz zarabiam na tym co kocham robić. Mariusz jest moją prawą ręką, ale również ze swoją firmą w branży gastronomicznej.

Jak długo jesteśmy parą? Odpowiadając na to pytanie właśnie zdałam sobie sprawę, że w tym roku w grudniu będzie 11 lat odkąd oficjalnie potwierdziliśmy nasz związek. Zaczęło się od tego, że średnio za sobą przepadaliśmy, ale nie od dziś wiadomo, że kto się czubi ten się lubi. Później staliśmy się najlepszymi przyjaciółmi, a po jakimś czasie przyjaciółmi z „benefitami”. To była droga do miłości, nie mogło być inaczej. To niesamowite, jaką drogę razem przeszliśmy i… że się nie pozabijaliśmy. Z naszej dwójki powstała 5tka + pies, bo o nim też nie wolno zapominać. ♡

Dlaczego nie mamy ślubu i czy go planujemy? Tak planujemy, gdy wrócimy z Radomia. Pewnie zastanawiacie się, kiedy się wybieramy. No to Wam odpowiem. Póki co się nie wybieramy. :)

Jakiego mamy psa i ile on ma lat? Nasz Browar (oryginalne imię, jak na psa) to Golden Retriever. Jest z nami od szczeniaka i ma już 6 lat. Ta rasa jest stworzona dla rodzin z dziećmi, ale ma też jeden minus: codziennie z wypadającej sierści mogłabym ulepić sobie drugiego lub trzeciego psa.

Gdzie nauczyliśmy się fotografii? Jesteśmy totalnymi samoukami, łapiąc kadry metodą prób i błędów. Ja to ta dusza artysty, która wypatrzy kadr w miejscu, w którym inni nie dostrzegają. Mariusz to ten techniczny, który świetnie poznał ustawienia aparatu i rolę światła.

Gdzie widzimy siebie za 10 lat? Ostatnio polubiliśmy wychodzić ze swojej strefy komfortu i zaczęliśmy otwierać się na rzeczy, o których kiedyś nawet nie myśleliśmy. Także nie wiemy gdzie będziemy za miesiąc, a co dopiero za 10 lat. Chociaż gdy ktoś mnie o to pytał, jeszcze w zeszłym roku, to miałam doskonały plan i wizję: spokojny domek, ogródek, wesoła ferajna dzieci, stabilizacja z dobrą pracą… Teraz to wszystko trochę się zmieniło. Jestem bardziej żądna przygód dla siebie i nas wszystkich.

Czy ten blog prowadzimy razem? Jest on mój czy nasz? Blog to raczej moje miesce w sieci. Mariusz mi tylko (lub aż) przy nim pomaga. Jest on moim fotografem, informatykiem, technicznym i motywatorem, gdy moja wena spada, albo jakiś wstrętny internetowy babol wylewa swoją frustrację. Zatrzymując Czas to miejsce tworzone przez kobietę dla innych kobiet. Chociaż zdradzę Wam, że teraz ten blog również delikatnie zmieni swoją formę, co mam nadzieję, że zauważycie. Będzie to dotyczyło kilku kategorii, częstotliwości publikacji, jakości i klimatu zdjęci, poruszanej prywatności, jak i publikowania wizerunku…

Co nas najbardziej motywuje? I to pytanie jest najłatwiejsze ze wszystkich i za każdym razem odpowiadam na nie tak samo: najbardziej motywują nas dzieci.


Mam nadzieję, że tym postem rozwieję ciekawość co poniektórych. Jeśli chcecie poznać mnie/nas bliżej, to musicie po prostu wpadać tu częściej. Te drzwi zawsze macie otwarte.

«

»

13 KOMENTARZY

  • Avatar
    Ewelina Charubin

    To wszystko wiedziałam 😁 Ale ciekawią mnie inne rzeczy… Np. Czy masz plan awaryjny gdybys wiesz przestała zarabiać na internetach. Nie wiadomo co będzie za 10 lat. Czy nadal będzie można zarabiać w tej formie. Czy blogi dalej będą istnieć czy Instagram. Wiesz o co mi chodzi 😁 Co wtedy będziesz robić?
    I drugie co z kanałem na YouTube, będziesz wrzucać rzadziej filmy czy całkiem odpuszczasz?

    • Zatrzymując czas
      Zatrzymując czas
      AUTOR

      Blogi to tak samo jak każda inna branża – jeśli idziemy z duchem czasu, rozwijamy się i doszkalamy to będziemy istnieć. Może nie będzie już blogów, a coś na ich wzór, kto wie. Póki co jestem dobrej myśli i staram się bardzo w tej dziedzinie rozwijać. A tak poza tym, to ja zawsze mam plan b. Lubię mieć zaplecze i jakieś inwestycje, a blog to nie jedyne moje źródło dochodu. Gdyby nie blog to pewnie zajęłabym się fotografią na pełen etat, marketingiem lub grafiką. Każdy zaawansowany bloger buduje sobie olbrzymie portfolio i umiejętności na przyszłość. Wiec z niczym na pewno nie zostaniemy. To wszystko od nas samych zależy jak to wykorzystamy. 😊

  • Avatar
    Ola

    A ja zwyczajnie chcialabym sie napic z Wami drinka! Tak zwyczajnie, po ludzku! 😊

  • Avatar
    Nikoletta

    A mnie dziwi, jak komuś bie wstyd zadawać niektórych pytań …co to kogo interesuje ehh…no a jak komus sie w zyciu powodzi, to od razu to zasluga bogatych rodziców taaa napewno…zazwyczaj to jest tak, że ten komu sie tak powodzi, to sam na to pracuje i tyle…
    Uwielbiam Was i pozdrawiam

  • Avatar
    Anonim

    Myślałam, że jesteście małżeństwem :)

  • Avatar
    Ewa

    Świetna odpowiedź na pytanie o ślubie :) I właśnie w związku z tym, czy nie chciałabyś napisać w okolicach świąt posta o pytaniach, których nie wypada zadawać parom i kobietom w ciąży? Wiadomo, że to właśnie przy wigilijnym stole i opłatku dochodzi do takich ataków w naszą stronę :) Możesz też zaproponować kilka odpowiedzi (ta z Radomiem jest genialns), których na pewno nie raz udzielałaś ciekawskim internautom. Dużo zdrowia dla rodziny ❤

  • Avatar
    Bartek

    Myślę, że czasem warto zrobić takie Q&A ;) Dzięki temu, czytelnicy mogą lepiej poznać swoich ulubionych blogerów. Pozdrawiam :D

  • Avatar
    Paulina

    Zawsze miło jest wrócić na Wasz blog. Oczywiście instagram też jest super, ale jednak wolę taką dłuższą formę z załączonym, pięknymi zdjęciami. To wszystko jest takie spójne i przyjemne. Niby wszystko wiedziałam, jeśli chodzi o informacje zawarte w poście, to mimo wszystko i tak z przyjemnością to przeczytałam. Jestem z Wami od wielu lat i z niecierpliwością wyczekuję postów o budowie, ale o tym już wiesz, ponieważ „trułam” Ci o tym na instagramie ;)
    Powodzenia w dalszym rozwoju :)

  • Avatar
    Beata

    Fajna z was rodzinka, a takie łóżko w sypialni to marzenie

  • Avatar
    Paula

    Przyznam się, że też zawsze myślałam, że masz to wszystko dzięki rodzicom i jesteś stereotypową jedynaczką i córeczką tatusia. Tutaj mnie zaskoczyłaś. Zyskałaś jeszcze więcej w moich oczach, brawo. Podziwiam i mocno kibicuje <3

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.