Instagram

Stylowa mama

Jeśli wszyscy to mają, to ja tego nie chcę…

Sie 20, 2018

Gdyby cofnąć się lata wstecz… Mam wrażenie, że kiedyś bardziej ceniło się oryginalność i niepowtarzalność. Kiedyś człowiekowi bardziej zależało na wyróżnianiu się z tłumów, szukał, kombinował i wręcz walczył o własne, prawdziwe ja. Teraz rozglądam się dookoła i bardzo często przecieram oczy. Głupi przykład jest chociażby na większości dziewczyn, które wyglądają, jakby wyjechały z jednej taśmy produkcyjnej. I aby sprawa była jasna – nie mówię, że one wyglądają źle, bo większość z nich nadal jest piękna, ale na tle całej reszty trudno jest mi rozróżnić dane jednostki. Czy o to im chodziło? Na wielu blogach i instagramowych profilach widzimy w kółko te same gadżety, te same miejsca i dania – nawet na dane jedzenie jest jakaś tam moda, dziwne. Jeśli jakaś sieciówka wypuści nowość, którą później pokaże kilka #topgirls, to cała reszta leci za ciosem, jak za przeproszeniem mucha do g****. No wiecie, absurdy obecnych czasów.

Nie wiem jak w Waszym przypadku, ale u mnie to działa raczej w odwrotny sposób. Im więcej osób ma daną rzecz, to mi coraz mniej ona się podoba. Nie chcę być tłumem, chcę być jednostką.

Bloguje wiele lat, jestem zakochana w modzie, uwielbiam media społecznościowe i staram się być na bieżąco ze wszystkimi nowinkami i trendami. Przez to wszystko (nie będę ukrywać), niejednokrotnie się złapałam, że biegłam za tłumem. Zdażyło mi się kupić coś tylko dlatego, że inni to maja, że coś ładnie wygląda na zdjęciu czy instagramowej układance. Teraz już wiem, że to była głupota na maxa, ale wyobraźcie sobie, że masa osób nadal to robi – masówkę. Ja mam tego już serdecznie dość. Zastanawiam się, co będzie za 5-10 lat? Czy moda na oryginalność i niepowtarzalność wróci? Czy wszyscy będą wyglądać jak klony, o tych samych upodobaniach, gustach i potrzebach? Zastanawiałyście się kiedyś nad tym? Spojrzałyście w ostatnim czasie trzeźwym okiem na siebie w lustro? Wolicie tkwić bezpiecznie w tłumie, czy wyjść mu na przeciw?

Kiedy zaczynałam blogować inni śmiali się ze mnie i uważali, że to dziecinne i prowadzące donikąd. A teraz? Teraz blogowanie jest takie modne, takie „cool” i trendy, a ten kto założy bloga czy profil na instagramie już nazywa siebie wielkim blogerem. Kolejny absurd. Teraz to niby ja siedzę z całą masówką, a przecież byłam jedną z nielicznych, które ponad 10 lat temu wychodziło przed szereg w tej dziedzinie. Ludzie też mają problem, aby obecnie to rozróżnić. I to tyczy się wielu kwestii i spraw. Dlatego czas wykonać własny rachunek sumienia, czas uporządkować własną ścieżkę, poglądy i cele. Jeśli wszyscy to „coś” mają, to ja tego nie chcę, bo już patrzeć na te powielanie nie mogę. I może będę w niektórych sytuacjach nudna, mało modna i odbiegająca od reszty, ale przynajmniej będę jednostką, w zgodzę z samą sobą.

Odkąd tylko pamiętam uwielbiałam blond włosy, jeszcze bardziej lubiłam róż i kochałam wszystko co pastelowe, słodkie i delikatne – co jest dla wielu „tandetne”. Od zawsze też miałam artystyczną duszę, lubiłam rysować, tańczyć, fotografować i ogólnie tworzyć „coś”, co będą mogli oglądać inni. Przez te wszystkie lata, wcale się to nie zmieniło – wytrwałam przy swoim i nawet nie wiecie, jak dobrze z tym się czuję, pomimo upływu lat i tego, że zostałam mamą. Wszystko u mnie niby zostało, ale jednocześnie ewoluowało do przodu, w zgodzie ze sobą, jako jednostka.

Dzisiejsza stylizacja w pewnym stopniu nawiązuje do tego kim jestem, kim chcę być i czym chcę się wyróżniać, pozostając sobą. Blond włos, ulubiony róż, jasny i pastelowy klimat, szczery uśmiech, głowa pełna pomysłów i ananas – tak na przekór, zamiast kawki ze Starbucksa, bo nie widziałam żadnej blogerki, która by z ananasem pozowała, a że byłam na zakupach, bo robiłam koktajl to wiecie… potraktujcie to z przymrużeniem oka. ;)

Jeśli jeszcze raz zobaczę te same sportowe buty, fit herbatki od jednej marki, challenge na taniec przy aucie, sesje zdjęciowe z tych samych miejsc i te same kampanie reklamowe czy wydymane usta i biust, to chętnie wyjadę gdzieś na bezludną wyspę. Jeśli, któraś będzie chciała to też może się przyłączyć!

Sukienka – Asos (Lav-Mag) | Buty – Renee | Okulary – Prada | Opaska – UL&Ka

  • Reply
    Gosik
    Sie 20, 2018 at 14:13

    Moja droga,nie odbierz mojego komentarza źle. Jednak wydaje mi się że nie jesteś „niepowtarzalna”. Co nie znaczy że jest to złe. Czytam i obserwuje różne blogi i ich założycielki mają bardzo podobne a nawet prawie takie same poczucie estetyki. Tyczy się to zarówno mody jak i wszystkiego co dotyczy dzieci. Prezentujesz wiele rzeczy które można znaleźć wszędzie i na wielu instagramowych profilach. Dlatego nie do końca przekonuje mnie Twój artykuł. Niemniej jednak pozdrawiam serdecznie 😊.

    • Reply
      Adka
      Sie 20, 2018 at 14:19

      Odnoszę takie samo wrażenie :-) I również nie chcę, aby zabrzmiało to bardzo krytycznie – to tylko moja osobista uwaga. Blond włos, pudrowy róż, oversizowe sukienki zakończone falbanką, drewniane zabawki to przykłady iście materialne z bloga. Natomiast coachingowa nowomowa, którą posługujesz się czy to w tekstach na blogu, czy na insta, czy w innych miejscach to także element obecnego trendu, chleb powszedni twórców i odbiorców internetowych produkcji :-)

      • Zatrzymując czas
        Reply
        Zatrzymując czas
        Sie 20, 2018 at 14:29

        Jasne dziewczyny, nie musicie ze mną się zgadzać. Szanuje to w 100% 🙏🏻💕 Napisałam to z mojego punktu widzenia. Widzę jakie bledy popełniałam i będę to zmieniać, bo mam dość tego co się dzieje dookoła. 🤭

    • Reply
      Julka
      Sie 20, 2018 at 14:24

      Gosik niby można znaleźć te rzeczy też gdzie indziej, ale Angelika jakoś pokazuje to w inny sposób niż cała reszta. Wyrobiła sobie własny klimat i całą oprawę:)

  • Reply
    Gosia Mint
    Sie 20, 2018 at 14:17

    Angela utożsamiam się z tym postem. Tez nie chce iść za tłumem. Nie wiem jak Ty to robisz, ale pokazujesz wiele rzeczy, które niby można znaleźć wszędzie, ale tworzysz ich historie i oprawę jakby na swój sposób. Ostatnio znalazłam zdjęcie pokoiku dziecięcego na Pinterescie i od razu wiedziałam, ze on jest wasz. Wystarczyło ze zasugerowałam się zdjęciem i stylem obróbki, którego używasz. Stworzyłas coś własnego i za to Cię cenie. ❤️

  • Reply
    Julka
    Sie 20, 2018 at 14:22

    Kiedyś wydawało mi się że tez jesteś większością, bo pokazujesz drogie zabawki i ciuchy z Zary które niby może mieć każdy. Później zaczęłam cię czytać też na blogu i totalnie zmieniłam zdanie.

    Fajnie że sama też widzisz jakie bledy popenialaś i pracujesz nad tym. Kibicuje Ci mocno!!!!! :)

    • Zatrzymując czas
      Reply
      Zatrzymując czas
      Sie 22, 2018 at 18:01

      Nie ma ludzi idealnych – każdy musi jakieś błędy popełniać, ale grunt to wynosić z nich cenną lekcję. Dziękuję! :)

  • Reply
    Ewa R.
    Sie 20, 2018 at 19:31

    Uwielbiam twoje postrzeganie świata. Wyglądasz przepięknie 🖤

  • Reply
    Agata
    Sie 21, 2018 at 23:24

    Nigdy nie piszę komentarzy, ale dzisiaj wręcz nie mogę się powstrzymać! Śledzę cię od wielu, wielu lat. Widzę, jak bardzo zmieniłaś się ty, twój styl, życie.. Jak wiele osiągnęłaś. Szanuję cię z całego serca i może zabrzmi to tandetnie, ale jesteś moją inspiracją. Wyglądasz przepięknie! Buziaki i powodzenia 💜

  • Reply
    marlena
    Sie 22, 2018 at 10:29

    Jestes super!

  • Reply
    ania
    Sie 22, 2018 at 14:30

    piękna sukienka

  • Reply
    DOROTA
    Sie 22, 2018 at 21:22

    Mądre słowa, podpisuje się pod nimi. Piękna sesja, Pozdrawiam gorąco ♥

  • Reply
    Sisi
    Sie 23, 2018 at 06:56

    Masaż świetna sylwetkę i nawet jesli dla Ciebie nie jest idealna to masz świetny gust i potrafisz to wykorzystać. Piękne sukienka, a Twoje nogi w niej.. ;d koniecznie dodawaj więcej postów ze stylizacjami ;) pozdrawiam

  • Reply
    itskainka
    Sie 25, 2018 at 04:55

    Witaj w swiecie superstarow i paskow od gucciego i zielonych kurtek zimowych . Ja to pamietam jak w podstawowce kupujac nowy ciuch czekalam z jego zalozeniem kilka tygodni zeby nikt go juz pozniej nie mogl kupic :P

  • Reply
    groszek
    Sie 26, 2018 at 16:07

    To chyba tak działa. Jednostki wyglądające oryginalnie są naśladowane, przez co niecodzienny wygląd staje się w sposób naturalny czymś zwyczajnym.

  • Reply
    gosia
    Sie 27, 2018 at 12:07

    zakochałąm się w tych butach i ogolnie calej stylizacji, bardzo do Ciebie pasuje :D

  • Reply
    Ultimar
    Sie 27, 2018 at 15:01

    To zupełnie tak, jak w macierzyństwie, w którym odczuwamy potrzebę bycia najlepszą wersją siebie i zdobywania szczytów własnych możliwości, cenimy indywidualizm w świecie w którym ramię w ramię społeczeństwo żąda indywidualizmu. A potem zakupy w dużym hipermarkecie, czasem do kina, obowiązkowi domowe i praca…

  • Reply
    halinka
    Sie 28, 2018 at 20:47

    bardzo ladnie wygladasz :)

  • Reply
    adaa
    Sie 31, 2018 at 12:12

    mam tak z ubraniami:) nienawidze miec tego samego

  • Reply
    Kasia
    Sie 31, 2018 at 13:26

    Pasuję do Ciebie :)

  • Reply
    mama77
    Wrz 3, 2018 at 11:49

    fajny artykuł

Leave a Reply

Instagram