Dokładnie dwa lata temu, a dokładniej o godzinie 21:50, po raz pierwszy zostałam mamą i na świat przyszła Ona – moja pierworodna córka. Kolejny raz mogę zadać to pytanie – Kiedy to się stało? Powiedzenie, że uciekający czas najbardziej widać po dzieciach, idealnie odzwierciedla życie. Tak to właśnie wszystko wygląda. Dwa lata zleciały jak z bicza strzelił. W domu mamy całkiem pokaźną dziewczynkę, która każdego dnia kształtuje swój charakterek, pokazuje różne emocje, uczy mnie stale czegoś nowego i chce poznawać świat. Tak patrzę na nią i wciąż nie mogę uwierzyć, jaka ona jest duża! Dziś kończy dwa lata, a przecież dopiero co się urodziła…

Także świętujemy! Drugie urodzinki na kolorowo, w swoim gronie i z masą radości. W tym roku odpuściliśmy sobie huczną imprezę i postawiliśmy na kameralny klimat tylko we czwórkę. Dziadkowie, ciocie, wujki i kuzynki pewnie wpadną gdzieś w przelocie, ale tak to skupiamy się głównie na naszym towarzystwie – Pola w roli głównej, bo w końcu to jej dzień.

Dziś cały dom jest w balonach i kolorowych dekoracjach. Zorganizowałam wszystko w klimacie jednorożców i dziecięcej krainy. Odpuszczamy też dietę i zamawiamy wielką pizzę, jemy upieczone przeze mnie słodkości, a także zamówionego pysznego torta na punkcie którego totalnie oszalałam! Po wszystkim podjedziemy pewnie na naszą budowę aby zobaczyć co tam się dzieje – to kolejna z atrakcji, którą Pola uwielbia. Wiecie, grzebanie w piasku, chodzenie po bloczkach, belkach i te sprawy. :) A w piątek wyjeżdżamy na kilka dni w fajnie miejsce na mapie Polski, które jest wprost stworzone dla dzieci i na świętowanie ich urodzin. Także totalny luz blues i masa uśmiechu. Drugie urodzinki Poli obchodzimy, a za niedługo będziemy celebrować pierwszy roczek Maksa. Uszczypnijcie mnie, bo chyba śnię!

Tegoroczny motyw przewodni urodzinowy to jednorożce i dziecięca kraina. Jak na moją organizację to pojawiło się dość sporo kolorów – balony z helem, confetti, girlandy, chorągiewki, kolorowe kubeczki, talerzyki i serwetki. Przez wszystko delikatnie powiela się motyw z jednorożcami. Dekoracje, tak samo jak w zeszłym roku, zamawiałam na Pan Talerzyk. Dodatkowo domówiłam piękny box z kwiatami od Flower Store, który doskonale dodaje uroku całej aranżacji. Wiesieńką na torcie jest sam… tort! Jednorożec mojego projektu wykonany przez cukiernię Jagódka. Jak dla mnie wszystko wyszło idealnie! ♡

Mam nadzieję, że za X lat, dzieci spojrzą na zdjęcia i mimo tego, że nie będą wszystkiego dokładnie pamiętały to powiedzą, że są dumne i szczęśliwe, że tak dla nich się staraliśmy. Mogłabym tak celebrować dzień każdego dnia. :)

Jeszcze raz, wszystkiego najlepszego i co tylko sobie zapragniesz córeczko! ♡