Jak sobie radzę modowo, z moim ciałem po dwóch ciążach?

2

My kobiety, od zawsze pracujemy na dobre własne samopoczucie. Malujemy się, chodzimy do fryzjera czy uprawiamy jakieś sporty. Robimy to dla siebie, dla ciała, ducha i umysłu. Robimy to aby czuć się po prostu… piękne, dobrze we własnej skórze. Ja staram się. Nawet nie wiecie jak bardzo. Nie dla innych, ale dla samej siebie. Pamiętacie TEN wpis z lata, gdy jeszcze byłam w ciąży, jak wspominałam o perfekcyjnym czuciu się we własnej skórze i słabościach, które dosięgają również i mnie? Jestem taka, jak każda z was. Już wtedy zastanawiałam się, jak to będzie po tych dwóch porodach, jak będzie wyglądało moje ciało i stan emocjonalny jeśli chodzi o „podobanie się” samej sobie po tym wszystkim. Teraz już wiem – z tym bywa różnie. Rozstępy to małe piwo w porównaniu z nadprogramowymi kilogramami, które teraz pozostały. Na wadze +20kg, których szczerze mówiąc nienawidzę, ale… bywają również dni, kiedy je akceptuję i nawet lubię. Także to wszystko zależy od dnia. Jedno jest pewne – my kobiety mamy przerąbane, te starania momentami potrafią być męczące.

Nie jestem typem człowieka, który robi coś na pół gwizdka i spoczywa na laurach. Zaszłam w ciążę i urodziłam dwójkę fantastycznych dzieciaków, teraz może i moje ciało jest bardzo dalekie od doskonałości (chociaż czy istnieje jakaś doskonałość?), ale pracuję nad sobą, nad figurą i stanem ducha. Dla siebie. Skłamałabym, gdybym napisała, że nieważny jest wygląd, a to, że mam zdrowe dzieci. Oczywiście, dzieci są najważniejsze, ale własne samopoczucie również. Staram się sobie jakoś radzić, czerpać motywację i sprawiać, że z każdym dniem będę dążyła do „doskonałości”. Ale nie takiej doskonałości, którą kreują kolorowe magazyny, media czy social media, bo jestem zdania, że wszystkie rozmiary, rasy i kanony urody są piękne, ale dążę do takiej doskonałości która siedzi w mojej głowie. Mojej własnej doskonałości. Ta doskonałość zwie się inaczej spokój ducha i pełna samoakceptacja. Powiedzcie mi, czy to również w małym stopniu nie jest istotne? Nie oszukujmy się.

Jeśli aktualnie o modę chodzi. Teraz najczęściej sięgam po podstawowe bazy, czyli dopasowane leginsy/jeansy z wysokim stanem + luźna góra, np zwiewna koszula lub baskinka. Przykład w dzisiejszym poście. Tego typu połączenia potrafią jakoś zamaskować te mankamenty figury po urodzeniu dwójki dzieci. Ale… młoda jestem, zaczęłam ćwiczyć, mam konsultacje z dietetykiem i w końcu sięgam po rzeczy, których wcześniej trochę się bałam, ale moim największym marzeniem było to zrobić (np powiększenie ust, które część z was już zdążyło zauważyć) więc wiem, że będzie dobrze. A jeśli będziecie chciały to przygotuję o tym trochę więcej materiałów na bloga. Teraz najważniejsze z tego wszystkiego jest to, że to wszystko robię dla siebie. Bo każdy zawsze mówi, że wygląd to nie wszystko, ale wszystko jesteśmy w stanie zrobić, aby dobrze się czuć, prawda? Ironia życia. Teraz właśnie widzę to podobieństwo między dzisiejszym wpisem, a tym pisanym ostatniego lata. :)

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11

Płaszcz – Metisu | Koszula, torebka, choker – Monashe | Leginsy – Zara | Naszyjnik – Freedom Jewellery | Kozaki – Stili

11

RELATED POSTS

36 komentarzy

  1. Odpowiedz

    Aga

    Sty 31, 2017

    Sorry,ale jeśli mam być szczera to przez usta jak ponton twoja twarz wydaje się być pełniejsza.Moim zdaniem niepotrzebnie je powiększałaś,wcześniej było OK. Trzeba nauczyć się kochać siebie i akceptować takim jakim się jest,owszem ćwiczenia,dietetyk jak najbardziej ale po co ingerować w urodę i poddawać się tak drastycznym zabiegom,co będzie następne, cycki?

    • Zatrzymując czas
      Odpowiedz

      Zatrzymując czas

      Sty 31, 2017

      „Sorry”, ale robię to dla siebie, a nie dla kogoś innego. Jeśli poczuję potrzebę zrobienia cycków to również je zrobię. ;)

  2. Odpowiedz

    Amanda Niedrich

    Sty 31, 2017

    …i tak wyglądasz cudownie i prześliczna stylizacja – lubię takie wpisy :) A kilogramy znikną, trener czy dietetyk, który jest nad nami i nas motywuje – czyni cuda. ja również jestem mamą dwójki (2,5 roku syn i córka 2miesiące ) i działam z dietą od… dwóch tygodni :)

    Buziaki, trzymaj się i życzę Ci dużo energii :*

    • Zatrzymując czas
      Odpowiedz

      Zatrzymując czas

      Sty 31, 2017

      Trzymam kciuki! Go girl!

    • Odpowiedz

      Ania B-S

      Lut 1, 2017

      To nie karmisz piersią skoro jestes na diecie? Bo wiesz że karmiąc nie można się odchudzac

      • Odpowiedz

        Amanda Niedrich

        Lut 2, 2017

        Bzdura totalna!

        Karmię i nie jest to żadnym przeciwskazaniem do diety, ani też dieta nie jest przeciwskazaniem do karmienia ;) Trzeba mieć po prostu dietę dobraną indywidualnie do siebie i swoich potrzeb, a nie pierwszą lepszą z internetu, która może przyrządzić więcej krzywdy niż korzyści.
        Dzieki indywidualnie dobranej diecie – tracę kilogramy w naturalnym tempie, odżywiam się zdrowo, a mojemu dziecku dostarczam wraz z mlekiem to, co najlepsze.

  3. Odpowiedz

    Kasia

    Sty 31, 2017

    Zgadzam sie z poprzedniczką co do ust… co jakis czas zaglądam na konto instagramowe i przyznaje ze wczesniej wygladalas lepiej :) ale apetyt rosnie w miare jedzenia 😂

  4. Odpowiedz

    NATALIA

    Sty 31, 2017

    Ja widzę, że Twoje usta są pełniejsze a nie jak ponton.. hehe ludzie to są zazdrosni po prostu…

  5. Odpowiedz

    Ania

    Sty 31, 2017

    Moim zdaniem mimo wszystko wyglądasz super :)
    A usta wyglądają naturalnie, a ktoś tu chyba najwyraźniej Ci zazdrości :D

    • Odpowiedz

      Karolina

      Sty 31, 2017

      Bez przesady, nie nazywajmy każdej krytyki zazdrością. Usta każdy może sobie zrobić, a nie tylko Angelika więc czego tutaj zazdrościć? Nie zawsze to, że coś krytykujemy oznacza, że też byśmy to chcieli mieć. Ostatnio każdy tak „hejt” kwituje, a ja uważam, że każdy może mieć swoje zdanie i je wyrazić.
      Angelika- nie piszę tego, żeby Cię komplementować, ale na prawdę nie widzę tych 20 kg. Na buzi jesteś okrąglejsza, ale w życiu bym nie powiedziała, że masz dodatkowe 20 kg. :) Powodzenia z dietą! Pozdrawiam :)

  6. Odpowiedz

    Ania

    Sty 31, 2017

    Nie jestem mamą ani w najbliższym czasie nie planuję, ale z chęcią i zaciekawieniem czytam każdy Twój wpis. Jestem z Tobą od kilku lat i jesteś moją ulubioną blogerka bez względu na tematykę. Wyglądasz jak ZAWSZE świeżo i bardzo kobieco, usta są zrobione ze smakiem, sama myślę o powiększeniu bo mam mała górną warge i z chęcią poczytam na ten temat. Czekam na kolejny wpis i pozdrawiam! :*

    • Zatrzymując czas
      Odpowiedz

      Zatrzymując czas

      Sty 31, 2017

      coraz więcej z was to ciekawi, chyba przygotuję o nich oddzielny wpis :)

  7. Odpowiedz

    Kasia

    Sty 31, 2017

    Mam 37 lat. 12 letniego synka i 9 miesięcznà córeczkę.I jestem z tego powodu prześczèśliwa!!!jeżeli chodzi o ciało o samopoczucie o akceptację samej siebie to ciężko i to mega.nie pomyślałam że będzie mi tak ciężko zrzucić kg że tak ciężko pozbyć się tego okropnego tłuszczu na brzuchu.dobija mnie to na maksa.
    Nie zawsze mam czas a przeważnie to jestem mega zmęczona i nie chce mi się cwiczyc:(
    Dlatego bardzo proszę!!!o więcej takich postów!!!dodają wiary,sił,chęci,motywacji.czuje że nie jestem sama ze ktoś ma podobne problemy dlatego mnie rozumie
    Co do ust,wyglądu to każda z nas inaczej to odbiera,każda ma inny styl,gust.inne wyobrażenie o samej sobie. Najważniejsze to być sobą i nie ważne w jakim kolorze,stylu.
    Bardzo lubię Twój blog mimo że nie stać mnie na połowę tych rzeczy które Ty kupujesz,nosisz itd ale myślę że nie o to w tym wszystkim chodzi
    Bardzo lubię twojà estetykę,czystość w tym co robisz,piszesz i to co chcesz w tym wszystkim nam pokazać i myślę że tutaj nie chodzi o cenę i markę
    Wszystkiego dobrego,bądź zawsze sobą bo mało teraz/niestet/takich ludzi
    Spokojnego wieczoru 🌟
    Kasia

    • Zatrzymując czas
      Odpowiedz

      Zatrzymując czas

      Sty 31, 2017

      W życiu nie chodzi o pieniądze. Są ważniejszy rzeczy od nich i to na nich musimy się skupić, Dobra materialne zawsze mijają. Ja staram się pokazywać ładne rzeczy, to fakt, ale to tylko inspiracja, pomysł – każdy może znaleźć odpowiednik na swój portfel. :) Będę starała się wrzucać takie wpisy, zawsze cieszę się gdy tylko mogę kogoś zmotywować do działania! Ja też potrzebuję tego od was. :) :*

  8. Odpowiedz

    Maja

    Sty 31, 2017

    Żyj i daj żyć innym . Polecam czytelnikom.
    Każdy z nas ma prawo wyboru i wolna wolę. Pani z bloga zrobiła usta, bo miała ochotę. Kim jesteście,v żeby to komentować lub oceniać ?
    Mi się bardzo usta podobają, pozdrawiam !!!

  9. Odpowiedz

    Justyna

    Sty 31, 2017

    A moim zdaniem masz teraz piękne usta i w ogóle wyglądasz piękniej 😊muszę powiedzieć że że tymi dodatkowymi kilogramami do twarzy Ci 😊 Też po ciąży mam rozstępy i więcej kg ale no cóż nie każdą kobieta po ciąży wygląda jak modelka.

  10. Odpowiedz

    Sylwia

    Sty 31, 2017

    Każda z nas robi dla siebie to co uzna za stosowne i co doda jej pewności siebie i seksapilu. Jeżeli to są usta czy piersi – ok. Jeżeli nowa, kontrowersyjna fryzura – ok. Jeżeli kolczyk, tatuaż, jeszcze inny pomysł – też ok. A co mamuśki nie mogą być spontaniczne, zwariowane? Coś w sobie zmienić czy to jeżeli chodzi o zabiegi czy o styl, modę. Też musimy czasem zrobić coś dla siebie. Popieram takie akcje! :-)

  11. Odpowiedz

    Kasia

    Sty 31, 2017

    Masz rację dobra materialne przeminà.ale czasami mi się marzy zaszaleć w sklepie i nie martwić się czy mogę sobie pozwolić czy nie😊ale tylko czasami 😊
    Wiem co jest w życiu ważne i cieszę się ze Ty również mam fajne,zdrowe podejście do tych kwestii i rozumiesz też innych sytuację
    Naprawdę „dobrze się czuje” na Twoim blogu.
    🌸
    Fajnie ze Jesteś!🍀☉

    • Zatrzymując czas
      Odpowiedz

      Zatrzymując czas

      Lut 1, 2017

      :* :)

  12. Odpowiedz

    Marta

    Lut 1, 2017

    Angelika obserwuje Cię od czasu Angelika place ;) uważam, iż zdecydowanie wyglądasz bardziej kobieco. Bądź co bądź urodziłaś dwójkę dzieci i Twoja figura nigdy już nie będzie taka sama. Jednak uważam, iż wyglądasz dobrze. Ale jeżeli sama ze sobą nie czujesz się dobrze trzymam kciuki abyś osiągneła wyznaczony sobie cel 👌🏻💪🏻💪🏻😘
    Pozdrawiam,
    Marta
    P.S. Zapraszam też do siebie :)
    http://travel-fashion-lifestyle.blogspot.com

  13. Odpowiedz

    Klaudia

    Lut 1, 2017

    Jak dla mnie wyglądasz przepięknie.Podziwiam cię za to,że mimo 2 małych dzieci masz chęć myśleć o sowjej urodzie.Wiele kobiet powinno brać z ciebie przykład.Sama jestem mamą(3 dzieci) i wiem jaak dzieci pochłaniają nasz czas i wiem,ze zwykle wszystko skupia się na nich.Ja również lubię zrobić cos dla siebie i zawsze znależć te kilka minut na to,aby zadbać o siebie.Jesteś wspaniała w tym co robisz.

    • Zatrzymując czas
      Odpowiedz

      Zatrzymując czas

      Lut 1, 2017

      90% zajmują nam nasze dzieci, tak właśnie wygląda życie, ale trzeba pamiętać też, aby te 10% zagospodarować dla samych siebie – związku, hobby, pasji czy chociażby urody. :)

  14. Odpowiedz

    Ewelina

    Lut 1, 2017

    Znam ten ból… też przez to przechodzilam ćwiczylam w domu i tylko w domu z 69 kg do 54 kg teraz zaczynam przygodę z silownia 💪😋 trzymam za Ciebie kciuki dasz radę

    • Zatrzymując czas
      Odpowiedz

      Zatrzymując czas

      Lut 1, 2017

      I tak super! Koniecznie pochwal się, ile Ci to zajęło i co dokładnie ćwiczyłaś? :)

  15. Odpowiedz

    Ania

    Lut 1, 2017

    Moim zdaniem najważniejsza jest chęć dbania o siebie. Kobieta piękna to kobieta zadbana. Czasami dziewczyny po dwóch ciążach waza 50kg o maja kaloryfer na brzuchu – geny. Ale co z tego, jak nie chce im się umalować oka czy pójść do fryzjera, nie zadbać p schludny wygląd. Z kolei pełniejsze babeczki ładnie umalowane, ubrane z uśmiechem na twarzy idąc ulica zwracają uwagę przechodniów…i wcale nie zamierzają zrzucać kilogramów. tu nie chodzi o kilogramy ale o samoakceptacje i chęć dbałości o wygląd. To wyróżnia piękne kobiety:)

  16. Odpowiedz

    Monika

    Lut 1, 2017

    Faktycznie nie widać tych dodatkowych 20kg.
    PS. Osobiście też uważam, że traktowanie każdej krytyki jako zazdrości jest bardzo przesadne. To jest blog, miejsce, które może odwiedzić każdy i każy ma prawo się wypowiedzieć. Mamy różne zdania i różne upodobania, a Angeilka jest chyba świadoma, że będąc poniekąd osobą „publiczną” musi liczyć się nie tylko z kolorowymi opiniami.
    Mi osobiście niektóre wpisy się podobają, a niektóre nie i jestem szczera w tym co tutaj piszę.
    Powodzenia w zrzucaniu kg!

  17. Odpowiedz

    Ann

    Lut 1, 2017

    Tak czytam te komentarze i się zastanawiam czemu tak dziwnie reagujesz na uwagi swoich czytelniczek dotyczących ust. Skoro je zrobiłaś dla samej siebie to nie powinno Cię to ruszać i już. Jesteś publiczna więc licz się z tym że jednym coś się podoba innym nie i każdy ma prawo do wypowiedzenia się tak samo jak Ty. Ja np. Twój blog lubię czytać (chodź też nie wszystko mi się podoba) ale lubię mimo to. Miłego dnia.

  18. Odpowiedz

    salusiowo

    Lut 1, 2017

    Wyglądasz bardzo dobrze po 2 ciazach-wiadomo, że ciało nie jest idealne.. wszystko się w Nas zmienia! Ale, najważniejsze by dążyć do takiego efekty, który Nas będzie satyswakcjonowal

  19. Odpowiedz

    Renewarte

    Lut 2, 2017

    Każda z nas powinna się akceptować i dążyć do tego by czuć się piękną. Ty to robisz, w bardzo fajny sposób. :) Ah no i piękny płaszcz i torebka :)

  20. Odpowiedz

    michi

    Lut 2, 2017

    Bardzo lubię Twój blog, doceniam zdjęcia i nakład pracy, jednak chyba powinnaś pomyśleć o kimś, kto redagowałby Twoje posty. Niektóre teksty naprawdę „ciężko” się czyta, chociaż domyślam się,że ciągle pracujesz nad warsztatem. Wtedy blog chyba osiągnąłby doskonałość pod każdym względem:)) Pozdrawiam serdecznie:)

    • Zatrzymując czas
      Odpowiedz

      Zatrzymując czas

      Lut 2, 2017

      Faktycznie staram się stale coś doszkalać jeśli chodzi o warsztat pisania, ale często jest tak, że piszę coś pod wpływem emocji i wtedy chcę przekazać tyle informacji, jakbym rozmawiała z kimś prosto w oczy. To chyba ta wada. Ale nie ukrywam, od pewnego czasu myślę o zatrudnieniu kogoś do pomocy w tej kwestii. Może jak blog jeszcze trochę bardziej się rozwinie to będzie to priorytetem :)

  21. Odpowiedz

    ioana

    Lut 2, 2017

    meh, tak czytam komentarze pod tym postem iiii sobie myślę: okej, też nie jestem zwolenniczką poprawiania natury, tym bardziej, że zawsze byłaś śliczna i ciężko jest mi się przyzwyczaić do Twojego nowego wyrazu twarzy, bo faktycznie nowe usta trochę go zmieniły – ale z drugiej strony, to Twoje ciało, Twoje usta, Twoje cycki i Twoja decyzja. Jeżeli to waśnie tego potrzebujesz do szczęścia i samoakceptacji, to co to kogo obchodzi. Tym bardziej, że nie robisz tego kosztem dzieci, czy czegokolwiek innego. :)

  22. Odpowiedz

    Arleta

    Lut 2, 2017

    Moim zdaniem wyglądasz kwitnąco :) Jesteś idealnym przykładem, że można, trzeba jedynie chcieć :) :*

    http://www.bliskolasu.com.pl

  23. Odpowiedz

    Julia

    Lut 3, 2017

    Moim zdaniem wyglądasz bardzo dobrze jak na kobietę po dwóch ciążach :)

  24. Odpowiedz

    Nadine | Macierzyństwo - raz!

    Lut 8, 2017

    Ale piękny ten płaszczyk :)

  25. Odpowiedz

    Agnieszka

    Lut 27, 2017

    Połowa mamusiek z jednym dzieciątkiem nie wygląda tak dobrze jak Ty;)dlatego brawo dla ciebie za dobrą organizacje czasu ,że przy dwójce potrafisz tak super wyglądać:). Apropo diety…nie myslalas o diecie pudełkowej?

LEAVE A COMMENT