Search here...
TOP
Parenting

Powiem Ci, dlaczego fajniej jest mieć dwójkę i więcej dzieci!

Odkąd tylko po raz pierwszy poczułam w swoim życiu instynkt macierzyński, to od razu wiedziałam, że jeśli będzie taka możliwość, to będę posiadała przynajmniej dwójkę dzieci. A najlepiej to trójkę! I w tym przypadku z Mariuszem zgraliśmy się bezkonkurencyjnie. Uważamy, że posiadanie rodziny wielodzietnej jest super. W posiadaniu dwójki lub więcej dzieci widzę same plusy i dziś je Wam zdradzę z mojego punktu widzenia.

Z dwójką lub więcej dzieci:

NIGDY NIE JEST NUDNO – Gwarantuję to Wam! To właśnie przy dwójce dzieci uświadamiacie sobie, ile wcześniej miałyście wolnego czasu i nagle zdajecie sobie sprawę, jakie są wakacje tylko z jednym dzieckiem. To duża zaleta, bo dzieci fundują nam wieczne zajęcia, mobilizację i atrakcje – niezależnie od pory dnia i nastroju. Kiedy jedno dziecko pójdzie spać, zawsze możesz liczyć na drugie, bo ono na 100% nie śpi. :)

JEST ŁATWIEJ – chociaż może się wydawać inaczej. W moim przypadku, przy samej Poli, każdego dnia budziłam się z ręką w nocniku. Dopiero gdy pojawił się Maks zmobilizowałam się na tyle, że swoje życie ogarnęłam do „kupy” – bo po prostu wyjścia nie miałam. Z dwójką dzieci jestem bardziej zorganizowana, potrafię się szybciej uszykować czy zrobić coś w domu. Dodatkowo, przychodzi taki okres, że dzieci zaczynają się sobą nawzajem interesować, a co za tym idzie – zaczynają bawić się razem i nie potrzebują już tak mocno rodziców. Wystarczy przetrwać tylko początek (w przypadku gdy ta różnica między dziećmi nie jest zbyt duża), bo później jest dużo lżej. U nas właśnie ten okres się rozpoczyna.

DOM JEST ZAWSZE PEŁNY – i to w tym kocham najbardziej. Pełna chata, masę butów w przedpokoju, dziesiątki prezentów pod choinką czy multum zastawy na stole, to coś o czym zawsze marzyłam. Dzieci wypełniają każdy metr kwadratowy przestrzenny ogniska domowego. Teraz sobą, radością i zabawkami, później odkrywaniem świata, a w przyszłości własnymi już rodzinami. To coś niesamowitego. Cudownie jest posiadać dużą i zgraną rodzinę.

MASZ WIĘCEJ CIERPLIWOŚCI – chcąc nie chcąc, zostajesz zmuszona do tego, więc w pewnym momencie się przestawiasz. Mniej rzeczy zaczyna Cię denerwować i drażnić, bo codzienne pytania „Co to? Dlaczego? Jak?”, niezamykające się buzie, wrzaski, piski i nadmiar energii są już na porządku dziennym. Luźniej też zaczynasz podchodzić do pielęgnacji i wychowywania, bo zdajesz sobie sprawę, że dzieci są nie do zdarcia. Przy dzieciach człowiek staje się bardziej wyrozumiały i otwarty na pewne kwestie.

DOŚWIADCZASZ WIĘCEJ UCZUĆ – bo to dwa, trzy, albo i więcej, całowania, przytulania i mówienia „Kocham Cię”. ♡

Także jak widzicie, posiadanie dwójki i więcej dzieci, jak dla mnie ma praktycznie same plusy, ale to właśnie te dwa poniższe najmocniej zadecydowały nad naszą decyzją posiadania minimum dwójki maluchów:

RODZEŃSTWO MA SIEBIE, GDY RODZICÓW ZABRAKNIE – no właśnie, bo rodzice niestety nie żyją wiecznie. Dlatego fajnie jest mieć minimum dwójkę dzieci, aby później (już w ich dorosłym życiu) mieli w sobie oparcie, przyjaciela i kogoś bliskiego, na którego mogą liczyć aż po grób. To trochę, jak zostawienie wsparcia i swojego anioła stróża.

RODZEŃSTWO DOBRZE WPŁYWA NA ROZWÓJ I EMOCJE – i jest to udowodnione naukowo! Takie dzieci szybciej dojrzewają emocjonalnie, są otwarte, bardziej uczuciowe i rzadziej czują się samotne. Dodatkowo naśladują siebie i uczą się od siebie nawzajem – wpływa to rewelacyjnie na ich bodźce oraz rozwój.

A Wy, jakim jesteście modelem rodziny? 2+1? 2+2? 2+3? A może i więcej? :)

Pola ma na sobie: Sukienka – Little Gold King | Buty – Adidas
Maks: Bluzka – Zara | Spodenki – Little Gold King | Buty – Nike
Kaski – Janod | Rowerki – Scoot and Ride (moja recenzja TUTAJ)

«

»

17 KOMENTARZE

  • Ania

    Zgadza się w stu procentach.. u nas 2+2 i dzidziuś w brzuchu, podzielę się jednak smutną reflesją.Oboje z mężem jesteśmy ludzmi wykształconymi, mamy dobrą pracę, kochamy się. Podzieliliśmy się radosną nowiną a spotkaliśmy się z krytyką ze strony nawet najbliższych osób. Skąd w ludziach potrzeba mówienia innym jak mają żyć?

    • Zatrzymując czas
      Zatrzymując czas
      AUTOR

      A czego dotyczyła ta krytyka?

      • Ania

        Posiadania tak licznej rodziny…nie będę przytaczać słów bo naprawdę zrobiło mi się bardzo bardzo przykro.

        • Zatrzymując czas
          Zatrzymując czas
          AUTOR

          Niektórzy ludzie są okrutni. Czasem zastanawiam się, czym oni się kierują? Zazdrością? Zawiścią? Tym, że sami są niespełnieni życiowo? Zwróć uwagę na to, jacy ludzi podcinają skrzydła i mówią Tobie przykrości. Ja takich w moim życiu odkryłam i minimalizuję je do minimum – wiem, że najgorszej jest gdy coś takiego słyszy się od rodziny…

    • Anonim

      Nie przejmuj się !!!! Ludzie w tych czasach tacy są … my marzymy o dużej rodzinie a co chwile z każdej strony słychać komentarze tego typu,, w tych czasach max 2’’ No bo przecież trzeba się spełniać zawodowo itd 😊 tak się przyjęło … i nie ważne ze ktoś ma w życiu inne priorytety

  • Carol

    Ania, rozumiem. U nas przy drugim dziecku juz znajomi patrzyli dziwnie. Kiedy okazało się ze druga ciąża jest ciąża bliźniaczą, rodzina tez załamała rece i posypały się komentarze dotyczące sławnego 500+…,tak jakbyśmy chcieli na tym zbudować życie i nie daj Boze zabierać komuś z portfela… Kiedys rodziny miały więcej dzieci, zero pomocy od państwa i nikt nic nie komentował, a teraz mam wrażenie ze wszyscy którzy posiadają dzieci są osądzani przez tych bezdzietnych przez ten program wlasnie. A my chcieliśmy miec tylko szczęśliwą rodzinę i na niczym innym nam nie zależało. A najgorsza sprawa, kiedy straciłam jedną perełkę zamiast usłyszeć cos pokrzepiającego albo chociaż otrzymać uścisk dloni czy cokolwiek co byloby ludzkim odruchem, usłyszałam od bliskiego znajomego- mniej o 500… A ludzie wykształceni, wydawać by się mogło inteligentni… Z bliskiego znajomego facet stał się znajomym z dawnych lat, nie do konca chyba rozumiejąc dlaczego. Pozdrawiam!

    • Ania

      Carol my też straciliśmy jedną ciąże. Ból straszny…ale teraz czekamy na dzidziusia i jesteśmy dobrej myśli. Ludzie są zazdrośni i nie potrafią cieszyć się szczęściem innych.

    • Zatrzymując czas
      Zatrzymując czas
      AUTOR

      Kiedyś ludzie nie potrzebowali 500+, nie potrzebowali ogromnych karier, mediów społecznościowych i całej masy rzeczy, które mamy w obecnych czasach. Ślub brało się, gdy miało się te 20 pare lat, a 5tka dzieci nikogo nie dziwiła. Teraz niestety standardy się zmieniają. Wszystko jest droższe, wszystko musi być „lepsze” i bardziej wymagające. Ludzie bardziej patrzą na siebie, zawody, wygodę i popularność niż jakieś wartości przy tworzeniu rodziny. Dla mnie to trochę słabe i przykre, dlatego kompletnie odcinam się od takich opinii.

  • Mama aniołków

    Również zawsze chciałam mieć trójkę dzieci. Nas była trójka i nie wyobrażałam sobie mieć mniej dzieci. A teraz jestem mamą dwóch aniołków 😢 moja pierwszą wymarzoną corcię lekarz zabił przy porodzie, została nam walka o sprawiedliwość…. drugą córeczkę straciłam w połowie ciąży niestety też przez lekarza, ponieważ zbagatelizował wszystkie objawy….. teraz z niepokojem oczekujemy trzeciego 😍 będziemy walczyć, żeby jeszcze się uśmiechać do naszych aniołków.
    A Tobie gratuluję pociech, często patrzę z zazdrością, ale oczywiście życzę jak najlepiej ❤

    • Zatrzymując czas
      Zatrzymując czas
      AUTOR

      Kochana bardzo mi przykro z tego powodu. Nawet nie potrafię sobie wyobrazić, co czujecie. :( Ale ja zawsze jestem zdania, że nic nie dzieje się bez przyczyny. Trzymam za Was mocno kciuki. ❤

  • Żaneta

    Hej, u nas drugie w drodze :) Zgadzam się z Twoim tekstem w prawie 100%. Prawie, bo sama mam troje rodzeństwa, a z jedną siostrą nikt nie jest w stanie się dogadać. To jest bardzo ciężki przypadek, na który nic nie działa… Niestety. Rodziców nie brakuje, są jeszcze młodzi, ale mieszkają za granicą. Nie czuję, żebyśmy z siostrą „miały siebie”. Nie mamy i nigdy mieć nie będziemy. Przez to wierzę, że nie tylko rodzina jest najważniejsza, bo w moim życiu mogę bardziej liczyć na przyjaciół. W większości przypadków oczywiście, sprawdza się to, ale niestety nie w każdym… Pozdrawiam! :)

  • Justyna

    Uwazam ze suuper jest miec duza rodzine… ja mam 2 rodzenstwa, maz troje i wiadomo nie zawsze sie super dogadujemy ale sie wspieramy, pomagamy sobie i wgl… narazie mamy jedna niunie a za 2 miesiace sie druga pojawi i nie raz juz teraz slyszalam ze taki maly odstep to dla pieniedzy dzieci robimy … (bo bedzie rowne 2 lata roznicy). ale sie nic nie przejmujemy bo raz chcielismy taka mala roznice a dwa to z czasem bedziemy myslec nad trzecim :)

  • mama ludwika

    Niestety ja uważam inaczej… Posiadanie dziecka jest czymś wspaniałym i oczywiście świat przewraca się do góry nogami i to w dobrym tego słowa znaczeniu ale nie każda kobieta marzy o pośwceniu siebie zaczynając od utrzymania ciąży, poród a potem czasie spędzonym nie ukrywajmy poniekąd w samotności (mąż w pracy koleżanki w pracy a jedyna odskocznia to wyjście do biedronki) Nie każdego stać na liczną rodzinę i mam na myśli zapewnienie dziecku odpowiedniej edukacji zajęć poza lekcyjnych czy studia… A to że dzieci potem w życiu dorosłym maja siebie i wsparcie w rodzeństwie to chyba każdy wie ze to bujda, Każdy na pewno znajdzie w swojej rodzinie przypadek ze rodzeństwo nie dogaduje się nie wspiera itp. Co do cierpliwości kwestia indywidualna, buciki w przedpokoju fakt fajna sprawa ale z jedna mała para tez jest fajnie ;) a święta w dużym gronie myślę ze ta atmosferę każdy sam ma w sercu bardziej niż z gromadka dzieci. I nie chce osądzać tutaj nikogo każdy ma swoje kryteria bycia szczęśliwym inne. Ja pozostanę przy moim 2+1

  • Kasia

    Ja póki co jeszcze nie mam dzieci, ale sama cieszę się że mam 3 rodzeństwa :)

  • Julia

    Jestem jedynaczką. I chociaż dzieciństwo miałam wspaniałe to zawsze brakowało mi rodzeństwa. Teraz gdy patrzę na to z perspektywy osoby dorosłej mam do rodziców ogromny żal, że pomimo tego iż mili taką możliwość nie mieli więcej dzieci.

  • anna

    więź z rodzeństwem jest niezastąpiona :)

  • Paulina

    no pewnie !

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

INSTAGRAM @ZATRZYMUJACCZAS