Czy byliśmy gotowi na dzieci? Dam ci 8 przykładów, dla których ty jeszcze nie jesteś

Dzieci bez dwóch zdań są najsłodszymi istotami na ziemi. Tego nie da się ukryć. Zwłaszcza gdy są jeszcze malutkie i takie bezbronne, nie mówią zbyt wiele i generalnie głównie lubią się przytulać i wygłupiać. Rozczulają niejedno serce, również nasze, ale … do momentu kiedy nie są nasze. :) Bo z tymi naszymi jest tak, że mimo tego, że są najbardziej przez nas kochane to równocześnie, jak nikt inny, są najbardziej upierdliwe, wredne i męczące, bo w końcu lubią hałasować, pyskować, wymuszać i generalnie próbują nami rządzić. Tego nie da się oszukać, tak po prostu jest i już. Czy to wszystko zniechęca do posiadania własnych dzieci? Oczywiście, że nie, ale musimy też wiedzieć, że mimo cudownych chwil, posiadanie potomstwa to ciężki orzech do zgryzienia. Nie zawsze jest kolorowo i łatwo, nie zawsze jesteśmy gotowi i odpowiednio przygotowani, a tego całego rodzicielstwa nikt nas nie nauczy, nie dostaniemy do tego instrukcji obsługi.

Więc jak rozpoznać, czy przyszła odpowiednia pora aby zostać rodzicem? Dam ci kilka przykładów, co zmienia się przy posiadaniu dzieci, a tym bardziej przedstawię kilka faktów, które nie współgrają z posiadaniem dziecka, a co za tym idzie udowodnią, że nie do końca możesz być gotowa do roli matki. Jak postąpisz, zdecydujesz już sama – ale do tego powrócimy na końcu wpisu. :)

1. Kochasz sen – lubisz chodzić spać późno i budzić się jeszcze później. Z snem później będzie tak, że przy dziecku pokochasz go jeszcze bardziej. Stanie się on taką fantazją, że przez pierwsze lata pozostanie on głównie w sferze marzeń. Niby coś tam podrzemiesz, ale możesz zapomnieć o lenistwie do południa lub całej nocy bez ani jednej pobudki. Życie.

2. Cenisz sobie czas dla siebie – lubisz spotykać się ze znajomymi i rodziną, ale uwielbiasz też chwile, kiedy możesz usiąść na kanapie i spędzić czas tylko w swoim własnym towarzystwie. Niestety, albo i stety, dzieci zapewniają taką rozrywkę, że trudno o chwile sam na sam ze sobą. O strachu przed samotnością możesz zapomnieć. To fajnie, czy nie? ;)

img_6028

3. Lubisz dobrze zjeść – i przesiadywać godzinami w kuchni lub w restauracjach na mieście. Za to nie lubisz się dzielić jedzeniem. Cóż, dzieci nie pytają się o twoje pozwolenie. A ciepły obiad lub poranna kawa staną się prawdziwym rarytasem. Zakończy się podniebne eldorado, za to zaczną się zmielone porcje i jedzenie na podłodze i wszystkich rzeczach na kilka metrów od stołu w jadalni.

4. Dbasz o porządek i estetyczne otoczenie – lubisz gdy dom lśni, a samochód jest zawsze wypucowany. To wiedz o tym, że gdy zostaniesz mamą to dostaniesz dekoratora wnętrz w gratisie. Zwie się on dziecko. :)

img_6640

5. Lubisz wydawać na siebie pieniądze – zakupy, nowe buty, wizyta u kosmetyczki i tak dalej. Zarabiasz więc wydajesz to proste. A dziecko kosztuje lub budzi w tobie nowe uzależnienie w kupowaniu wszystkiego dla niego. Później zamiast nowego manicure idziesz do H&M… oczywiście prosto na dział dziecięcy. Tu zapala się czerwona lampka.

6. Kochasz spontaniczne wyjazdy – bez znaczenia czy w kraju czy za granicą. Słysząc „wycieczka” już wyciągasz walizkę. Gdy masz dzieci to również ją wyciągasz, plus 4 kolejne, a gdy pakujesz już 3 to zastanawiasz się, czy kolejne 2 nadal ci się chcę pakować. Zwykły wypad na drugi koniec miasta staje się wyprawą życia. Tu przetrwają tylko najwytrwalsi, np Martyna Wojciechowska lub Bear Grylls. Jesteś gotowa, aby być którymś z nich?

img_6599

7. Chcesz robić karierę – sprawdzać się, realizować i pokazywać w wielkiej korporacji, a najlepiej to na swoim. Wiedz o tym, że później rządzi tobą mały szef, 24h na dobę, bez urlopu i L4. Pracoholizm to będzie już obowiązek. Niby na swoim, ale nie do końca.

8. Denerwują cię płaczące dzieci – nie możesz przy nich się skupić i wyprowadzają z równowagi. Obserwujesz od boku i myślisz sobie „co za bachor”. Po urodzeniu swojego nic się nie zmieni. :)

To jak? Czy te punkty utożsamiają się z tobą? Bo ze mną w 100% więc wychodzi na to, że nigdy nie byłam gotowa na dzieci, a mimo to mam dwójkę małych szkodników. I jak ja teraz pójdę na manicure, wypiję gorącą kawę, wyśpię się czy utrzymam porządek w domu? Mój świat się zawalił. Moje życie się skończyło!

zcampm2

Psssst! Post miał charakter humorystyczny, jeśli jesteś sztywniakiem lub bierzesz te punkty na poważnie i uważasz, że dziecko to koniec świata to lepiej stąd szybko uciekaj, bo jeszcze jakimś cudem dojdzie do zapłodnienia. To miejsce tylko dla prawdziwych sfiksowanych matek. Niech moc będzie z wami! :)

66

Trackback from your site.

Komentarze

  • Anna

    Napisano Mar 8, 2017

    Odpowiedz

    Super! Cała prawda, zgadzam się z Tobą w 100%. Te 8 punktów również pasuje do mnie jak ulał, a jakoś zdecydowałam się na dziecko i nie umarlam ☺️😉

  • Anonim

    Napisano Mar 8, 2017

    Odpowiedz

    Wszystko idealnie sie zgadza. ! Tak to wszystko właśnie wygląda,ale kiedy pojawią się dzieci,to te wszystkie 8 punków staje sie nieważne.Wystarczy jedno słodkie spojrzenie, buziak,przytulenie,to że są ❤️

  • Ola

    Napisano Mar 8, 2017

    Odpowiedz

    Czysta prawda! Czytając post też nigdy nie byłam gotowa na dzieci. Pozdrawiam – niewyspana mama 1,5 rocznej Niny i 1,5 miesięcznego Nikodema ☺

  • XYZ

    Napisano Mar 8, 2017

    Odpowiedz

    Zazdroszczę Ci! Czytam wszystko z łezka w oku. Ja i mój X niestety prawdopodobnie nigdy nie będziemy mieć dzieci… Chociaz podobno nadzieja umiera ostatnia. Buziaki dla Waszej czwórki! Jesteś super mama!

    • Zatrzymując czas

      Zatrzymując czas

      Napisano Mar 8, 2017

      Odpowiedz

      Niby tak jest, że nadzieja umiera ostatnia. Bardzo ciężko jest mi się wypowiadać w tej kwestii, ale znam dwa przypadki, które nigdy nie miały mieć dzieci, a jednak te dzieci mają. Szukajcie przede wszystkim rozwiązania i pomocy od specjalistów. Trzymam kciuki!

  • winiaarka

    Napisano Mar 8, 2017

    Odpowiedz

    Boze dobrze ze wytrwalam do konca bo juz myslalam ze postradals zmysly 😄 nie zgadzam sie z zadnym punktem na tej liscie 😂 buziaki kochana 😘

  • pola

    Napisano Mar 8, 2017

    Odpowiedz

    Ojj cała prawda cale 8 pkt przewrocilo się 😁😁 ja to mam takiego rozrabiaka że nie wiem skad on ma tyle energii nawet minuty usiedziec nie potrafi chcielisbysmy mieć drugie ale nie wiem czy podolam :P

  • Monika

    Napisano Mar 8, 2017

    Odpowiedz

    Zgadzam sie w 100%;-) dziecko chciałam miec od zawsze trafiło sie szybciej niż planowałam, ciesze sie Ze moj synek jest ze mną juz nie wyobrażam sobie życia bez niego, hmmm banał wiem. Ale po 9 miesiącach Alan jest z nami. Pierwszy miesiąc tragedia, ciagle miałam schody ze nie oddycha, poruszył sie a ja leciałam do łóżeczka popatrzeć czy wszystko Ok….nieprzespane noce mam do tej pory, Alan skonczy 4 miesiące za 3 dni. I mimo ze lubiałam wypady spontaniczne, zakupy wycieczki, lubiałam spac do pozna w dni wolne, teraz wypad samotny do przypsiedlowego Tesco to ratytas😂
    Ale mimo ze nie byłam do końca gotowa na dziecko teraz nie zamieniła bym tych chwil na nic innego;-) jego uśmiech jego szczęśliwe oczy wynagradzają nawet bardzo ciężka noc;-) pozdrawiam serdecznie i zapraszam na IG: @alan_sz_g_king

  • Ewa

    Napisano Mar 9, 2017

    Odpowiedz

    Mam 21 lat, jestem w ciąży w 10 tygodniu i o matko! Przez ten post zwatpilam czy dam sobie radę :(

  • Angelika

    Napisano Mar 9, 2017

    Odpowiedz

    A ja Ci powiem kochana, ze żaden z powyższych punktów mnie nie dotyczy, odkąd mam mała Zosię , która w sobotę kończy rok, Zawsze się wysypiam, zawsze mam czas na ciepła kawę, nie którzy wręcz mi nie wierzą ale taka jest prawda, mam umyty samochód porządek w pokoju. Nie wiem co to gorączka j katar przy ząbkach , albo nie przespane noce przez kołki. Moje dziecko nie miło nic . Ząbków mamy już pełno , które wyszły bez obajowowo, a mała chodzi spać o 17:00/18:00 i wstaje o 7:00 rano bez żadnych pobudek w nocy wiec zawsze mam czas dla siebie 😘😊

  • Monika

    Napisano Mar 9, 2017

    Odpowiedz

    Jestem właśnie w pierwszej ciąży i czytając to nawet przez moment nie zwątpiłam w to czy chce mnieć dalej dziecko a po obecnej ciąży planuje następną :)

  • Olga

    Napisano Mar 9, 2017

    Odpowiedz

    Przy punkcie 6 rozbawiłas mnie do łez! Jak my gdzieś jedziemy na więcej niz 2h zabieramy pół domu! Nasi znajomi łapią się za głowę,ale mówię im wtedy zobaczymy jak wy będziecie mieli dziecko 😊👌

  • Natalia

    Napisano Mar 9, 2017

    Odpowiedz

    „TEST: Czy jestes gotowy na dziecko:

    Test pierwszy: Przygotowania

    Kobiety: Żeby przygotować się na ciążę:

    1. Ubierz się w szlafrok i przymocuj do brzucha poduszkę.
    2. Zostaw ją pod szlafrokiem.
    3. Po 9 miesiącach wyjmij 5 procent wypełnienia poduszki.

    Mężczyźni:

    1. Idź do apteki. Wysyp zawartość portfela na ladę i powiedz aptekarzowi, żeby się obsłużył.
    2. Idź do supermarketu. Ustal, żeby twoja pensja była wpłacana bezpośrednio na konto kierownika sklepu.
    3. Idź do domu, rozsiądź się z gazetą i przeczytaj ją po raz ostatni.

    Test drugi: Wiedza

    Znajdź parę, która ma już dzieci i skrytykuj ich metody wychowawcze, brak cierpliwości, zatrważająco niski poziom tolerancji. Nie zapomnij skomentować faktu, że pozwolili swoim dzieciom zdziczeć. Podpowiedz im, co mają zrobić, żeby ich dziecko lepiej spało, jak mają nauczyć je korzystania z nocnika, lepszych manier przy stole i ogólnie lepszego zachowania. Rozkoszuj się tą chwilą – to będzie ostatni raz, kiedy będzie ci się wydawać, że masz odpowiedź na wszystko.

    Test trzeci: Noce

    1. Spaceruj po pokoju od 17.00 do 22.00, nosząc na ręku mokrą torbę, ważącą od 4-6 kilogramów, przy radiu nastawionym na szum (lub przy jakichś innych irytujących dźwiękach w tle). Dźwięki muszą być głośne.
    2. O 22.00 odłóż torbę, nastaw budzik na północ i połóż się spać.
    3. Wstań o 23.00 i spaceruj z torbą po pokoju do 1.00 w nocy.
    4. Nastaw budzik na 3.00 w nocy.
    5. Ponieważ i tak nie możesz zasnąć, wstań o 2.00 i zrób sobie herbatę.
    6. Połóż się o 2.45.
    7. Wstań ponownie o 3.00, kiedy to włączy się alarm budzika
    8. Śpiewaj w ciemności piosenki – do 4.00 nad ranem.
    9. Nastaw budzik na 5.00. Wstań, gdy zadzwoni.
    10. Zrób śniadanie.

    Rób tak przez pięć lat i pamiętaj, żeby wyglądać radośnie.

    Test czwarty: Ubieranie małych dzieci

    1. Kup żywą ośmiornicę i torbę siatkową
    2. Spróbuj włożyć ośmiornicę do torby tak, żeby żadne jej ramię nie wystawało przez oczka siatki

    Dostępny czas: 5 minut

    Test piąty: Samochody

    1. Zapomnij o BMW. Kup praktyczne pięciodrzwiowe kombi.
    2. Kup czekoladowe lody w rożku i włóż je do skrytki w samochodzie. Zostaw je tam.
    3. Weź monetę i włóż ją do odtwarzacza płyt.
    4. Weź pudełko czekoladowych ciastek. Rozsmaruj je na tylnym siedzeniu.
    5. Przejedź grabiami ogrodowymi po obu bokach samochodu.

    Test szósty: Spacer

    1. Czekaj.
    2. Wyjdź z domu.
    3. Wróć do środka.
    4. Wyjdź.
    5. Znowu wróć do środka.
    6. Znowu wyjdź.
    7. Idź ścieżką do furtki.
    8. Wróć się do drzwi.
    9, Znowu idź tą ścieżką.
    10. Przez pięć minut bardzo wolno idź wzdłuż drogi.
    11. Zatrzymuj się i drobiazgowo analizuj każdą napotkaną gumę do żucia, zużytą chusteczkę i każdego martwego owada. Przy każdej z tych rzeczy zadaj przynajmniej 6 pytań.
    12. Wyrusz w drogę powrotną.
    13. Krzycz, że już masz dosyć – rób to tak długo, aż sąsiedzi wyjdą z domów, żeby się na ciebie pogapić.
    14. Poddaj się i wróć do domu.

    Test siódmy: Rozmowy z dziećmi

    Wszystko, co mówisz powtarzaj przynajmniej 5 razy.

    Test ósmy: Zakupy spożywcze

    1. Udaj się do lokalnego supermarketu. Zabierz ze sobą coś najbliższego przedszkolakowi, co uda ci się znaleźć – wyrośnięta koza będzie w sam raz. Jeśli planujesz więcej niż jedno dziecko, zabierz więcej niż jedną kozę.
    2. Zrób swoje tygodniowe zakupy – nie tracąc kozy (kóz) z oczu.
    3. Zapłać za wszystko, co kozy zjedzą lub zniszczą.

    Jeśli nie uda ci się tego dokonać bez wysiłku, porzuć rozważania o posiadaniu potomstwa.

    Test dziewiąty: Karmienie rocznego dziecka

    1. Wydrąż melona.
    2. Zrób małą dziurę z jednej strony.
    3. Zawieś owoc u sufitu i rozhuśtaj go.
    4. Weź miskę rozmoczonych płatków kukurydzianych i spróbuj nakarmić nią rozhuśtanego melona, jednocześnie udając, że jesteś samolotem.
    5. Kontynuuj dopóki nie zniknie połowa płatków.
    6. Resztę wylej sobie na kolana, upewniając się, że spora część wyląduje na podłodze.

    Test dziesiąty: Telewizja

    1. Zapamiętaj imiona wszystkich postaci z Teletubisiów, „Barneya i przyjaciół” oraz bohaterów bajek Disneya,
    2. Nie oglądaj niczego innego przez przynajmniej pięć lat.

    Test jedenasty: Bałagan

    1. Rozsmaruj masło orzechowe na kanapie, a zasłony wysmaruj dżemem
    2. Za sprzętem grającym ukryj świeżą rybę i pozostaw ją tam przez całe lato
    3. Włóż palec do skrzynki z kwiatami, a później wytrzyj go o czyste ściany. Plamy zamaluj kredkami.
    4. Wysyp na podłogę zawartość każdej szuflady/szafki/ pudła, które masz w domu, i przejdź do punktu 5.
    5. Przemieszczaj przypadkowe przedmioty z jednego pokoju do następnego i pozostaw je tam.

    Test dwunasty: Długie podróże z małymi dziećmi

    1. Zrób nagranie z kimś krzyczącym bezustannie „mama” (uwaga: między każdym okrzykiem „mama” nie może być przerwy trwającej dłużej niż cztery sekundy, nagranie powinno też zawierać kilka okrzyków o natężeniu dźwięku zbliżonym do tego wydawanego przez odrzutowiec).
    2. Odtwarzaj nagranie w samochodzie przez kolejne cztery lata.

    Test trzynasty: Rozmowy z dorosłymi

    1. Rozpocznij rozmowę z kimś dorosłym.
    2. Poproś kogoś innego, żeby w tym czasie ciągnął cię nieustannie za spódnicę lub rękaw koszuli, przy jednocześnie włączonym nagraniu z testu dwunastego.

    Test czternasty: Wychodzenie do pracy

    1. Wybierz dzień, w którym masz ważne spotkanie.
    2. Ubierz się w swoje najlepsze ubranie.
    3. Weź kubek śmietany i kubek soku cytrynowego.
    4. Wymieszaj.
    5. Połowę wylej na swoją jedwabną koszulę.
    6. Drugą połową nasącz ręcznik.
    7. Spróbuj oczyścić koszulę tym ręcznikiem.
    8. Nie przebieraj się (nie ma już na to czasu).
    9. Idź prosto do pracy.

    Teraz jesteś gotowa / gotowy na dzieci! Baw się dobrze!

  • Kasia

    Napisano Mar 9, 2017

    Odpowiedz

    Ha ha uśmiałam się czytając tego posta 😂 i to karmiąc córkę. Cała prawda bo kto nie lubi dobrze zjeść i wyspać się do południa ale bez tych dzieci byłoby smutno. Mój 2 latek teraz ma fazę na pytanie „co to jest” 😁 uwielbiam go a do tego doszła zazdrość o młodszą siostrę i znowu usypia z nami i nie chce chodzić do żłobka i mówi do nas „idź stad” ale jakoś musimy to przetrwać 😂😂😂

  • Magdalena

    Napisano Mar 9, 2017

    Odpowiedz

    Zdecydowanie jeden z najlepszych Twoich postów :) gdybym nie miała syna to pewnie bym się przeraziła i szybko stąd uciekła, jednak mam i chyba lepiej, że nie planowałam ciąży bo tak to dwa razy bym się zastanowiła i odkładała macierzyństwo na później… Teraz Jakub ma 5 lat, a moje koleżanki dopiero planują zostać mamami, pytanie czy zostaną… Angelika, jesteśmy w podobnym wieku i tak samo jak Ty z nikim bym się nie zamieniła :) życzę Ci wytrwałości i powodów do uśmiechu każdego dnia :)

Zostaw komentarz