Dzieci bez dwóch zdań są najsłodszymi istotami na ziemi. Tego nie da się ukryć. Zwłaszcza gdy są jeszcze malutkie i takie bezbronne, nie mówią zbyt wiele i generalnie głównie lubią się przytulać i wygłupiać. Rozczulają niejedno serce, również nasze, ale … do momentu kiedy nie są nasze. :) Bo z tymi naszymi jest tak, że mimo tego, że są najbardziej przez nas kochane to równocześnie, jak nikt inny, są najbardziej upierdliwe, wredne i męczące, bo w końcu lubią hałasować, pyskować, wymuszać i generalnie próbują nami rządzić. Tego nie da się oszukać, tak po prostu jest i już. Czy to wszystko zniechęca do posiadania własnych dzieci? Oczywiście, że nie, ale musimy też wiedzieć, że mimo cudownych chwil, posiadanie potomstwa to ciężki orzech do zgryzienia. Nie zawsze jest kolorowo i łatwo, nie zawsze jesteśmy gotowi i odpowiednio przygotowani, a tego całego rodzicielstwa nikt nas nie nauczy, nie dostaniemy do tego instrukcji obsługi.

Więc jak rozpoznać, czy przyszła odpowiednia pora aby zostać rodzicem? Dam ci kilka przykładów, co zmienia się przy posiadaniu dzieci, a tym bardziej przedstawię kilka faktów, które nie współgrają z posiadaniem dziecka, a co za tym idzie udowodnią, że nie do końca możesz być gotowa do roli matki. Jak postąpisz, zdecydujesz już sama – ale do tego powrócimy na końcu wpisu. :)

1. Kochasz sen – lubisz chodzić spać późno i budzić się jeszcze później. Z snem później będzie tak, że przy dziecku pokochasz go jeszcze bardziej. Stanie się on taką fantazją, że przez pierwsze lata pozostanie on głównie w sferze marzeń. Niby coś tam podrzemiesz, ale możesz zapomnieć o lenistwie do południa lub całej nocy bez ani jednej pobudki. Życie.

2. Cenisz sobie czas dla siebie – lubisz spotykać się ze znajomymi i rodziną, ale uwielbiasz też chwile, kiedy możesz usiąść na kanapie i spędzić czas tylko w swoim własnym towarzystwie. Niestety, albo i stety, dzieci zapewniają taką rozrywkę, że trudno o chwile sam na sam ze sobą. O strachu przed samotnością możesz zapomnieć. To fajnie, czy nie? ;)

img_6028

3. Lubisz dobrze zjeść – i przesiadywać godzinami w kuchni lub w restauracjach na mieście. Za to nie lubisz się dzielić jedzeniem. Cóż, dzieci nie pytają się o twoje pozwolenie. A ciepły obiad lub poranna kawa staną się prawdziwym rarytasem. Zakończy się podniebne eldorado, za to zaczną się zmielone porcje i jedzenie na podłodze i wszystkich rzeczach na kilka metrów od stołu w jadalni.

4. Dbasz o porządek i estetyczne otoczenie – lubisz gdy dom lśni, a samochód jest zawsze wypucowany. To wiedz o tym, że gdy zostaniesz mamą to dostaniesz dekoratora wnętrz w gratisie. Zwie się on dziecko. :)

img_6640

5. Lubisz wydawać na siebie pieniądze – zakupy, nowe buty, wizyta u kosmetyczki i tak dalej. Zarabiasz więc wydajesz to proste. A dziecko kosztuje lub budzi w tobie nowe uzależnienie w kupowaniu wszystkiego dla niego. Później zamiast nowego manicure idziesz do H&M… oczywiście prosto na dział dziecięcy. Tu zapala się czerwona lampka.

6. Kochasz spontaniczne wyjazdy – bez znaczenia czy w kraju czy za granicą. Słysząc „wycieczka” już wyciągasz walizkę. Gdy masz dzieci to również ją wyciągasz, plus 4 kolejne, a gdy pakujesz już 3 to zastanawiasz się, czy kolejne 2 nadal ci się chcę pakować. Zwykły wypad na drugi koniec miasta staje się wyprawą życia. Tu przetrwają tylko najwytrwalsi, np Martyna Wojciechowska lub Bear Grylls. Jesteś gotowa, aby być którymś z nich?

img_6599

7. Chcesz robić karierę – sprawdzać się, realizować i pokazywać w wielkiej korporacji, a najlepiej to na swoim. Wiedz o tym, że później rządzi tobą mały szef, 24h na dobę, bez urlopu i L4. Pracoholizm to będzie już obowiązek. Niby na swoim, ale nie do końca.

8. Denerwują cię płaczące dzieci – nie możesz przy nich się skupić i wyprowadzają z równowagi. Obserwujesz od boku i myślisz sobie „co za bachor”. Po urodzeniu swojego nic się nie zmieni. :)

To jak? Czy te punkty utożsamiają się z tobą? Bo ze mną w 100% więc wychodzi na to, że nigdy nie byłam gotowa na dzieci, a mimo to mam dwójkę małych szkodników. I jak ja teraz pójdę na manicure, wypiję gorącą kawę, wyśpię się czy utrzymam porządek w domu? Mój świat się zawalił. Moje życie się skończyło!

zcampm2

Psssst! Post miał charakter humorystyczny, jeśli jesteś sztywniakiem lub bierzesz te punkty na poważnie i uważasz, że dziecko to koniec świata to lepiej stąd szybko uciekaj, bo jeszcze jakimś cudem dojdzie do zapłodnienia. To miejsce tylko dla prawdziwych sfiksowanych matek. Niech moc będzie z wami! :)