Instagram

Stylowa mama

Na coś takiego się nie pisałam…

Mar 21, 2018

Czasy stale się zmieniają więc nic dziwnego, że moda, styl i trendy bez końca się rozwijają. Tylko czasem zastanawiam się, czy to wszystko idzie w dobrym kierunku? Dlaczego coraz częściej kobiecość podsumowujemy wielkością tyłka, ilością botoksu i pieniędzy, obwodem talii, nienaganną fryzurą czy godzinami spędzonymi u kosmetyczek? Dlaczego atrakcyjność liczy się ilością lajków, fanów i serduszek? Czy bez tego już nic byśmy nie znaczyły? Ja muszę przyznać, że to wszystko trochę mnie przeraża. Oczywiście, ja również lubię czuć się pięknie i atrakcyjnie, zresztą jak każda z nas, ale nie za wszelką cenę, jednocześnie zatracając przy tym samą siebie. Ta cała gonitwa za „idealnością” jest bez sensu – jej przecież nie ma.

Gdybym nie była mamą i nie miałabym córki, zapewne miałabym to wszystko gdzieś. Bo ja od zawsze robiłam to na co miałam ochotę. Przeszłam ogromną drogę by być w tym miejscu, w którym obecnie się znajduje – również jeśli chodzi o aspekty wizualne i akceptację samej siebie. Dlatego nie przejmowałabym się wcale, ale patrząc na to co się dzieje dookoła, boje się – po prostu boję się. Nie chciałabym takiej przyszłości dla mojej córki. Nie chcę aby doświadczyła próżności, samozachwytu, który jednocześnie tłumi kompleksy, czy wołania o uwagę za wszelką cenę. Kobiety, co jest z Wami? Gdzie ta naturalność, subtelność, dziewczęcoś, oryginalność i najważniejsze… bycie sobą? Czy wszystkie „top laski”, muszą wyglądać jakby wyjechały z jednej taśmy produkcyjnej? Czy trendy muszą z góry nam narzucać, jak mamy wyglądać i w co się ubierać? Ja się na to nie pisałam.

Każda z nas ma kompleksy, ale moim zdaniem zamiast paranoicznie skupiać się na ich zwalczaniu, powinnyśmy skupić się na wyciąganiu naszych największych zalet i atutów. Moim atutem jest macierzyństwo i idealna znajomość samej siebie, która przyszła mi z wiekiem i wraz z narodzinami dzieci. Wiem, co z czym się je, wiem w czym czuję się dobrze, a w czym źle. Znajomość samej siebie to podstawa. I to właśnie powinien być priorytet naszej kobiecości – znajomość własnego ja i dbanie o to wszystko, a nie ślepe dążenie za kanonami piękna, które mnie osobiście zamiast zachwycać, momentami przerażają. A Wy, co o tym myślicie?

Dawno nie aktualizowałam zakładki „Stylowa mama” i nie wrzucałam stylizacji. Musicie mi wybaczyć. Podziwiam wszystkie blogerki, które wrzucają tego typu sesje z plenerów w okresie zimowym. Ja czekałam tylko do cieplejszych dni i początku wiosny, aby w końcu móc to zrobić. Teraz będę nadrabiała.

A dzisiejsza stylizacja jest bez większych fajerwerków, ale jednak jest w moim stylu i zgodna z moim własnym „ja”. Jest prosta, elegancka i na moje oko „nowocześnie kobieca”. To mój pierwszy trencz w życiu! Wyobrażacie sobie?! Aż wstyd, co nie? W połączeniu z total black lookiem, nadaje świeżości i lekkości. Teraz to ja mogę wychodzić na przeciw wiośnie i przeciw „dziwnym czasom”. :)

Trencz – Lav-Mag | Koszula, spodnie – Zara | Buty – Renee (na hasło „ZATRZYMUJAC15” macie rabat -15%) | Torebka – Michael Kors | Zegarek – Kazar | Naszyjnik – Freedom Jewellery

  • Reply
    Marta
    Mar 21, 2018 at 12:55

    Meeegaaa. A kiedy post o odchudzaniu ? Miał być w grudniu później przesunęlas na styczeń teraz kwiecień za pasem a postu nie ma

    • Zatrzymując czas
      Reply
      Zatrzymując czas
      Mar 21, 2018 at 13:01

      Wstrzymałam się, bo jeszcze pracuje nad sylwestką. Przygotuje taki wpis, kiedy będę na niego w 100% gotowa. Nie chce lać wody. Chce podejść do tego profesjonalnie i pokazać fajne rezultaty, jednocześnie angażując w to eksperta, który czuwa nade mną. ?

      • Reply
        Natalia
        Mar 21, 2018 at 22:36

        Ja tez czekam na ten post i bardzo Ci kibicuje!!! Trzymam kciuki!!! ??

  • Reply
    Marta
    Mar 21, 2018 at 13:02

    A ja uważam ze wszystko jest dla ludzi :) mówisz o szcztucznosci itp. A sama masz usta zrobione, sama pisałaś ze biust bus chciała powiększyć. Trochę taka hipokryzja dla mnie. Mówić jedno robić drugie…

    • Zatrzymując czas
      Reply
      Zatrzymując czas
      Mar 21, 2018 at 13:10

      Hipokryzja? Hipokryzją dla mnie jest nie robić ze sobą nic aby dobrze się czuć. Zrobione usta dla Ciebie to tak wiele? A co powiesz o dziewczynach, które jednocześnie robią sobie rzęsy, permanentne brwi, hybrydy na paznokciach i doczepiane włosy? Takich widzimy znacznie więcej na ulicach niż te, które zrobią sobie tylko i wyłącznie usta. I te mają najwięcej do powiedzenia o akceptowaniu samej siebie. Biust zapewne też bym sobie zrobiła gdybym miała więcej odwagi, ale nie dlatego, że „taka moda”, tylko dlatego, że po urodzeniu dwójki dzieci zmienił się zupełnie. Rozumiesz tę różnicę? Dążenie do własnej perfekcji, a nie perfekcji, która panuje dookoła.

    • Reply
      Katarzyna
      Mar 21, 2018 at 13:17

      Myślę ze Angelika miała na myśli raczej epatowanie nagością i noszenie ultraobcislych, niewygodnych i niepraktycznych rzeczy tylko dlatego ze są modne ? choć ja osobiście aż tak tego nie obserwuje na codzień ? raczej odwrotnie – mam wrażenie ze wreszcie minimalizm i prostota są coraz bardziej na czasie ?

      • Reply
        Mama Wiki
        Mar 22, 2018 at 12:13

        A mnie się wydaje, że Autorka chciała nam podkreślić – tutaj popatrzcie przede wszystkim na dziewczyny w przedziale 20-25, że są coraz bardziej do siebie podobne- dlatego użyła sformułowania- jak z jednej taśmy produkcyjnej. Niestety masz rację, dziewczęta ślepo podążają za modą, która nie do końca jest dobra. Wyglądają często identycznie, jak plastiki. to że Angelika zrobiła usta nie ma nic do tego że próbuje nadążyć nagonce na perfekcyjność. :)

  • Reply
    Dorota
    Mar 21, 2018 at 13:08

    Piękny jest ten płaszczyk. Zawsze chciałam taki mieć, ale wyglądam w nim troszkę jak wielka pokakulka ? co do gonitwy w byciu idealnym, zgadzam się z Tobą. Mnie osobiście bardzo razi trend na bycie super fit. Nie mam nic przeciwko, ale czuje, że to wszystko posunęło się ciut za daleko. Dla mnie bycie fit to sposób i styl życia, a nie moda. A ostatnio wydaje mi się, że kobiety o tym zapominają i na siłę próbują dorównać tym wszystkim fit osobom, bo czują, że tak wypada. A ja… za przeproszeniem… sram na modę i gdy będę chciała być FIT modna to będę, ale dla siebie. Nie dla trendów. Buziaki. Piękna stylizacja, może się odważę i przymierzę do takiego płaszczyka. ?

  • Reply
    Daga
    Mar 21, 2018 at 14:03

    Masz racje! Ile jest takich dziewczyn, które pokazują to, co nie trzeba. Ile widzi się np. na imprezach, krótkie bluzeczki itp. A gdzie ta klasa, elegancja? Wszystko po to, aby zachwycić mężczyznę? Tylko drogie Panie myśle, że mężczyźni lubią kobietę subtelną, kobiecą a nie takie które nałożą na siebie coś mniej zakrywającego. Myśle, że nie chodzi tu o zazdrość, bo nie ma czego zazdrościć. Kiedy patrzę na to wszystko, na te instagramowe zdjęcia tylko po to, aby mieć „lajki” to aż w głowie się nie mieści ile dziewczyn ma „pustkę a głowie” bo przecież wypinanie dupy jest najlepszym sposobem na jak najwiecej ilości serduszek.
    Proszę Was dziewczyny, szanujcie się ?, pamiętajcie elegancka i klasa to podstawa bo takie kobiety to skarb!

    PS. Super post Angelika ??

  • Reply
    Ola
    Mar 22, 2018 at 07:15

    Ja uwazam ze wszystko jest dla ludzi . Owszem wyidealizowane makijaże i życie z instagrama to nie rzeczywistość i trzeba traktować to z przymrużeniem oka. Ale jak ktoś chce robić botoks to jego sprawa tak samo jak zrobione usta czy wybielone zęby. Nazywanie Angeliki hipokrytka jest mocne…. bo najłatwiej jak kobieta kobiecie chce nastrój zniszczyć. Najgorzej że dzieci podlapuja te tzw ideały z instagrama czy innych portali i zaczyna się niezdrowy wyścig. Nie dziwię się że Angela chciałabyś by Twoje dziecko tego nie doświadczylo, bo samoocena kształtujące się u dzieci jest ważna. A w świecie botoksow i ideałów trudno czasem to wytłumaczyć. Pozdrawiam ciepło.

  • Reply
    Anna
    Mar 22, 2018 at 13:47

    Najważniejsze jest to, aby każda kobieta robiła tak by dobrze się czuć i bez względu na wszystko nie powinnyśmy my kobiety doszukiwać się czegokolwiek negatywnego w tym jak ktoś inny robi, czy wygląda. Uważam, że wszystko jest dla ludzi, możemy próbować na sobie wielu nowości, sztuczności i wszystkiego co dusza zapragnie. Jednak świat i ludzie się zmieniają i czasami nie znają granic :) A ja Ciebie pozdrawiam bardzo ciepło, bo czytając powyższe komentarze, to ja nie wiem po co wchodzić na bloga i czytać, po to, aby krytykować ? czy aby czytać to co się lubi ? Nie kapuje :) Pozdrawiam !!

  • Reply
    Monika
    Mar 23, 2018 at 07:19

    Oj tak… wszystkie jak z jednej taśmy produkcyjnej. A mnie jeszcze razi dorabianie wielkich ideologii do pokazywania tyłka w internecie. Ostatnio jedna pseudo gwiazdka po sesji w Playboyu napisała, że rozebrala się właśnie dlatego, że szanuje swoje ciało. I taka sesja powinna być rozpatrywana w kategoriach odwagi. Ech…

  • Reply
    kabola
    Mar 30, 2018 at 18:34

    mnie się podoba, że jesteś wierna swojemu stylowi. obserwuję Cię odkąd masz bloga i zawsze kojarzyłaś mi się z pastelami, dopasowanymi dodatkami i dobrym wyczuciem stylu. :)

  • Reply
    Tomasz
    Kwi 9, 2018 at 14:08

    Super stylizacja! Z wpisem niestety się zgodzę. Kobiety walczą o równouprawnienie, a z drugiej strony pokazują walory dość natarczywie. Zależy jaki kto ma szacunek do siebie :)

Leave a Reply

Instagram