Search here...
TOP
PODRÓŻE

Blue Mountain Resort – tutaj spełniłam jedno z marzeń moich dzieci

Mikołajki, jeden weekend i góry. Wraz z rodziną wyjechaliśmy do Blue Mountain Resort w Szklarskiej Porębie. Nasz wyjazd nie był bezcelowy i przypadkowy. Główny punkt naszego krótkiego urlopu był bardzo prosty i jakże znaczący – wyjechaliśmy aby spełnić jedno z marzeń naszych dzieci. Pojechaliśmy poznać na żywo… (uwaga!) Świętego Mikołaja. Ale o tym za momencnik…

Gdy na moim instagramie wrzuciłam pierwsze instastory z Blue Mountain, zasypałyście mnie wiadomościami i pytaniami o to miejsce, czy pojawi się jego recenzja z mojego punktu widzenia. Muszę Was rozczarować, ale tym razem odpuściłam sobie tworzenie skrupulatnego materiału na bloga, na rzecz najzwyczajniejszego w świecie, rodzinnego odpoczynku. Naszym głównym celem była świąteczna parada i pakiet wypoczynkowo-Mikołajkowy, którego hotel właśnie podczas naszego pobytu oferował. To miejsce zdecydowanie sprzyja odpoczynkowi i odcięciu się od obowiązków. Przepadłam całkowicie i chyba pierwszy raz tak mocno odcięłam się od obowiązków. To było tutaj najfajniejsze.


Ale, ale, ale! Pomimo odpoczynku, udało nam się zrobić kilka fajnych zdjęć do naszego rodzinnego albumu (zawsze to robimy na wyjazdach), które jak później się okazały, nadają się do stworzenia lekkiego i fajnego (tak mi się wydaje) posta na blogu. Szczerze, bez pozowania i w pięknych okolicznościach. Taki chyba już ten blogerski urok, że nawet nieświadomie i na urlopie tworzy się kontent na bloga. :)

W Szklarskiej Porębie byłam już wiele razy, ale pierwszy raz w hotelu Blue Mountain Resort, który jest położony praktycznie w samym centrum. Atmosfera jaka tu panuje jest totalnie luźna i sielankowa – dookoła same rodziny z dziećmi, dosłownie pełne obłożenie. Obiekt z zewnątrz przypomina raczej osiedle z apartamentami niż typowy hotel, a to wszystko w otoczeniu pięknych gór i lasów. Nawet trafiło nam się, że przez pierwsze dwa dni padał śnieg. Szkoda tylko, że nie zdążyliśmy uwiecznić go na zdjęciach – także musicie uwierzyć mi na słowo. Było pięknie. Jeszcze te wszystkie światełka rozwieszone na budynku. ♡


Podczas naszych wyjazdów i wyboru hoteli, zawsze sugerujemy się noclegami, które mają takie udogodnienia jak: przynajmniej dwa oddzielne pokoje i dodatkowe łóżeczka turystyczne dla dzieci. Jest nas 5tka więc jednak wygodniej jest móc w każdej chwili rozdzielić dzieci, szczególnie wieczorem gdy pójdą już spać, abyśmy w spokoju mieli czas tylko dla siebie. Jeśli hotel nie posiada tego typu apartamentów to marne szanse, że na taki w ogóle się zdecydujemy. Chyba, że byłoby to jakieś mega oryginalne miejsce noclegowe: dom na drzewie, dom na wodzie, kemping, namiot itd. Wtedy zaczyna się przygoda i przymykamy oko na wiele rzeczy jeśli chodzi o komfort.

Kolejną kwestią, która jeszcze bardziej nas zachęci do wyboru danego miejsca (piszę tutaj o typowych hotelach), to możliwość posiadania własnego aneksu kuchennego w apartamencie – z lodówką i możliwością podgrzania mleka czy posiłku dla dzieci. Zawsze zwracamy na to uwagę. Jeśli są przynajmniej dwa pokoje, łóżeczka turystyczne i aneks kuchenny to dla mnie jest idealnie. Tutaj to wszystko mieliśmy.


Apartamenty w Blue Mountain są bardzo ładne, schludne, minimalistyczne i przede wszystkim jasne. W dodatku ze wszystkich stron są widoczne góry. Tutaj można się poczuć blisko natury.

Poniższe dwa zdjęcia coś w stylu, jakbym chciała aby wyglądały zdjęcia z dziećmi na wyjeździe, a jak wyglądają naprawdę. :)


A ten widok chyba na zawsze będzie mnie rozczulał. ♡


Oliwier ma 7 miesięcy, a to jego już piąty dalszy wyjazd w Polskę. Za to pierwszy taki bardziej świadomy. Ten chłopak chłonie wszystko jak gąbka. To jest właśnie najpiękniejsze w podróżowaniu z dziećmi. Nigdy nie zrozumiem ludzi, którzy tego nie robią, bo stawiają na wymówki, że z dziećmi nie da się odpocząć lub nie będą czegoś pamiętać.


Podczas pobytu w Szklarskiej Porębie głównie spacerowaliśmy, cieszyliśmy się sobą, odpoczywaliśmy i korzystaliśmy z atrakcji hotelu. W Blue Mountain do naszej dyspozycji był też basen, sala zabaw, restauracja, bar czy cała masa animacji dla dzieci. Jednak to nic w porównaniu z największą atrakcją, która odbyła się podczas naszego pobytu – świąteczna parada! I tutaj ogromne pokłony w stronę hotelu, bo zatrudnili świetną ekipę eventową, która wcieliła się w najpopularniejsze postacie z bajek. Muzyka, stroje i cała oprawa parady, która odbyła się na dworze, na tle tysiąca światełek, robiła naprawdę spore wrażenie. Ilość ludzi przerosła chyba oczekiwania organizatorów, bo hotel faktycznie był totalnie obłożony – na tę okazję zjechały się rodziny z całej Polski. Niesamowite!


Po chwili przyszła pora na punkt kulminacyjny. Czyli zobaczenie tak bardzo wyczekiwanego i wymarzonego Świętego Mikołaja w organizowanej paradzie i późniejsze indywidualne z nim spotkanie. Dzieci dostały prezenty, mogły zamienić słowo i zrobić sobie pamiątkowe zdjęcia. Marzenie spełnione!


A gdyby atrakcji było mało, cały dzień zakończył się szaloną imprezą dla dzieci, podczas której niejeden dorosły nie mógł się oprzeć przed tupaniem nóżką.


Muszę przyznać, że jestem pod wrażeniem całego hotelu, jego oprawy i klimatu. W dodatku spotkałam tutaj aż 4 moje czytelniczki – bardzo Wam dziękuję za miłe słowa. ♡ To idealny przykład, jak tu fajnie i ile osób faktycznie wybiera ten obiekt w Szklarskiej Porębie.

Dzieci spełniły jedno ze swoich marzeń, wybawiły się na całego, a my o dziwo wypoczęliśmy – co nie zawsze jest możliwe przy trójce dzieci. Ten wyjazd był totalnie luźny i bez presji. Cieszę się z każdego dnia, momentu i stworzonego wspomnienia. Chętnie tutaj jeszcze wrócimy (może wiosną?), a jeśli będziecie zainteresowane to może kolejnym razem skupimy się na pokazaniu większej ilości atrakcji i opcji, które funduje Blue Mountain Resort, bo już czuję niedosyt.


Jeśli szukacie ciekawych opcji i okazji na pobyt w górach to sprawdźcie sobie Górskie Resorty – my z nich korzystamy. Teraz Ferie Zimowe tuż tuż! :)

«

»

10 KOMENTARZY

  • Avatar
    Sandra

    Robicie przepiękne zdjęcia. Wasze dzieci to ogromni szczęściarze, że w tak młodym wieku mogą tyle podróżować i wyjeżdżać w różne miejsce. Fajnie, że skupiasz się również na Polsce i pokazywaniu tym co nasze, a nie jak inne influencerki byleby za granicę i lans.

  • Avatar
    Olga

    Parada już na samych zdjęciach robi duże wrażenie. Za rok też organizują tam coś takiego? 😍

    • Zatrzymując czas
      Zatrzymując czas
      AUTOR

      Wydaje mi się, że tak. Napewno, bo ta parada odniosła sukces. Robili też coś podobnego na Halloween. :)

  • Avatar
    Magdalena S.

    Byłam z mężem i synkiem w tym samym czasie w blue co wy i nawet was kilka razy widziałam. Teraz żałuję, że nie odważyłam się podejść. 😩 Myślałam że trochę kreujesz na blogu wizerunek swojej rodziny ale na żywo jesteście tak samo uroczy co na zdjęciach. 🖤🖤🖤

    • Zatrzymując czas
      Zatrzymując czas
      AUTOR

      Ahh szkoda! Dużo ludzi boi się podchodzić i nie wiem dlaczego – przecież ja nie gryzę i zawsze cieszę się, że mogę Was poznać. :)

  • Avatar
    Paula Szkudlarek

    Te zdjęcia w pokoju hotelowym wyglądają jak z jakiegoś magazynu 😊

  • Avatar
    Wiki

    Po twoich poleceniach bylam w Osada Sniezka i zakochalam sie w tym miejscu <3 Teraz (przez ciebie!!!) mam ochote sprawdzic Blue Mountain Resort. Dzieki ci bardzo <3

    • Zatrzymując czas
      Zatrzymując czas
      AUTOR

      Sprawdź koniecznie, bo jest tu pięknie. ♡ A Osada Śnieżka ma wyjątkowe miejsce w naszym sercu. Byliśmy już kilka razy i wracamy na ferie zimowe. ♡

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.