A ty, jak poświęciłaś swoje ciało zachodząc w ciążę i rodząc dziecko? + KONKURS Bielenda Sexi Mama

Ciąża, a raczej dwie ciąże, już za mną. Czy doczekam się jeszcze trzeciej? To na pewno czas okaże, ale muszę przyznać, że są momenty, kiedy już tęsknie za tym okrągłym brzuszkiem, mini kopniakami i wszystkimi przywilejami, które w tym okresie mnie spotykały – ale póki co staram się twardo stąpać po ziemi. :) Teraz śmiało mogę przyznać, że każda z ciąż była dla mnie jednym z lepszych okresów w moim życiu, przyjemnie je wspominam i nawet te wszystkie skutki uboczne, które wtedy mi towarzyszyły nie zmienią mojego zdania. Wydałam na świat dwie zdrowe i piękne istoty i to jest dla mnie najważniejsze. Jestem ogromną szczęściarą, że mogłam tego doświadczyć. Patrząc na zdjęcia poniżej nadal nie dowierzam, że pod moim sercem rozwijało się nowe życie – aż dwukrotnie! Wyobraźcie sobie, że te zdjęcia były robione na dzień przed narodzinami Maksa. Przez to wszystko nie zdążyłam wam ich wcześniej pokazać. Co za wspomnienia…

1 2 3

Ciąża to faktycznie magiczny okres, ale również taki, który niesie ze sobą mnóstwo poświęceń. Tak, poświęceń moje drogie. Kobiety zachodząc w ciąże, a później rodząc dzieci wiele poświęcają, niejednokrotnie bardzo wiele. Wiążę się to z aspektami wizualnymi, jak i psychicznymi – wydaje mi się, że wiele z was mogło już tego doświadczyć. Oczywiście, są też takie kobiety, które rodzą dzieci i w tydzień po porodzie wyglądają jeszcze lepiej niż przed ciążą, a ich stan psychiczny jest lepszy niż kiedykolwiek. Ja niestety do grona tych szczęściar się nie zaliczam – nie będę was tu bajerowała, mimo tego, że na blogu staram się skupiać na samych pozytywnych rzeczach. Może po urodzeniu Poli wiele się nie zmieniło, ale druga ciąża (zwłaszcza w tak krótkim odstępie czasu) odcisnęła już na mnie swoje piętno.

Prawie 20kg więcej, kilka nowych rozstępów tu i tam, problemy z kręgosłupem czy brzuch już nie ten – to tylko część tego co pozostało mi po ciąży. Czy żałuję? Na pewno nie! Wiem, że są kobiety, które przez całą ciążę, a nawet późniejsze porody mają znacznie cięższe problemy – wypadanie dna macicy po porodzie siłami natury, rozstęp mięśni brzucha, komplikacje po cesarskim cięciu, nadprogramowe kilogramy, nadmiar skóry, ogromne rozstępy czy inne dolegliwości, które ciągną się latami – a tylko te informacje obiły mi się o uszy wśród koleżanek na przestrzeni ostatnich tygodni. Ja chyba jestem szczęściarą, że mogę ponarzekać tylko (albo i aż) na kilka rozstępów, które w sumie pojawiły się dopiero po narodzinach Maksa, lub to, że tu i tam się zaokrągliłam. Nie zawsze do tego się przyznaję, bo nie mam w zwyczaju narzekać zbyt wiele, ale również i ja mam słabsze dni jak każda z was. Są momenty kiedy ciężko mi spojrzeć w lustro, kiedy stwierdzam, że mam okropne ciało i już nigdy nie będę wyglądała jak te „idealne” dziewczyny, które jeszcze nie urodziły dzieci. Nie będę was oszukiwała, są kryzysowe momenty, bo w końcu każda z nas chce się czuć piękna, ale chwilę później spoglądam na moje dzieci i to właśnie wtedy uświadamiam sobie, że to wszystko było tego warte. Może i poświęciłam wiele, ale to nadal było tego warte. Jestem mamą, a to najlepsze co mnie mogło w życiu spotkać. ♥

4

Nadprogramowe kilogramy zawsze można jakoś zrzucić, stan psychiczny poprawić bliskimi osobami, a rozstępy zredukować różnymi sposobami, w końcu mamy XXI wiek. Jestem zdania, że mimo tego wszystkiego nie powinnyśmy tracić poczucia własnej wartości czy świadomości piękna. Bo jesteśmy wyjątkowe właśnie takie jakie jesteśmy – nieidealne. To, że urodziłyśmy dzieci wcale nie oznacza, że mamy teraz dbać tylko o nie. Musimy również pamiętać o sobie. Nie możemy się poddawać, nie możemy zaniedbywać czy zniechęcać, przez to, że mamy jeden gorszy dzień, czy przez to, że ciąża nam coś odebrała. Ona nie mogła nam niczego odebrać, ona mogła nam tylko coś ofiarować, i to znacznie cenniejszego. Dzięki ciąży mogłyśmy zostać mamami, a teraz możemy być Sexi (kobietami) Mamami. To nasza super moc!

Bycie sexi mamą siedzi w naszej głowie. To nasze samopoczucie sprawia, że możemy czuć się ze sobą dobrze więc warto je pielęgnować. Należy pamiętać o drobnostkach, które będą tylko dla nas. Między innymi codzienna pielęgnacja ciała, w ciąży lub po jej zakończeniu jest istotnie ważna. Nie chodzi tu o redukcję rozstępów czy czegoś innego, bo czasem jest tak, że najdroższe specyfiki świata nas przed nimi nie uchronią, ale o chwile i pamięć dla siebie – pielęgnacje ciała i ducha jednocześnie. W tym przypadku na przeciw wychodzi do nas Bielenda z serią kosmetyków „Sexi Mama”, która stara się nam przypominać aby myśleć również o sobie. Oliwka w żelu, balsam nawilżający, balsam ujędrniający czy kuracja do pielęgnacji biustu to tylko część tego co Bielenda ma nam do zaoferowania. Gwarantuję wam, że po ich kuracji wasze samopoczucie się poprawi. Wtedy nawet te „nieidealne” ciało nie będzie już tak istotne. Będziecie czuły się sexi mamami z małymi pozostałościami po ciąży, które nie będą żadnym problemem, a najcenniejszą pamiątką, że wydałyście na świat nowe życie. :)

8a 9 5

Czy chciałybyście również pomyśleć o sobie? Mam dla was konkurs, a w nim do rozdania 5 zestawów kosmetyków Bielenda z serii Sexi Mama. To specjalnie dla was, abyście mogły poczuć się piękne!

Co musicie zrobić aby wziąć udział?
1. Polubić Bielenda na facebooku
2. Polubić Zatrzymując Czas na facebooku
3. W komentarzu pod tym postem odpowiedzieć na jedno z pytań:
– Co ty poświęciłaś dla swojego dziecka? – lub – Czym Twoim zdaniem cechuje się sexi mama?

bielenda-sexy-mama
Konkurs trwa do 14 listopada do północy. Następnego dnia ogłoszę 5 zwyciężczyń. Powodzenia! :)

* * * KONKURS WYGRYWAJĄ * * *
Natalia natkaczmarek16@gmail.com
Anita she1981@o2.pl
Kasia kasiasulek87@gmail.com
paolina paolina paulina1717@interia.eu
Aleksandra nowinska.ola9@gmail.com

Gratulacje! Zwyciężczynie proszę o kontakt w celu odebrania nagrody. Obiecuję, że do wszystkich sexi mam przyjdą tylko sexi kurierzy! :)

23

Trackback from your site.

Komentarze

  • Patrycja

    Napisano Lis 7, 2016

    Odpowiedz

    Angelika, jeśli można wiedzieć to jak uzyskałaś taki kolor wody? 😄

  • Natalia

    Napisano Lis 7, 2016

    Odpowiedz

    Mój synek urodzi się dopiero w lutym, ale juz wiele dla niego poświęciłam. W szczególności mam na myśli pierwszy trymestr, kiedy to bardzo duzo schudłam i właściwie nie wychodziłam z łazienki. Mimo ogromnej radości z ciąży, był to a mnie bardzo trudny czas ze względu na okropne samopoczucie. Jak chyba każda z nas poświęcam swoje ciało codziennie – narażając sie na bóle kręgosłupa, okropne migreny i rozstępy, które straszą mnie po nocach (jeszcze brzuszek gładki). Wszystko jednak wynagradzają kopniaki i widok synusia na usg, a juz niedługo prawdziwy przytulas do mamusi :)

  • Paula

    Napisano Lis 7, 2016

    Odpowiedz

    Cudnie piękna sesja naprawde ahhh co tam roztępy czy blizna po dwóch cesarkach i tem ból co przeżyłam ake teraz dzięki temu mam dwóch wsoaniałych synów

  • Ewa

    Napisano Lis 7, 2016

    Odpowiedz

    Sexi mama jest pewna siebie, potrafi o siebie zadbać i podkreślić to co ma najlepsze, piękne oczy, usta, pełny biust ;) Czuje się kobieca i promienna mimo pewnych niedoskonałości. To taka 100% kobieta, którą zamierzam być po porodzie ;)

  • Emi

    Napisano Lis 7, 2016

    Odpowiedz

    Kiedy byłam w ciąży, także uważałam, że to najpiękniejszy okres w życiu kobiety. Byłam szczęśliwa jak nigdy. Do czasu… Do czasu kiedy poroniłam moje prawie 23 tygodniowe upragnione dziecko. Ciężko teraz patrzeć na ten stan jako wyjątkowy, od tego czasu ciąża będzie mi się kojarzyć z problemami i strachem o to, żeby było wszystko dobrze. Wam kibicuję nadal, lubię patrzeć na wasze szczęście i życzę wam wszystkiego co najlepsze.

    • misia

      Napisano Lis 7, 2016

      Odpowiedz

      Emi- trzymaj się ciepło :* moja siostra urodziła w 24 tyg., dzieciątko dzielnie walczyło, niestety się nie udało.. To też był Maksiu, więc za każdym razem kiedy tu wchodzę, przypominają mi się tamte wydarzenia.. Emi, mam nadzieję,że nic złego już Cie nie spotka:*

  • Anita

    Napisano Lis 7, 2016

    Odpowiedz

    Ja jestem mamą bliźniąt. Ciąże mialam zagrozona. Ostatnie dwa mce leżałam plackiem na podtrzymaniu…mialam momenty totalnego zalamania… 30 kg do przodu z czego po porodzie zeszło mi 7 ;) Rozstepy pojawily mi sie w dzien porodu ;) Po ciąży, a potem dzwiganiu dwójki jednocześnie mam przepukline kregoslupa i dwie wypukliny, przepukline ktora wyskakuje mi spod żeber i nikt nie potrafi jej konkretnie zdiagnozować… Ale jak patrze na mojego synka i córeczkę jestem szczęśliwa i dumna! Wiem, ze niektore kobiety na dzien po porodzie wygladaja fantastycznie, ale trudno, ja do nich nie należę i musiałam sie z tym pogodzic. Obecnie chodzę na fitness, dbam o wyglad, uwielbiam ciuchy ;) i w sumie nie jest źle. Niestety należę do grona wiecznie niezadowolonych ze swojego wygladu, ale w pewnym sensie jest to jakas motywacja do działania ;) Tak czy siak nie zmienilabym nic … mam ich i jestem mega szczęściarą :) Pozdrawiam :)

  • Gosia

    Napisano Lis 7, 2016

    Odpowiedz

    Mój synek ma 14 miesięcy i kiedy się zastanawiam co tak naprawdę poświęciłam pierwszą rzeczą, która się mi się nasuwa jest brzydka blizna po cesarce szpecaca mój brzuch. Nie jest idealna, nie chciała się wchłonąć. Ale mimo, że nie jest idealna jak na zdjęciach w czasopismach to nie przejmuje się nią gdy patrzę na synka. Przy nim zapominam o nieprzespanych nocach. Czas spędzony z nim daje mi szczęście. Wtedy czuje się spełniona.

  • Angelika

    Napisano Lis 7, 2016

    Odpowiedz

    Jestem mamą dwóch córeczek 17 miesięcznej różnicy wieku. Jeżeli chodzi o cialo w porównaniu do innych mam to nie poswieciłam wiele, ani jednego rozstepu, żadnych dodatkowych kilogramów jedynie piersi nie te i jest w tym dużo mojej winy bo zdecydowanie za mało o nie dbałam. Miałam problem aby na początku to zaakceptować bo naprawdę były moim atutem, ale przynajmniej mam mobilizacje aby teraz zacząć o nie dbać i właśnie dzięki temu czuje się kobieco. Gdy jeszcze nie byłam mama chodziłam dumna z piersią do przodu, a teraz chodzę dumna z dwiema coreczkami u boku. Jestem nieskończenie wiele razy szczęśliwsza bo już zawsze będę mama o one moimi dziećmi, już nigdy nic i nikt nie będzie ważniejszy niż moje własne cuda.

  • Małgorzata

    Napisano Lis 7, 2016

    Odpowiedz

    Sexi mama według mnie to kobieta świadoma siebie, która nigdy nie zaniedbuje swoich dzieci, co więcej odznacza się poczuciem humoru, uśmiechem i łagodnym sposobem bycia nie zapominając przy tym także zadbać o siebie- szczęśliwa i zadbana mama to też szczęśliwe i zadbane dzieci pełne wigoru do zabawy- ponieważ dzieci nie idą za naszą radą lecz podążają za naszym przykładem.

  • Martyna

    Napisano Lis 8, 2016

    Odpowiedz

    Dla dziecka poświęciłam swoją niezależność, czas, leniwe życie. Ale tak na prawdę to żadne poświęcenie, bo mimo, że to nie takie łatwe kocham być zależną od mojego syna, uwielbiam spędzać z nim czas i wolę po stokroć niewyspanie i zmęczenie niż bezsensowne lenistwo.

  • Ania

    Napisano Lis 8, 2016

    Odpowiedz

    Sexi mama jest pewna siebie, odwazna, zadbana, pelna milosci I radosci ktora otaczaja ja najblizsi przyjaciele, rodzina, partner. Mam za soba polowe okresu ciazy I jestem przekonana ze po porodzie bede taka bo mam przy sobie bliskich I niedlugo maluszka dla ktorego bede silna mama.
    Polubione strony, napisany komentarz czekam na wyniki. pozdrawiam.

  • Kasia

    Napisano Lis 8, 2016

    Odpowiedz

    Co ja poświęciłam dla swoich dzieci?
    Chyba nigdy nie patrzyłam na to w ten sposób. W pierwszej ciąży cały pierwszy trymestr wymiotiwałam, straszne nikt tego nie lubi potem okazało się że mam za wysoki cukier i miałam dietę cukrzycowa a co za tym idzie mierzenie cukru 4 razy dziennie ale czy to było poświęcenie? Myślałam tylko żeby dzidziuś był zdrowy. Ciąża zakończyła się cesarką i to było dla mnie najgorsze bo zawsze bałam się operacji. Syna karmiłam piersią do 11 miesiąca w nocy co 2 godz jak z zegarkiem w ręku ale to było dla mnie tak wspaniałe że żałuje że trwało to tak krótko 😊 Mimo że miałam potem kompleks sflaczalych piersi które wcześniej bardzo mi się podobały 😑 w pierwszej ciąży 10 kg do przodu ale po wyjściu do domu 10 kg mniej więc było super. Teraz syn ma 22 miesiące a ja jestem w 6 miesiącu ciąży. Tak jak się nie martwiłam rozstepami w 1c to teraz obawiam się że moja waga już będzie nieco wyższa. Brzuch bardzo szybko wyskoczył że się tak wyrażę no i strasznie bolą mnie plecy i pachwiny aż czasami nie mogę chodzić. Ale zadaje sobie pytanie czy to jest poświęcenie? Nie wiem może w jakims stopniu tak. Ale najważniejsze żeby dzieci były zdrowe. Więcej będę mogła się wypowiedzie jak urodzę. Zresztą czy przy ciąży czy przy innych wyborach zawsze coś poświęcamy bardziej lub mniej dla nas .ważnego. a nasze samopoczucie z rozstepami czy bez, z biustem po pas czy jak 15stka zależy od nas i naszych najbliższych tak mi się wydaje.

  • Justyna

    Napisano Lis 8, 2016

    Odpowiedz

    Nasz Pawełek urodzi się dopiero pod koniec stycznia:) ale nie wyznaje zasady że coś musiałam poświęcić bo była to nasza świadoma decyzja z mężem o potomstwie♥ dziękuje za ten czas jaki teraz przeżywam wraz z malutkim w czasie ciąży,za to jak się z każdym dniem brzuszek zaaokrągla coraz bardziej,za każdy ruch i poczucie że nosze go pod serduszkiem i że jest wyczekiwany przez całą rodzine i nas mame i tate♥

    • Justyna

      Napisano Lis 14, 2016

      Odpowiedz

      Czy uważam że poświęciłam coś dla dziecka w czasie ciąży nie myśle o tym w tych kategoriach bo uważam ten czas za wyjątkowy chodź drugi trymestr był dla mnie ciężki ciągłe wymioty,bóle głowy ale nie zamieniałbym tego stanu na nic innego bo uważam że jest wyjątkowy.Pawełek pojawi się u nas już w styczniu,brzuszek rośnie ja czuje się kwitnąco.Wszystkie dobre i te słabsze chwile rekompensuje sobie czytaniem i oglądaniem twojego bloga Angeliko bo uważam że jesteś dobrym wzorem kobiety która wie czego chce i każdego dnia dajesz nam dziewczyną,kobietom siłe żeby myśleć i czuć się wyjątkowo w czasie ciąży macierzyństwa i bycia super mama i poprostu poczucia bycia 100%kobietą.Więc dziewczyny niebójmy się ciąży i nie bierzmy tego kategoriami że pojawią się rozstępy,nadprogramowe kg bo to wszystko to nic w stosunku do uczucia przytulenia i zobaczenia poraz pierwszy swojego dzieciątka na świecie przez Mame i tate♥

  • Ewa

    Napisano Lis 8, 2016

    Odpowiedz

    Jestem mamą 8miesięcznej córeczki;) i owszem mam bliznę po cesarce, zarwałam ( i wciąż zarywam) mnóstwo nocy, pije przysłowiową zimną kawę a życie towarzyskie ogranicza się do wymiany macierzyńskich doświadczeń na porannym spacerku ale czy to wyrzeczenia? Myślę, że kwestia wyboru😊 w zamian budzę się patrząc w uroczo śmiejące się oczka, słowo „ma-ma” płynące z ust córy to najpiękniejszy dźwięk, którego mogę słuchać bezustannie, a trzymając Ją w ramionach wiem, co znaczy prawdziwe szczęście. Czy w konfrontacji z tym dodatkowy kilogram ma jakieś znaczenie?;)

  • Sandra

    Napisano Lis 8, 2016

    Odpowiedz

    Mnie ciąża i dziecko niczego nie odebrały,wręcz przeciwnie,nawet na tym zyskałam 😉 Zacznę od tego,że ciąża przebiegała idealnie.Zero mdłości,zero wymiotów,spuchniętych nóg czy czegokolwiek.Rozstepow brak,a w ciąży przytyłam 10kg. Teraz po porodzie ważę 10kg mniej niż przed ciąża,wszystkie dodatkowe kg które miałam zawsze,teraz zniknęły.Przy małej dopiero poznałam,co to znaczy kochać. Bezgranicznie,bezwarunkowo,zawsze, mimo wszystko.Prawdziwie. Nie zrozumie tego ten,kto nie ma dzieci ❤️

  • Sandra

    Napisano Lis 8, 2016

    Odpowiedz

    A czym wg mnie cechuje sie Sexi Mama ? Myśle,ze to przede wszystkim,szczęśliwa i uśmiechnięta mama.Bo nawet najlepsze kosmetyki i ubrania nie sprawia ze będziemy Sexi,jeśli nie będziemy spełnione i szczęśliwe.Oczywiscie Sexi mama,to tez zadbana mama 😉

  • Elżbieta

    Napisano Lis 8, 2016

    Odpowiedz

    Jestem mamą synka Ksawerego ma 20 miesięcy dla niego poświęciłam wiele. Ciało owszem zmieniło się w trakcie ciąży i po porodzie ale nie żałuję ani jednego rozstępu w zamian za to ze jestem mamą synka a nie długo także pojawi się i siostra . Jestem dumna ze go mam szczęśliwa mimo tego że trzeba się opiekować dać dużo miłości, ciepła. Dla niego poświęciłam nie przespane noce i dnie ale za nic w świecie nie wymieniłabym tego co mam przy sobie, jego miłość niewinna ale jakże piękna. Nie ważne jest to ze sylwetka nie będzie już taka jak była , ważne jest to ze ma się pociechę z życia mimo to ze początki bywają ciężkie i pracochłonne dla mam.
    Pozdrawiam

  • Sylwia

    Napisano Lis 8, 2016

    Odpowiedz

    Dla mnie sexi mama to JA! Nie boję się tego powiedzieć bo dzięki temu, że zostałam mamą czuje się pewniej, dumnie wychodzę na spacerki i opowiadam koleżankom, że jestem spełniona. Uśmiechu na twarzy daje mi również czerwona szminka na ustach. Dla mnie to podstawowa broń każdej Sexi MAMY 😊😀💄👑

  • Aleksandra

    Napisano Lis 8, 2016

    Odpowiedz

    Dla ciąży poświęciłam bardzo dużo ale zyskałam znacznie więcej! Najpierw było wielkie zaskoczenie, jak lekarz na kontrolnej wizycie powiedział, że jestem w ciąży, nie planowałam tego, tym bardziej, że nasz związek dążył do rozpadu, dziecko tego niestety nie zmieniło a wręcz przyspieszyło cały proces. Najpoerw myślałam, że zawalił mi się świat, szybko musiałam zrezygnować z pracy a na studiach wziąć urlop dziekański. Poświęcałam codziennie swoje ciało na dodatkowe kilogramy i centymetry. Odłożyłam na bok życie towarzyskie, gdyż kilka momentów zagrażało przedwczesnemu porodowi, w końcu maluszek wyszedl dopiero w 41tc. Poród był ciężki, nie wierzyłam, że dam radę, ale sie udało i to był przełom. Kiedy zobaczylam te małe oczka, przepełniła mnie miłść, ktora po stokroć wynagrodziła każde poświęcenie i złe chwile. Mimo rozstępów na dekoldzie, nieidealnego brzucha i delikatnego baby bluesa na początku przezwyciężyłam wszytko i jestem szczesliwą mamą, mam swojego małego mężczyzne, ktorego kocham a poświęcenie dla niego było jedynie wstępem do wspaniałego życia w którym jako matka chce z radością poświęcić mu wszytko czego będzie potrzebował. A byvie sexi mamą to uśmiech i przepełnienie radością z dziecka, samoakceptacja i nie zapominanie także o chwili dla siebie, bo nadal jesteśmy ważne ;)

  • Dominika

    Napisano Lis 8, 2016

    Odpowiedz

    Sexi mama to kobieta zadbana, dobrze ubrana , akceptująca siebie z uśmiechem na twarzy ciesząca się każdym dniem i życiem które dała swojemu dziecku. Ja dopiero zaczynam drogę poświęceń (dopiero 6 tc) ale jestem gotowa na wszystko dla swojego dziecka :)

  • Anka

    Napisano Lis 9, 2016

    Odpowiedz

    Kiedy dowiedziałam się że jestem w ciąży baaardzo się cieszyłam, ale niestety poronilam w 12 tc. Było to ciężkie przeżycie więc kiedy 3 miesiące później okazało się że znowu jestem w ciąży… od ogromnego szczęścia chyba wiekszy był strach żeby wszystko tym razem było dobrze. 8 miesięcy temu urodzilam śliczną i co najważniejsze zdrową córeczkę. W ciąży przytylam ponad 20 kg i do tej pory jeszcze zostało mi 9 do zrzucenia, zostały także rozstępy na brzuchu, piersiach i udach oraz blizna po cesarce… Ale nigdy nie pomyślałam o tym jak otam poświęceniu chociaż wiadomo ze każda z nas chce miec piękne ciało. To jednak nie jest najważniejsze i wystarczy popatrzeć na kochane dziecko i od razu wszystko co złe mija :-)

  • Kaja

    Napisano Lis 10, 2016

    Odpowiedz

    Co ja poświęciłem dla swojego dziecka? Myślę, że dla każdej z nas to nie jest ważne co poświęcamy dla dziecka. Bo zbyt dużo otrzymujemy w zamian żeby się zastanawiać. Jestem 23 letnia młoda dziewczyna, od zawsze widziałam że chce zostać mama. Rodzina to dla mnie wszystko. 2 lata z mężem staraliśmy się o dziecko niestety bez skutku. Stwierdzone PCOS , 4 miesiące przyjmowania hormonów + 15kg i udało się. W ciazy jeszcze przytyłam 10 kg. Brzuch niestety jest w rozstepach uda i piersi też. ale czy to jest takie ważne kiedy dajemy nowe życie , kiedy urodziła się moja córeczka razem z mężem oszalelismy z miłości do niej.
    Lekarz stwierdził że przy drugim dziecku będzie gorzej , leczenie będzie trwało dłużej. A tu niespodzianka czekamy na synka 23tc. Blanka obecnie ma 15 miesięcy.

    Oczywiście to jak zmienia się nasze ciało nie jest nam obojętne. Ale myślę, że to nie jest tak duże poświęcenie, za bezgraniczna milość. Każda z nas chce być piękna – i ja taka się czuje. I z uśmiechem idę przez życie ciesząc się że mam wspaniala córkę i czekam na syna. ♡

  • Katarzyna

    Napisano Lis 10, 2016

    Odpowiedz

    Czuję się sexi mamą, bo patrzę na siebie przez różowe okulary,
    i każdy milimetr ciała jest dla mnie doskonały.
    Czuję się kobieco, mam świat u swoich stóp,
    z uśmiechem na twarzy mogę witam każdy dzień znów.
    Co z tego że mam cellulit, rozstępy i kurze łapki,
    skoro słyszę komplementy od dzieci, męża i to nie są przypadki.
    Kocham siebie taką, jaką naprawdę jestem
    i z innymi dzielę się tym swoim szczęściem.
    Uśmiech gości na mej twarzy i spojrzenia przyciąga,
    a do tego mam w sobie to „coś”co innych pociąga.
    Nie jestem doskonała, ale siebie akceptuję
    i dzięki temu co dzień piękno w sobie odnajduję

    Myślę, że sexi mama to kobieta pewna siebie, świadoma swojej wartości, żyjąca w zgodzie ze swoim ciałem i umiejętnie podkreślająca swoje najlepsze strony. :)

  • Monia

    Napisano Lis 11, 2016

    Odpowiedz

    Sexi mama to uspiona tygrysica ktora drzemie w kazdej z nas i budzi sie w odpowiednim momencie naszego zycia. Czasem spi dluzej czasem krocej zalezy od tego jak bardzo jest leniwa a moze tez jak bardzo jest zadziorna. Pierwsze pazury takiej tygrysicy wychodza w najbardziej odpowiednim momenicie wiec nie nie masz sie czego bac. Sexi mama ma rozne cechy najwiejsza to chyba pomyslowosc kiedy to potrafi zwiazac w supel za luzna za duza koszulke przed powrotem meza z pracy zeby wygladac sexi. Czasem to te czerowne usta pomalowane na szybko to nic ze na glowie wielki nielad i dres na pokładzie. Sexi mama cechuje sie dobrym humorem i czerpie z kazdego dnia ile wlezie nawet gdy ten dzien trwa 20h. A kiedy usłyszy od swojego 2 letniego synusia slowa podlapane od tatusia sexi mama to rozplywa sie jak ulubiona czekoladka.

  • Ania

    Napisano Lis 12, 2016

    Odpowiedz

    Ja nie chce pisac o tym co poswiecilam, bo staram sie o ciazy/macierzynstwie w ten sposob nie myslec – co tam te pare rozstepow i nadprogramowych kilogramow ;) One tylko swiadcza o tym, ze jestem kobieta z krwi i kosci, ktora wydala na swiat nowe, wspaniale zycie :) Za to lubie myslec o sobie jako o ‚sexy mamie’, bo sexi mama to przede wszystkim radosc z macierzynstwa, wypelniona niezmierzonymi pokladami milosci, to pewnosc siebie i akceptacja, tego kim jestem i jaka jestem :)

  • paolina paolina

    Napisano Lis 14, 2016

    Odpowiedz

    Sexi mama to taka która nie patrzyna swoje ciało, rozstępy, wagę czy inne zmiany tylko na swoje dzieci. Gdy mama jest szczęśliwa, uśmiechnięta to moim zdaniem wtedy jest najbardziej sexi i dla siebie, dla partnera i dla dziecka :-).
    Poświęciłam trochę dla mojego synka, nie żałuję b wiem że kocha mnie taka jaka jestem.
    Mimo wagi, mimo wyglądu (skóry, włosów) i straconych nerwów bo i tak się zdarza gdy mąż ciągle pracuje a ja dzień i noc poświęcam dziecku bez pomocy bliskich ..
    Paolina Paolina

  • Ela S.

    Napisano Lis 14, 2016

    Odpowiedz

    Sexy Mama – szczerze, to zostałam mamą w czasach, gdy te dwa słowa wzajemnie się wykluczały! Jeśli mama, to cierpiąca, uciemiężona, pełna poświęceń, z ulanym mlekiem gdzieś na bistorowej koszuli, siniakami pod oczami i włosami, które zapomniały, jak to jest pachnieć i pięknie się układać ;-) Oczywiście o takich ekscesach, jak depilacja, czy też regulowanie brwi, to w ogóle nie wspominam…
    Nie było łatwo być zadbaną mamuśką w tamtych czasach, a jednak! Powiem szczerze, że mimo braków w zaopatrzeniu i mimo totalnego niezrozumienia ze strony otoczenia, ja ową Sexy Mamą byłam! Bo to wszystko tak naprawdę mamy w środku. Iskierki w oczach przecież nie gasną, uśmiech staje się już nie tylko filuterny, ale i zjawiskowo, kobieco tajemniczy, a o ciało naprawdę można dbać nawet w trakcie najzwyklejszego spaceru. Trzeba tylko podjąć decyzję – nie zawsze łatwą, bo czyż nie jest słodko i wygodnie utonąć w dresie, pogryzając drożdżówki z budyniem?!
    Nie, Drogie Panie! Ten budyń to droga donikąd! Powiem więcej – przecież nie chcesz, by Twoje uda ów budyń przypominały, prawda?! Sexy Mama musi dać sobie czas, musi wyluzować, ale i nie zapominać o sobie w tym całym rozgardiaszu. Czasem wystarczy kropla perfum roztarta za uchem albo nowa bielizna, by POCZUĆ to w sobie na powrót. Tę moc, magię kobiecości, podkręconą jeszcze przez mistyczne przeżycie, jakim jest zostanie mamą!
    P.S. Żeby była jasność – Sexy Mama to nie tipsy tydzień po porodzie, solarka dwa tygodnie po i zjawiskowa pupa, gdy jeszcze dobrze nie możemy na niej usiąść ;-) Sexy Mama to ta ulotna zmysłowość i czar, zupełnie, jak na Twoich pięknych fotografiach… :-)

  • Anita

    Napisano Gru 31, 2016

    Odpowiedz

    …czy te nagrody kiedyś dotrą? Pisalam kilkukrotnie i zero odzewu :(

    • Zatrzymując czas

      Zatrzymując czas

      Napisano Gru 31, 2016

      Odpowiedz

      Proszę odezwij się w poniedziałek do mnie na maila plus na facebooku zatrzymując czas. Z tego co wiem dziewczyny, które wygrały chwaliły mi się, że nagrody do nich dotarły. Zaraz wyjaśnimy sytuację co się stało. :)

Zostaw komentarz