Search here...
TOP
Zabawki

A niby pluszowe zabawki są najmniej trafnym prezentem… Niekoniecznie! (Dzień Dziecka tuż tuż)

Pluszaki to jedne z najpopularniejszych i najbardziej uniwersalnych zabawek. Chociaż już na wielu blogach przeczytałam, że kwalifikują się one na jedne z najgorszych i najmniej trafnych prezentów, które można ofiarować dzieciom – podobno zajmują dużo miejsca, zbierają tylko kurz i są mało kreatywne. Niestety, kompletnie się z tym nie zgodzę. Uważam, że pluszowe zabawki mają ogromny potencjał w zabawach najmniejszych. Są też dobrą alternatywą na podarunek czy nagrodę.

Według mnie pluszowe zabawki mają cztery główne zalety:

  1. Tworzą poczucie bezpieczeństwa – bo kto w dzieciństwie nie miał swojego ulubionego misia przytulanki, który bronił nas przed złem i pocieszał w trudnych chwilach? W naszych wyobraźniach pluszowy przyjaciel ożywał i był najlepszym kompanem do wspólnych przygód. Bez znaczenia czy był on typowym misiem, pieskiem czy bohaterem ulubionej bajki, był najlepszy i już.
  2. Są łatwe w czyszczeniu – bo wystarczy wrzucić je do pralki i są jak nowe. Nie mają skomplikowanego mechanizmu więc trudno je zepsuć czy zniszczyć.
  3. Wcale nie zajmują tak dużo miejsca – są puchowe i wbrew pozorom, że zajmują dużo miejsca, łatwo jest je gdzieś pościskać i upchnąć.
  4. Pobudzają wyobraźnię i nadają się dla dzieci w każdym wieku. W końcu pluszowe zabawki nie mają w sobie żadnej elektroniki ani innej drogi na skróty. Dziecko musi wysilić się aby stworzyć własną zabawę i historię adekwatną do swojego wieku. Kreatywność pracuje u nich wtedy na najwyższych obrotach.


Doskonale pamiętam większość swoich ulubionych pluszowych zabawek z dzieciństwa. Kilka nawet zachowałam na pamiątkę po dziś dzień. Widać, że są już zużyte i zniszczone czasem, ale za to są z bagażem dobrej historii, zabawy i wspomnień. Obecnie nowe historie tworzą moje dzieci. To niesamowite – pluszaki są ponadczasowe!


Teraz przeglądam sobie hity zabawkowe dla dzieci i jestem w szoku, jak kwestia pluszowych zabawek ewoluowała. Marki i sklepy serwują nam coraz to więcej kreatywnych zabawek. Pluszowy miś i ogólnie pluszowe zabawki, w obecnych czasach nabierają zupełnie nowego znaczenia. Kilka z nich chciałam Wam pokazać. Dzień Dziecka tuż tuż, więc może zainspiruje Was moja propozycja na super prezent last minute. Może też przekonam tych, którzy twierdzą, że pluszowy prezent jest beznadziejny, że jednak wcale tak nie jest. :)

Lisica Alice, zestaw do herbaty od LILLIPUTIENS – to jeden z naszych ostatnich hitów. Można by pomyśleć, że zestaw do herbaty jest głównie z porcelany. Nic bardziej mylnego! Moja propozycja jest pluszowa i bardzo kolorowa. Jeśli nie ma porcelany, a jest materiał, nie ma zniszczeń ani zbić – proste. Taka zabawka może posłużyć dziecku na bardzooo długo. Dodatkowo taka zabawka świetnie się sprawdzi przy rodzeństwie, aby zachęcić je do wspólnych zabaw.


Mały pacjent Erwin od Sigikid – bawi i uczy nasze dzieci ludzkiego ciała, poznawania jego budowy i zachodzących w nim procesów. Erwin powstał we współpracy z profesorem medycyny Dietrichem Gronemeyerem. To idealny przykład, jak pluszowy przyjaciel może być świetną zabawką i kompanem, który przy okazji uczy czegoś nowego. Erwin jest hitem wśród najmłodszych, bardzo często widzę go gdzieś na instagramowych polecajkach. Stąd go właśnie odkryliśmy.


Torba lekarska od LILLIPUTIENS – to moja kolejna propozycja fajnej, materiałowej zabawki dla dzieci w każdym wieku. Bo które z nich nie lubi bawić się w lekarza, badać rodziców czy siebie nawzajem? Tutaj mamy zabawę w naśladownictwo, kreatywność i interakcję. A niby pluszowe i materiałowe zabawki są banalne… Nic z tych rzeczy! W zestawie mamy odpowiednie narzędzia lekarskie, fartuszek i torbę, dzięki której całość możemy wszędzie zabrać ze sobą. Ahh! I jest jeszcze królik z plasterkiem, nasz dzielny pacjent, którego musimy wyleczyć.


Lalka w nosidełku od LILLIPUTIENS – to fajna alternatywa dla najmniejszych dziewczynek, które zabawy większymi i bardziej interaktywnymi lalkami mają dopiero przed sobą. Laleczka jest mała, poręczna i naprawdę urocza. Jest dobrą propozycją na pierwszą mini przyjaciółkę.


Farma ze zwierzaczkami od LILLIPUTIENS – w której materiałowy domek się rozkłada. Jest krówka, owieczka, kaczka, świnka, piesek, kurka, a nawet farmer na traktorze. Kto by pomyślał, że pluszowy domek może wzbudzać takie emocje. To dobry przykład, który pokazuje, jak pluszowe zabawki ewoluowały na przestrzeni lat.


Żyrafa i Lwica od Kaloo – to obecnie ulubione najlepsze „przyjaciółki” naszej Poli i przy okazji najpiękniejsze przytulanki, które ostatnio widziałam. To zupełna nowość na rynku zabawkowych przytulanek. Są ciekawe na prezent dla najmniejszych dziewczynek, a szczególnie na zbliżający się Dzień Dziecka. Pola z nimi śpi, pije herbatkę i bawi się w przeróżne historyjki – zupełnie jakbym widziała siebie gdy byłam dzieckiem. :)


Pamiętajcie, że dzieci nie można ograniczać. One zawsze będą uwielbiać przytulanki, maskotki i inne materiałowe zabawki. Nie możemy im tego zabierać, bo nam przeszkadza kurz czy mało praktyczność. Pluszaki są dość często krytykowane, a szkoda… Mam nadzieję, że tym wpisem przypomnę Wam o najlepszych zabawkach Waszego dzieciństwa. Teraz pora na Wasze dzieci. :)

«

»

11 KOMENTARZY

  • Avatar
    Kamila

    Pola i Maks mają naprawdę piękne dzieciństwo. Bije od nich taka beztroska. ❤️

  • Avatar
    Gosia

    Ta żyrafa Kaloo jest taka piękna, że aż zamówiłam identyczną dla mojej córki. Oby zdążyła dojść przed dniem dziecka. 😍

  • Avatar
    Sunny

    Mam podobne zdanie jak Ty. Też słyszę od wszystkich, że pluszaki są kiepskimi zabawkami, a tymczasem moja córka je uwielbia. Ma pluszowy zestaw wszystkich bohaterów z Psiego Patrolu i go uwielbia. Zawsze cieszy się z każdego nowego misia, a w sklepie nie ogląda lalek czy klocków, a właśnie pluszaki. Nie będę jej ich zabierała czy nie kupowała, bo się kurzą czy są mało praktyczne. U nas to właśnie dziecko wybiera czym się bawi. Taki jej wybór? Bardzo proszę :)

  • Avatar
    Sandra Strecz

    Te pluszowe zabawki są tak ładne, że aż jestem w szoku. Albo faktycznie są tak fajne, albo Ty masz dar do przedstawiania rzeczy na zdjęciach. Zazdroszczę tej smykałki do wyszukiwania perełek. <3

  • Avatar
    Elizka

    Wasze dzieciaki są przeurocze! :-)

  • Avatar
    Monika

    Takich pluszaków fajnych jeszcze nie spotkałam :)

  • Avatar
    Katarzyna

    Hm, ja tą krytykę pluszaków odbieram raczej tak, że babcia z ciocią przywożą przy każdej okazji, a to fokę z napisem „Sopot”, a to największego misia w Smyku, a to jakąś mini pluszową żabkę z kiosku na przystanku. i takich koszmarków przybywa i przybywa, kurzą się, a dziecko nie jest w stanie bawić się wszystkimi naraz. I w takim sensie to faktycznie kiepski prezent. Po co dziecku ósmy pluszowy miś? Nikt chyba pluszaków jako takich nie potępia – każde dziecko ma ich po prostu, bez starania się, za dużo :P Osobiście uważam, ze najfajniejszym prezentem są książki i rzeczy „wykańczalne” – kolorowanki, ciastolina, farbki itd. Ale te propozycje z posta to nie takie typowe pluszaki tylko komplety do zabaw tematycznych wykonane akurat z pluszu ;) i przyznam, że podobają mi się – zwłaszcza mały pacjent i torba lekarska ;)

  • Avatar
    Kinga

    Moje dzieci uwielbiają pluszaki. Chyba nigdy im się nie znudzą :)

  • Avatar
    Kama

    Ja uważam, że pluszaki to świetne sprawa. Teraz są coraz piękniejsze w sklepach, aż ciężko oderwać wzrok <3

  • Avatar
    Olka

    Moje dzieci uwielbiają pluszaki, co raz chciałyby nowsze, ale przywiązane są do wszystkich bez wyjątku :)

  • Avatar
    Magda

    Czuję, że moje dzieci polubiłyby takie pluszaki. Przyznam, że świetne są :)

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.