Instagram

Życie codzienne

5 faktów o mnie, które nie do końca mogą się Wam spodobać…

Sty 21, 2018

Gdybym mogła wybrać abstrakcyjną pracę to… zostałabym sadystką!
Niech Was nie zwiedzie ten róż i wszelaka subtelność. Gdzieś głęboko jest we mnie dużo gniewu i siły, którą spożytkowałabym na zemstach i równaniu rachunków. Gdybym mogła wybrać abstrakcyjną pracę to zajęłabym się w niej gwałcicielami, pedofilami i osobami, które znęcają się nad dziećmi i zwierzętami. Robiłabym to z przyjemnością i nawet charytatywnie! Ustawiałabym ich w kolejce i zajmowała się każdy po kolei. W jaki sposób? Mam bardzo bujną wyobraźnię. :)

Uważam, że 500+ to głupi projekt.
Jest to trudny temat i mało z kim go poruszam, ale uważam, że 500+ to głupi projekt, który mógłby być lepiej rozplanowany. Ja wiem, że są rodziny, w których te pieniądze naprawdę ratują życie, ale w niektórych przypadkach widzę gołym okiem, że ta kasa jest przepijana i przehulana. Widzę też, że projekt rozleniwia niektóre kobiety, które wolą teraz siedzieć w domu i tylko rodzić dzieci, zamiast robić coś jeszcze pożytecznego. Jak można żyć tylko na zasiłku, jeśli mamy możliwość zrobić coś więcej? Ja tego nigdy nie pojmę… W naszym przypadku jest tak, że łapiemy się na te 500+ tylko na drugie dziecko i oczywiście – pobieramy świadczenie, ale gdyby go nie było to tragedia by naszym dzieciom się nie stała. Uważam, że 500zł przy dwójce dzieci to i tak kropelka w morzu. Póki co inwestujemy tę kasę w klub malucha i zajęcia przedprzedszkolne dla Poli, ale moim zdaniem te państwowe pieniądze powinny iść w przedszkola, lekarzy czy pomoc naprawdę potrzebującym. Moim zdaniem powinno być więcej publicznych przedszkoli, do których dostać mogłoby się KAŻDE dziecko. Powinno być więcej lekarzy i przychodni, które przyjmą chore dzieci tego samego dnia, a nie po błaganiach czy daniu łapówki. Państwo powinno weryfikować wszystkie rodziny i obdarowywać bonami na żywność czy artykuły szkolne ludzi, którzy NAPRAWDĘ tego potrzebują. Widzę tu wiele niedociągnięć, które powinny być poprawione.

Pieniądze szczęścia nie dają, ale…
Uważam, że są w życiu ważne i uważam też, że definiują nas dwie rzeczy: Nasza cierpliwość, gdy nie mamy nic i nasza postawa gdy mamy wszystko. Nie ukrywam, chciałabym mieć wszystko, chciałabym aby standard mojego życia z roku na rok się podnosił, chciałabym latać po całym świecie, mieć fajny dom z basenem, nowiutkie auto czy torebkę wartości rocznego czynszu za mieszkanie. Gdzieś głęboko wierzę i dążę do tego, ale… jeszcze bardziej od tego dbam o pokorę i nastawienie. Chciałabym być na własnym szczycie, z którego mogłabym wciągać innych ludzi jeszcze wyżej. Uważam, że pieniądze w życiu się liczą, nie dadzą one nam wszystkiego, ale jednak sprawiają, że czujemy jakieś bezpieczeństwo czy spokój. A ja lubię być spokojna i nie martwić się o jutro, czy kolejny rok.

Jestem silnym jajnikiem!
Niezależnym, silnym i samowystarczalnym. Bywa, że czasem sprzeczam się o to z Mariuszem i w żartach wyzywa mnie od feministek. Do feministki mi daleko i idealnie obrazuje to TEN MEM, ale jednak uważam, że kobiety nigdy nie powinny zakopywać w sobie siły i niezależności. Nigdy nie chciałabym w 100% być uzależniona od faceta (czy kogokolwiek innego), pomimo, że mojego kocham na zabój. Kobiety na stanowisku szefa, kierownika już nikogo nie powinny dziwić. Powinno być ich jeszcze więcej! Żal mi partnerek, żon, matek, które nie mają własnej ambicji i determinacji aby mieć coś swojego czy zrobić coś dla siebie, tylko są uzależnione od drugiej osoby. Mnie życie trochę pokopało w tyłek i może dlatego stałam się takim upartym typem Zosi samosi i kobiety, która pragnie WŁASNEGO sukcesu. Wiecie co daje mi największą satysfakcję? Nie podane coś na tacy, tylko chwila, w której to ja sama tworzę własną tacę – bardzo obfitą.

Wyczuwam fałsz i dwulicowość na kilometr, ale rżnę jeszcze głupszą…
Bez znaczenia, czy tyczy się to koleżanki, dalszych znajomych czy kogoś z rodziny. Uważam, że milczenie jest złotem. Ja bardzo dużo widzę, ale udaję, że jest inaczej. Też potrafię być jędzą, czasem nawet większą niż komuś się wydaj. Ale co mnie różni od tych ludzi? To, że ja nabijam się rekreacyjnie czy odgryzam po cichutku, we własnym zakresie, niepostrzeżenie. Nie sprawia mi to takiej frajdy i radości, jak co niektórym, i uważam, że szczęśliwy czy spełniony człowiek nie robi chamówy. Wylewają jad tylko najsłabsi. Gdy ktoś pluje to udaje, że pada deszcz, a później wracam jak tsunami.

10 innych faktów, których możecie o mnie nie wiedzieć znajdziecie TUTAJ.

  • Reply
    Iiga
    Sty 22, 2018 at 00:29

    Dlaczego w innych krajach można dostawać zasiłki na dzieci a w Polsce nie ? Wiadomo 500 zl to nie dużo ale widzę że wiele rodzin inwestuje te pieniądze w dzieci ( nowe ubranka ksiazki zabawki itp) !! Nie każdego stać na nowe ubrania dla dzieci zabawki a nawet jedzenie chociaż oboje rodzice pracują … i ledwo wiiaza koniec z końcem … . a nie alkohol jak pani wyraziła …. może i są takie przypadki ale małe …. . Chociaż ja ciezko pracuje mąż również nie stać nas niestety na wakacje jak np Panią .

    • Zatrzymując czas
      Reply
      Zatrzymując czas
      Sty 22, 2018 at 08:31

      A nie lepiej by było gdyby było więcej publicznych przedszkoli i żłobków? Aby pomagali w edukacji, kupowaniu książek i artykułów szkolnych? Nie byłoby lepiej gdyby łatwiej było się dostać do lekarza na NFZ? Wtedy rodzice mieliby więcej własnych pieniędzy na rzeczy dla dziecka czy wakacje. Jest to ciężki temat, który moim zdaniem jest trochę niedoprecyzowany. Ale tez nie każdy musi się ze mną zgadzać. Tylko szanujmy się wzajemnie. ??

    • Reply
      Ania
      Sty 22, 2018 at 09:42

      Warto wspomnieć jeszcze, że państwo dało 500+, a teraz na każdym kroku ściąga z nas te pieniądze, bo skądś brać musi. Taki sens 500+…

    • Reply
      M
      Sty 22, 2018 at 15:48

      A my 500plus oddajemy charytatywnie,można? Można :)

    • Reply
      Syl
      Sty 22, 2018 at 19:29

      Zasiłki nie zawsze są takie exstra jak się wydaje… Np. 200 € na kwartał w Holandii… a rzeczy tu są bardzo drogie….

  • Reply
    Marta
    Sty 22, 2018 at 01:54

    Siedzę i tak sobie czytam ten post i stwierdzam, że jest to jeden z najlepszych wpisów na blogu. Buduje mnie on, bo daje do zrozumienia, że nie jestem w tym świecie sama z takimi odczuciami. Aż muszę skomentować!
    Każdy człowiek ma dwie twarze, ale mało kto potrafi się do tego przyznać. Ja rownież obok łagodności i spokoju mam w sobie dużo emocji i gniewu. Gdybym miała więcej możliwości, to mściłabym się raz za razem. Wiem jednak, że siła zemsty zniszczyłaby mnie chyba bardziej, niż przykrości których doświadczyłam od innych ludzi.
    Co do 500+ nie mam zdania, nie składałam wniosku. Co do kasy, jest dla mnie bardzo ważna ale nie najważniejsza. Mimo to sądzę, że daje mi spore poczucie bezpieczeństwa i pozwala na rozszerzenie pola możliwości.
    Silną kobietą czuję się również! Ubiegły rok był dla mnie sprawdzianem tego i pokazał, że potrafię sobie ze wszystkim poradzić sama. Nie wierzyłam w to a tym bardziej w tą część siebie, a jednak… To dla mnie dużo znaczy. Wiem, że mogę liczyć NA SIEBIE.
    Walenie głupa świetnie znam. Niezależnie czy chodzi o życie prywatne i znajomości czy pracę, wolę siedzieć cicho i udawać, że nic nie wiem. Jakich smaczków się wtedy dowiaduję… Łatwiej jest wtedy zainterweniować czy pokazać komuś, że nie pogrywa się z nami. Albo olać to co mniej istotne i żyć ze świadomością, że lepiej być cwanym. Czasem czuję się zołzą, ale ja jestem po prostu ostrożna.

  • Reply
    Czokomorena
    Sty 22, 2018 at 08:03

    Ciekawe, myślę że te fakty nie wzięły się znikąd, tylko na podstawie doświadczeń, teraz wydajesz się być silniejsza, lepiej zorganizowana i podziwiam Cię, że świetnie łączysz wszystkie życiowe sfery. Trzymam kciuki za powodzenie wszystkich Twoich planów, fajna z Ciebie babka :)

  • Reply
    Agata
    Sty 22, 2018 at 08:58

    Bardzio interesujące fakty ;) Pierwszy mnie zaskoczył, ale co do reszty to czułam że taka właśnie masz postawe. :) I ja ją podzielam.
    Też uważam że 500+ plus jest głupotą choć nie w każdym przypadku – piszę to z perspektywy osoby dla której te pieniądze nic nie zmieniają. Program teoretycznie ok, ale nie w tym wydaniu.
    A fałsz i obłuda? To nie dla eleganckich i porządnych ludzi.

  • Reply
    Kasai
    Sty 22, 2018 at 09:06

    Zgadzam się z Tobą co do „500+”. Uważam, że pieniądze powinny być przeznaczone na publiczne żłobki, przedszkola. Sama nie korzystam bo mam tylko 1 dziecko ale w przyszłości jeżeli będę mieć 2 dziecko chciałabym aby nie było problemu z dostaniem sie do państowych placówek. Oczywiście nie można wszystkich wrzucać do 1 wora że każdy rodzic przepija te pieniądze jednak patologia robi tak a dzieci tak jak nic nie miały tak nie mają ?

    • Zatrzymując czas
      Reply
      Zatrzymując czas
      Sty 22, 2018 at 10:07

      Jasne, że nie. Powinno to być jakoś weryfikowane, ale temat jest naprawdę ciężki. ??‍♀️

  • Reply
    Marta
    Sty 22, 2018 at 09:26

    Fajny wpis, ale dlaczego w każdym poście, wpisie ciagle mówisz o pieniądzach ? Nie nie razi mnie to bo tez mam pieniądze dom na wykończeniu, ale ty na każdym kroku mówisz tylko kasa kasa kasa. Inne blogerki tez maja w ciul kasy budują się maja exkluzywne samochody ale wgl tego nie pokazują. A ty chwalisz się non stop swoim dobytkiem itd. I to maja być te wartości które chcesz nam przekazać i swoim dzieciom? Unfollow. Pozdrawiam i życzę trochę pokory i prywatności :)

    • Zatrzymując czas
      Reply
      Zatrzymując czas
      Sty 22, 2018 at 10:05

      Faktycznie, poruszam kwestie finansowe czy przedmiotowe w kilku wpisach, ale mam ku temu cel. Nie chodzi o przechwalanie się, a siłe przyciągania i motywacje innych osób. Wiesz co to takiego siła przyciągania? Ja chce motywować ludzi, źe chcieć to móc – dyskutowałam już o tym z czytelniczkami. Odzew jest fajny i nawet kilka osób wróciło do mnie z informacją, że dzięki temu zmieniło się coś w ich życiu. A jeśli komuś to się nie podoba to oczywiście czytać nie musi. Kwestie kasy to tylko mały pierwiastek poruszanych przeze mnie tematów. Nic co ludzkie nie jest mi obce…

    • Reply
      Mart
      Sty 23, 2018 at 08:21

      Zgadzam się, ludzia jest coraz lepiej i żyją dobrze widać po tym jak ludzie wyjeżdżają na wczasy budują domy masowo. A skoro tyle tysięcy potrafisz zarobić a pobierasz 500 plus… nie trzymają się twoje wpisy „w kupę” do całości Angelika.

  • Reply
    Magdalena Kosowska
    Sty 22, 2018 at 09:37

    Idealnie pasuje pani do Dextera z serialu ;)polecam .
    A tak na serrio fajnie się czyta …

  • Reply
    Kasik
    Sty 22, 2018 at 09:54

    W samo sedno Kochana?zgadzam sie w 100%
    Dawno nie czytalam tak prawdxiwego i szczerego postu?
    A chciec zyc na poziomie razem ze swoja ukochana rodzinka..to nie marzenie a wyzwanie i uwazam ze wystarczy tylko chciec aby mu sprostac???
    Nikt za Nas tego nie zrobi?
    pozdrowienia ???

  • Reply
    Weronika
    Sty 22, 2018 at 10:20

    Co do projektu 500+ nie do końca się z Tobą zgodzę. Nie jest to taki głupi projekt. Jak sama mówisz, korzystasz z niego. 500+ ma swój cel, niestety zawsze znajdą się osoby, które wykorzystają go w niewłaściwy sposób. Tak jest, było i będzie. To prawda, że projekt mógł być lepiej doprecyzowany, kwota ta mogła być przeznaczona na edukację, opiekę zdrowotną, ale Polacy to tylko ludzie. Co innego, gdy sami dostają pieniądze do ręki. Widzą to, dotykają. Ta forma jest bardziej przekonywująca dla nich. No i nie powiem, bo mimo niedociągnięć, wiele pozytywnych aspektów w związku z projektem się dzieje. W moim otoczeniu dużo rodziń wreszcie wyjechało z dziećmi na wakacje, część inwestuje w przyszłość swoich pociech odkładając pewną kwotę na specjalnie otworzonym koncie. Ważne jest to, że pieniądze otrzymane z projektu są też wydawane w polskich sklepach- kupując polskie produkty wspieramy polską gospodarkę, prowadzi to do wzrostu PKB. I Polacy, otwórzmy oczy, kupujmy jak najwięcej naszych własnych produktów, nie wspierajmy zagranicznych marek, bo w ten sposób one wyprą to, co nasze (nie dziwmy się, że wszystko drożeje). Co do 500+ myślę, że jeszcze będzie wiele zmian w przyszłości i oby na lepsze ? Cieszmy się, że mamy takie wsparcie finansowe i wykorzystujmy jak najlepiej.

  • Reply
    Renewarte
    Sty 22, 2018 at 10:37

    Co do 500+ to się zgadzam, urodziłam 3 miesiące temu, i tak się zastanawiam, już teraz co za te parę miesięcy zrobię z dzieckiem? Chciała bym wrócić do pracy, ale jak się Smyku do żłobka nie dostanie, to nic z tego nie wyjdzie, a nasze 500+ (którego swoją drogą nie dostaliśmy jeszcze :D:D) pójdzie nie na dzieciaki, a na jedzenie, byśmy z głodu nie poumierali…

  • Reply
    Kass
    Sty 22, 2018 at 10:44

    Dla mnie hipokryzją jest uważanie, że projekt 500+ jest bez sensu przy jednoczesnym korzystaniu z niego.

  • Reply
    Betty
    Sty 22, 2018 at 10:56

    W kilku kwestiach zgadzam sie z Tobą calkowicie lub częściowo. 500+ to faktycznie program niedociagniety i niedopracowany. Rowniez w moim srodowosku Widzę jak zmarnowane są to pieniądze np na alkohol. Zenka Martyniuka bardzo lubie, bo to chlop z klasa a nie tandetny discopolowiec jak wielu innych z tej grupy muzycznej. Również jestem typem zosi samosi bo tak nauczyło mnie zycie, tak zostalam wychowana żeby umiec sobie dobrze poradzić w życiu i stwierdzam, że ten typ ma ciężej. Znacznie łatwiej i przyjemniej mają kobiety ja ich nazywam sierotki marysie. Aleeee… Wcale bym nie chciała taką byc. Kwetia w ktorej bardzo sie różnimy to zamilowanie do pieniędzy i mega konsumpcyjny tryb życia który nigdy Tobie nie da szczęścia. Wrecz przeciwnie….ile bys nie miała i tak zawsze stwierdzisz ze mozesz miec wiecej. Sztuka jest doceniać i cieszyc się z tego co sie ma tu i teraz i nie gnac tak za pieniadzem. Zycie jest zbyt krótkie i nie warto tracic go na nabywaniu dóbr materialnych ktore daja nam złudne szczęście. To tylko namiastka tego co myślę o pogoni za pieniądzem. Myślę że wystarczy. Milego dnia!

  • Reply
    Pani
    Sty 22, 2018 at 11:41

    Jak to powiedziała moja znajoma „feminizm opiera się na śmiałym założeniu, że kobiety to też ludzie”. Zakładając, że znasz prawdziwą definicję feminizmu, a nie obiegową stereotypową opinię, mówienie, że nie jesteś feministką, jest bardzo słabe.

  • Reply
    Żaneta
    Sty 22, 2018 at 12:07

    Zgadzam się z 500+ w stu procentach! A co do pedofili, to piszę się do pomocy, mam kilka ciekawych pomysłów :D
    Tak szczerze teraz, to uwielbiam Cię jeszcze bardziej po tym wpisie. W ogóle ostatnio piszesz tak, że robisz się taka bardziej realna. Nie wiem czy dobrze to ujmuję, bo nie chcę Cię w jakiś sposób urazić, ale generalnie to w pozytywnym znaczeniu :) Trzymam za Was mocno kciuki i bądź silna nadal. Pozdrawiam.

  • Reply
    Marta
    Sty 22, 2018 at 16:27

    Wygląda na to, że świetnie byśmy się dogadały! Utożsamiam się w 100% z tym co napisałaś!

  • Reply
    Gosia
    Sty 22, 2018 at 18:40

    Zgadzam sie w 100% co do 500+! Ja sama mam bardzo blisko przykład, mianowicie moja bliska rodzina ma 2 dzieci, ojciec pracuje ale mama nie (dzieci maja 7 i 5 lat), chodzą do państwowek. Jest to wręcz irytujące, jak sie patrzy na nich (może jestem bardzo złym człowiekiem), ale mama tu wymieniana nie idzie do pracy i siedzi całymi dniami w domu (dzieci w szkole i przedszkolu), czytając książki, układając puzzl, grając na komputerze, ogólnie nic nie robiąc, ponieważ jej sie NIE OPŁACA pracować, ponieważ więcej kasy ma biorąc 2 razy 500+ – na dwoje dzieci, zasiłek dla bezrobotnych i inne świadczenia rodzinne z mopsu niż gdyby miała iść do pracy, za przeproszeniem „ruszyć dupę”

  • Reply
    Jagódka
    Sty 22, 2018 at 19:19

    Ja wtrące się tylko z opinią o 500+.Jest to faktycznie projekt niedopracowany i bez sensu ale nie uwarzam,że tepiniądze powinny iść na przedszkoka i żłobki( jak dla mnie jakieś nieporozumienie ,że matka oddaje w obce ręce do żłobka takiego maluszka ,nawet nie wie ile stresu takie dziecko przeżywa! Matka powinna być jak najdłużej z dzieckiem a nie po roku oddawać państwu na wychowanie) ale wracając do 500+ to uwazam ,że jest to potrzebne i należy się matkom wychowującym jak psu zupa ,bo to jest też praca czasem cieższa niz zawodowa i te pieniadze sa dla niej małym wynagrodzeniem,zwłaszcza jak ma do wykarmienia 4,5 dzieci ,wiadomo jakie są to koszty. Jedyne co bym zmieniła to 500 zł na pierwsze dziecko( bo tak jak inne też nas kosztuje) i ustalenie górnej a nie dolnej granicy otrzymywania świadczenia bo przez głupie ograniczenia małżenstwo z jednym dzieckiem ,które ledwo wiaze koniec z końcem nie dostaje wsparcia bo im przekracza 50 zł a taki bogaty,ktorego na wszystko stać dostaje na 2 lub 3 dzieci i.ma dodatkowa kase gdzie by nie zubożał jak.by nie pobierał tych dodatkowych pieniedzy.Więc jestem za ustaleniem górnej granicy nie wiem czy byłoby to 5000 tysiecy na głowe czy wiecej ale jakaś sprawoedliwość musi być!

  • Reply
    Dominika
    Sty 23, 2018 at 04:12

    Nie zgodzę się z 500+, że jest to projekt bez sensu. Wiadomo, zawsze znajdą sie czarne owce, które przepija lub wykorzystają na siebie, ale myślę, że to tylko niewielki ułamek w całej populacji, także dlaczego ma cierpieć reszta? Przykład, moja mama jest nauczycielką, uczy na wsi, zanim pojawiło się 500+ na wycieczki jezdzily tylko dzieci z bogatszych domów, a bywały lata, że nie były organizowane żadne wyjazdy, ponieważ nie było chętnych. Teraz mówi, ze 2-3 dni i listy są pełne. Dodatkowo widzi, że dzieci są lepiej ubrane, zaczęto organizować dodatkowe zajęcia typu angielski, tańce, bo w końcu są na to chętni, a dzieci wyjeżdżają na wakacje, a nie tylko pomagają w polu. Bo niestety tak ta rzeczywistość wygląda. Kobiety, które od rana do wieczora maja gospodarkę na głowie naprawdę nie mają świadomości, a Często też odwagi, wykształcenia i możliwości, aby robić coś więcej, i naprawdę nie jest to ich wina, a one pracują od rana do wieczora. Może właśnie dzięki temu projektowi, dzieci z racji, że zobacza kawałek świata, rozwiną swoje umiejętności to w życiu będą bardziej kreatywne i będą pracować rozwijając swoje pasje. Nie doszukujmy się zła tam gdzie go nie ma. W którymś komentarzu przeczytałam, że 500+ przeznaczane jest na cele charytatywne, to może warto jest iść w tym kierunku?

    • Reply
      Sandra
      Sty 26, 2018 at 12:05

      Dokładnie! Lepiej jest , kiedy matka może dłużej pobyć z dzieckiem i mieć czas na wychowanie, niż tyrac od rana do wieczora za te same pieniądze a dziecko niech wychowuje państwo.. ja nie mówię , że każda matka ma teraz siedzieć z dupą bo dostanie pieniądze od państwa. Mając dwójkę dzieci te 500 zł raczej nie wystarczy na to, żeby matka mogła siedzieć i nic nie robić ( chyba że ojciec zarabia miliony).. Ja mam jedno dziecko, mieszkam na wsi, pieniędzy żadnych nie dostaje bo przekracza nam dochód o 10 zł . . Nie mogę iść do pracy bo mam roczne dziecko, które do przedszkola się nie nadaje a żłobka w okolicy brak. I przydało by się te 500 zł chociaż by na pampersy.. wiesz , łatwo kogoś oceniać kiedy ma się super sytuację finansową. I nie mówię, że pieniądze spadły Ci z nieba bo wiem że tak nie jest. Czasem warto pewnych kwestii nie ruszać bo traci się w oczach innych.. pozdrawiam :)

  • Reply
    Arleta
    Sty 23, 2018 at 15:59

    Mam identyczne zdanie odnośnie 500+!

    http://www.blisko-lasu.pl

  • Reply
    Kasia
    Sty 25, 2018 at 23:16

    A czy któraś z Pań zwróciła uwagę na ceny produktów dla dzieci po wprowadzeniu 500+ ?
    Mamy dwójkę dzieci rok po roku i ceny niektórych produktów wzrosły dwukrotnie. Wprowadzono wyższy Vat na niektóre produkty dziecięce i stale rosną ceny jedzenia….
    Skądś trzeba brać pieniądze na 500+… nie łudźcie się, że spadają z nieba ) wzrost PKB? Być może , ale sterowany i manipulowany….

  • Reply
    Nicccc
    Mar 15, 2018 at 13:37

    Według mnie ma Pani rację dla mnie to 500+ tylko rozleniwa ludzi, kobieta nie pojdzie do pracy bo jej zabiorą 500+ na jedno dziecko dlatego woli siedziec w domu. Ja mam jedno dziecko przy czym wystarczy ze obydwoje z mezem zarabiamy najnizsza krajową i sie nam nie należy bo oczywiscie dochody przekroczą. Wedlug mnie takie 500+ jesli jest to powinno byc dla wszystkich dzieci bez wzgledu na dochody rodziców, jest dziecko jest 500 bez chodzenia skladania wnioskow, to ze komus sie powodzi i zarabia to tez wiaze sie z pewnymi wyrzeczeniami wzgledem rodziny na ktorej to odbija sie najbardziej chcac utrzymac ją na jakims standardzie. Dla mnie 500+ wspiera najbardziej „patologie” znam wiele osob ktore kiedys szukaly pracy, chciały pracowac a dzis praca jest ale chetnych nie ma bo ludzi uważają ze to jest dla nich nie dla dziecka. Jeszcze powiem ze wedlug mnie chociaz jednen rodzic powinien pracować i wykazywać dochody a czesto jest tak ze obydwoje siedza w domu a państwo daje. Pozdrawiam

Leave a Reply

Instagram