2016 ………. 2017 ♥

diy-clock-balloons-for-new-years-eve4-600x900

To nie będzie post typu – nowy rok, nowa ja, bo ja całkiem lubię obecną siebie i to co udało mi się zdobyć od życia. Wspomnę za to, że to był dobry rok. Naprawdę dobry rok. W sumie, to ostatnie dwa lata były najpiękniejsze w całym moim życiu i jeśli już coś podsumowywać to właśnie te dwa ostatnie lata. W 2015 byłam w mojej pierwszej ciąży, a chwile później na świat przyszła Pola, w 2016 mogłam doświadczyć drugiej tak bardzo upragnionej ciąży, później narodził się nasz syn Maks. To zdecydowanie wystarczyło aby przebić całą resztę. Dosłownie urodziłam sobie szczęście, które sprawiło, że to od tych dwóch lat moje życie nabrało tempa i praktycznie dopiero wtedy się zaczęło. W takich latach nic innego się nie liczy, a najbardziej docenia się to, że urodziło się dwójkę tak fantastycznych, pięknych i przede wszystkim ZDROWYCH dzieci. W końcu tyle się widzi… Kilka dni temu dał mi do myślenia film pt. „Cuda z nieba”, jeśli go nie oglądałyście to koniecznie musicie nadrobić. Może przepłaczecie większość seansu, ale na końcu docenicie życie i to co macie, zwłaszcza jeśli mowa o zdrowiu waszych dzieci. Ja dziękuję, że rok 2016 przyniósł tyle dobrego, a przede wszystkim spokój, że mam tę dwójkę przy sobie…

1

W 2016 roku cudownie było patrzeć, a przede wszystkim doświadczać tego, jak rozwija się nasza rodzina. Jak Pola i Maks nawiązują swój pierwszy kontakt, jak narasta między nimi więź i siostrzano-braterska miłość. Chociaż nie ukrywam, że rola rodziców dała nam właśnie wtedy popalić. Oj dała… jedno dziecko, w porównaniu z dwójką to istne wakacje. Ale wiecie jak to jest, dla tych małych stworów wszystko się zrobi, zaciśnie zęby i nie ma, że boli. Nieprzespane noce, bo trzeba nosić na rękach, ząbkowanie, kolki, ulewanie, setki pieluch, marudzenie… no jeśli jesteś rodzicem to wiesz jak to jest. Doświadczasz tego przez cały rok, modlisz się o przespaną noc, chwilę ciszy, czy chociażby wysikanie się w spokoju, ale jak przychodzi co do czego, jest moment podsumowań to stwierdza się – cholera, ja to jednak mam szczęście, że mam te dzieciaki. Po całym ciężkim dniu, wystarczy jeden uśmiech, jeden przytulas i cała reszta znika, niczym jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. I tak jest właśnie w tym momencie, ostatni dzień 2016 roku, mam przy sobie uśmiechniętych członków rodziny i zaraz w niepamięć odchodzą wszelkie spiny i zgrzyty. To jest najlepsze, prawda?

2

W tym roku jeszcze bardziej starałam się być stylową mamą, a także zachęcać was do tego samego. Dlaczego? Bo zadbana i szczęśliwa mama to szczęśliwe dzieci i zakochany partner. Ciągle powtarzam i powtarzać będę – to, że masz dzieci, wcale nie oznacza aby rezygnować z siebie! W tym momencie, śmiało mogę przyznać, że w końcu czuję spokój ducha, bo w końcu odnalazłam swój styl i ścieżkę, którą chcę podążać. Bardzo lubię miejsce w którym obecnie się znalazłam i jestem ciekawa, a także podekscytowana dokąd ona mnie zaprowadzi…

3

W 2016 doświadczyłam jednych z lepszych wakacji w moim życiu i spełniłam marzenie o zobaczeniu plaży Elafonisi w Grecji, która zalicza się do jednej z najpiękniejszych plaż w Europie. Generalnie ten rok był obfity w różne wyjazdy i wycieczki. Nie wszystko wam pokazywałam, ale wierzcie mi na słowo, było naprawdę fajnie. Nie brakowało również przeróżnych przyjęć i okazji do świętowania – pierwszy roczek i Chrzest Święty Poli, mój pierwszy w życiu Baby Shower, narodziny Maksa, moje 24 urodziny i okrągłe 25 urodziny Mariusza, a także pierwsze święta Bożego Narodzenia już w pełnym komplecie – tak jak to zawsze miało być. Było co celebrować.

4

2016 rok był rokiem w którym zdecydowanie królowała rodzina i wszystkie tematy z nią związane. To właśnie ona była priorytetem i moim motorkiem napędowym. Przez to trochę przystopowałam i zwolniłam w innych kierunkach, ale uważam, że to nic złego, wręcz przeciwnie, bo to właśnie takie wartości są najcenniejsze. Niektórzy gonią za tym całe życie, a mnie udało się to w tak młodym wieku. Jestem za to mega wdzięczna! Gdybym miała wszystko wam opowiedzieć, co dobrego spotkało mnie w tym roku, to obstawiam, że nie skończyłabym pisać tego do końca 2017. Siedzę teraz i zastanawiam się czy jest coś, co spotkało mnie złego, co zasmuciło, zdołowało czy podcięło skrzydła i wiecie co… nie wiem. Naprawdę nie wiem. Bo jeśli coś źle się zaczyna to zawsze musi się dobrze kończyć – tak zawsze powtarza Mariusz i coś w tym jest. Ten rok kończy się bardzo dobrze i nawet już nie pamiętam tych złych rzeczy, widzicie. A kłótnia z Mariuszem o rzucone skarpetki, to kto ma w nocy wstać do dziecka, czy złość na Polę, bo właśnie grzebała w misce naszego psa to wcale nie są złe rzeczy. Chodź na pierwszy rzut oka takie mogą się wydawać. To zupełnie normalna sprawa, piękna wręcz, bo właśnie tak wygląda życie, prawdziwe rodzinne życie. Wszyscy są zdrowi, z natury uśmiechnięci i pragnący brać życie garściami. Realizuję się jako przyjaciółka, partnerka, podwójna mama i kreatorka własnego biznesu i… jestem naprawdę szczęśliwa. Naprawdę. To był dobry rok.

2017 zapowiada się także fantastycznie. Może póki co nie podtrzymam dwuletniej tradycji i nie zajdę ponownie w ciążę (uśmiech), ale również narodzi się coś nowego. Nadal będę skupiała się na rodzinie, ale wduszę również pedał gazu jeśli chodzi o samą siebie (po urodzeniu dwójki dzieci przyszedł czas na mnie!), samorealizację, biznes i przede wszystkim rozwój bloga, co jest również waszą zasługą. Narodzi się również nasze kolejne największe marzenie, które wiem, że jest wart wszystkich trudów i pracy, które ciągle w to wkładamy. To marzenie ma piękny dach, ciepły kominek, ogromne okna przez, które wpadają promienie słońca i ganek z ogrodem z przepięknym widokiem, a zwie się… DOM. ♥ Także 2017… trzymam za ciebie kciuki, a 2016 dziękuję, będę do końca życia ciebie wspominać. :)

bez-nazwy-2

Życzę Wam aby nadchodzący rok był rokiem takim jaki sobie tylko wymarzycie, aby był szczęśliwy, pełny miłości i dobrych ludzi, aby spełniał wasze cele i realizował najskrytsze marzenia. Widzimy się już w 2017!

17

RELATED POSTS

9 komentarzy

  1. Odpowiedz

    paulina

    Gru 31, 2016

    Z nowym rokiem Nowym krokiem :)

  2. Odpowiedz

    Agnieszka

    Gru 31, 2016

    Pięknie napisałaś o swojej rodzinie i przekuwaniu wszystkiego w sukces :-)
    Niech Nowy Rok niesie Ciebie i Twoją rodzinę na spokojnych szerokich wodach ku nowym pięknym lądom :-)
    Pozdrawiam serdecznie, Agnieszka Kamińska

  3. Odpowiedz

    Agnieszka

    Gru 31, 2016

    Tobie również wszystkiego co najlepsze i w dalszym ciągu z ogromną przyjemnością będę „Ciebie, a raczej Was podglądać „. To ja dziękuję za te cudne wpisy, za milion inspiracji i podpowiedzi! Bądź z siebie dumna! !!

  4. Odpowiedz

    Magda

    Gru 31, 2016

    Czytając Twój tekst od razu pomyslałam o potędze podświadomości. Jeśli myślisz pozytywnie, tak będzie! Cudownego 2017 roku i do zobaczenia, być może w realnym świecie 🍾

  5. Odpowiedz

    Klaudia

    Gru 31, 2016

    Świetny post! Twoje zdjęcia są przepiękne !!! Życzę Tobie i całej Twojej rodzince kolejnego tak szczęśliwego i magicznego Nowego Roku! :*

  6. Odpowiedz

    Natalia

    Gru 31, 2016

    U mnie tak samo jak u Ciebie cały rok na plus :) dużo pozytywnych emocji oraz chwil spędzonych z rodziną. Jestem spełnioną mamą, która realizuje się w swojej pasji.
    Życzę całej Waszej czwórce aby nowy rok przyniósł same pozytywne dni i żebyście byli tak szczęśliwi jak do tej pory. Powodzenia i do zobaczenia w 2017 :)
    http://naszyfka.pl/

  7. Odpowiedz

    Dominika

    Sty 1, 2017

    W 100 procentach się z tobą zgadzam :) najważniejsze jest to aby doceniać wszystko co sie ma :) wczoraj miałam bardzo nerwowy dzień – pierwsza parapetowka w Nowym domu więc było dużo przygotowań i stresu… A dziś siedzę sobie z kawka po pierwszej nocy na własnym wypoczynku we własnym domu, pies śpi spokojnie obok mnie, mąż bierze prysznic a nasza malutka Pola ktora bedzie z nami w marcu kopie mamuske i… jestem barszo szczesliwa i wdzieczna ze w wieku 24 lat moge sie tym wszystkim cieszyc :) wszystkiego co najlepsze na 2017! :)

  8. Odpowiedz

    Macierzyństwo - raz!

    Sty 2, 2017

    Tobie również wszystkiego najlepszego na ten rok! Oby był jeszcze piękniejszy niż poprzedni :)

  9. Odpowiedz

    Anna

    Sty 4, 2017

    Swietny post 😊

LEAVE A COMMENT